Najbrzydsze samochody w historii motoryzacji

Funkcjonalne, pojemne, niekiedy szybkie, rodzinne, pakowne, miejskie – jedna cecha łączy poniższe modele: te auta są brzydkie
Brzydkie auta

Ostatnio was cokolwiek rozpieszczamy, najpierw przegląd aut zaprojektowanych przez Giorgetto Giugiaro, najlepszego projektanta samochodów XX wieku, później przyjrzeliśmy się szlachetnym liniom Mercedesów stworzonych przez Bruno Sacco. Tym razem dosyć tego dobrego. Oto lista designerskich koszmarów świata motoryzacji. Żadnej kolejności, żadnej chronologii, żadnej gradacji typu “od najbrzydszego”. Po prostu surowy przegląd wyjątkowych paskud na kołach.

Fiat Multipla

Fiat Multipla
Fiat Multipla – lider wielu rankingów motoryzacyjnej brzydoty (fot. Rudiecast / Shutterstock)

Lider wielu rankingów motoryzacyjnej brzydoty. Auto wręcz stanowi legendarny przykład wzornictwa, które poszło “nie tak”. Mimo szpetoty nadwozia obiektywnie patrząc trudno odmówić funkcjonalności temu kompaktowemu vanowi. Przy długości zaledwie ok. 4 metrów samochód ten oferował we wnętrzu bardzo wiele świetnie zorganizowanego miejsca dla… sześciu osób (trzy z przodu i trzy z tyłu). Do tego dzięki wyjmowanym fotelom łatwo było Multiplę przekształcić niemal w półciężarówkę. Auto w tej wersji dostępne było w latach 1998 – 2004, kiedy to włodarze z Fiata zdecydowali o znacznym faceliftingu modelu i auto straciło cały swój “urok”.

SsangYong Rodius

SsangYong Rodius
SsangYong Rodius – cóż za “szelmowski” uśmiech typu “nie tego się spodziewałeś?” (fot. M 93 / Wikimedia)

Duży grill, duże reflektory, opadająca linia dachu… a nie, zaraz. Formalnie rzecz biorąc pod względem projektowym powinno być dobrze, linie grilla są spójne z przetłoczeniami na masce, tak samo opadająca linia świateł tylnych współgra z kształtem tylnej szyby tego siedmioosobowego vana. W praktyce jednak wyszedł wizualny koszmarek. Co ciekawe auto projektował ponoć Ken Greenley, były szef słynnego londyńskiego Royal College of Art. Jednego mu odmówić nie można – zapewnił koreańskiemu vanowi naprawdę dużą rozpoznawalność. Nie jesteśmy tylko pewni, czy dokładnie o taką rozpoznawalność chodziło szefom SsangYonga. Auto oferowane było w latach 2004-2013.

Kia Opirus

Kia Opirus
Kia Opirus (fot. Navigator84 / Wikimedia)

Ten samochód nie był oferowany w Polsce. Teoretycznie to bardzo ambitne auto, wyrażające aspiracje marki Kia w kierunku segmentu premium. Na aspiracjach się skończyło. Widać dalekie pokrewieństwo do “okularnika” z Daimlera, ale sami przyznacie, że ten tu jest, no cokolwiek skrzywdzony przez projektanta. Być może designer tego auta dostał polecenie “zrób auto jak Bruno Sacco”, a zrozumiał, że ma wypić dużo soju, no i wyszło auto z zapadniętymi… reflektorami. Zaprezentowany w Genewie w 2003 roku pojazd produkowany był do 2011, ale w 2007 roku auto przeszło facelifting, który znacząco poprawił wygląd samochodu.

Tatra 603

Tatra 603
Tatra 603 – z tej perspektywy jeszcze nie przeraża, wygląda niemniej cokolwiek dziwacznie (fot. Michal Manas / Wikimedia)

Tatra 603 to było naprawdę imponujące auto. Samochód ten mierzył ponad 5 metrów (5065 mm), a pod maską tego czterodrzwiowego sedana pracowało 2,5-litrowe V8. Z boku auto wyglądało dziwnie, ale pamiętajmy że model był produkowany w latach 1956-1964. Żeby jednak zrozumieć jak bardzo paskudne było potrzebujemy innego kadru:

Tatra 603
Tatra 603 (fot. Cimmerian praetor / Wikimedia)

Widok tego cyklopa na drodze mógł przerazić niejednego uczestnika ruchu.

Pontiac Aztek – najsłynniejsza brzydota na kołach

Pontiac Aztek
Takim modelem na planie serialu “Breaking Bad” przemieszczał się Bryan Cranston odgrywający rolę Waltera White’a (fot. IFCAR / Wikimedia).

Gdyby nie serial “Breaking Bad”, świat nie dowiedziałby się, że marka Pontiac kojarzona z legendarnymi autami takimi jak Firebird czy Grand Am wyprodukowała model Aztek. Dzięki postaci Waltera White’a wiemy, że i Amerykanie miewają wpadki designerskie, bo przyznacie – trudno wyrażać się o wzornictwie Azteka w samych superlatywach. Samochód był produkowany tylko przez 5 lat. Cóż dziś crossover to naprawdę modne auto, ale Aztek chyba jednak nie spełnił oczekiwań.

Jensen S-V8

Jensen S-V8
Jensen S-V8 (fot. Brian Snelson / Wikimedia)

Pod maską potężne, 4,6-litrowe V8 pochodzące zresztą z Forda Mustanga. Auto zostało zaprezentowane w 1998 na British International Motor Show, zebrało od razu 300 zamówień (cena początkowa to 40 tys. funtów szterlingów), ostatecznie swoje deklaracje potwierdziło 110 klientów, ale później przyszło otrzeźwienie i z każdym spojrzeniem na to “cudowne” nadwozie liczba zamówień malała, do tego doszły kłopoty z produkcją, ostatecznie powstało 20 egzemplarzy tego dwudrzwiowego, wątpliwej urody kabrioleta.

Toyota Mirai

Toyota Mirai
Toyota Mirai (fot. M 93 / Wikimedia)

Czy nie macie czasem wrażenia, że innowacyjne pod względem technologii auto wygląda tak, by skutecznie zniechęcić potencjalnych nabywców? Przecież Mirai to jedno z pierwszych na świecie “masowo” produkowanych aut na wodorowe ogniwa paliwowe. Niewątpliwie napęd jest innowacyjny, dlaczego zatem projektanci Toyoty zaprojektowali nadwozie z tak wielkimi “skrzelami” z przodu?

Aston Martin Lagonda Shooting Brake

Aston Martin Lagonda Shooting Brake
Aston Martin Lagonda Shooting Brake (fot. auto55.be)

Aston Martin i brzydota? Przecież Brytyjczycy robią naprawdę piękne auta? Owszem 4-drzwiowy sedan ma swój styl, ale gdy do roboty wzięli się Szwajcarzy z Roos Engineering i stworzyli nadwozie Shooting Brake (gwoli wyjaśnienia, Roos Engineering to firma przerabiająca oryginalne Astony Martiny za zgodą producenta), to całość wygląda… cokolwiek osobliwie. Jeżeli jednak auto wciąż się Wam podoba, to może jeszcze jedno zdjęcie:

Aston Martin Lagonda Shooting Brake
Aston Martin Lagonda Shooting Brake (fot. Bonhams Car Auction)

Auto zostało zbudowane w 1998 roku. No nie da się ukryć, że kombi (shooting brake) nieszczególnie pasuje do marki Aston Martin.

Nissan Cube3

Nissan Cube3
Nissan Cube III generacji (fot. Mytho88 / Wikimedia)

Nissan Cube produkowany był od 1998 roku, ale na rynek europejski trafiła dopiero trzecia generacja – najbardziej wizualnie osobliwa. Niemniej podobnie jak Multipla czy Rhodius niezależnie od kontrowersyjnych walorów stylistycznych Cube oferował naprawdę wiele przestrzeni wewnątrz.

Citroën Ami

Citroën Ami
Citroën Ami (fot. Allen Watkin / Wikimedia)

2CV Charleston to legenda motoryzacji, być może projektant odpowiedzialny za model Ami miał podobne ambicje, ale stylistyka maski wyglądającej jak roztopiony plastuś na “legendarność” nie zasłużyła. Niemniej produkcyjne Ami (auto wytwarzano aż przez siedemnaście lat od 1961 do 1978 roku) było pod pewnymi względami innowacyjne – to jedno z pierwszych aut na świecie, które było wyposażone w nieokrągłe reflektory.

Sbarro Autobau

Sbarro Autobau
Sbarro Autobau na targach w Genewie w 2010 roku (fot. Alexander Plushev / Wikimedia)

Naprawdę nie wiemy jak skomentować wygląd tego sportowego bolidu Sbarro zaprezentowanego w 2010 roku w Genewie. Czym inspirował się projektant tego nadwozia? Szczególnie z przodu auta – krajalnicą do jajek? Jedno jest pewne, wzornictwo tego auta w momencie premiery było niepodobne do niczego. Obok tego auta nie sposób przejść obojętnie. Chyba nikogo nie dziwi, że ten śmiały stylistycznie projekt nigdy nie trafił do masowej produkcji.

Lincoln MKT

Lincoln MKT
Lincoln MKT (fot. IFCAR / Wikimedia)

Przyjrzyjcie się uważnie grillowi na masce tego Lincolna MKT. Ciemna, listopadowa noc w mrocznym lesie i nadjeżdża takie coś. Brrr. Ten, zaprezentowany w 2009 roku duży crossover produkowano do ubiegłego – 2019 – roku.

AMC Gremlin

AMC Gremlin
AMC Gremlin (fot. Barnstarbob / Wikimedia)

Ponownie amerykańskie auto. Jeżeli kiedykolwiek ktoś wam mówił, że Škoda Roomster wygląda jak sklejona z dwóch różnych projektów, to co powiecie o tym kompaktowym cudzie amerykańskiej motoryzacji? Ten produkowany od 1970 roku samochód do słupka B wygląda jak klasyczny sedan, a potem chyba bourbon projektantowi wjechał za mocno. Może jeszcze jedno zdjęcie pozwalające ocenić jak bardzo pokracznym autem był AMC Gremlin.

AMC Gremlin
AMC Gremlin (fot. Greg Gjerdingen / Wikimedia)

Corbin Sparrow

Corbin Sparrow
Elektryczny Corbin Sparrow. No szlagierem elektromobilności jakoś nie został (fot. Cyndigohl / Wikimedia)

Jednoosobowe autko siłą rzeczy będzie się wizualnie wyróżniać, ale w ten sposób? Corbin Sparrow to samochód elektryczny wyposażony w 20 kW motor o zasięgu od 32 do 64 km. Prędkość maksymalna 112 km/h. Szczerze? Patrząc na nadwozie tego trójkołowca już 50 km/h wydaje się zawrotną prędkością. To auto jest tak dziwaczne, że warto spojrzeć jeszcze na zdjęcie prezentujące ten model z innej perspektywy:

Corbin Sparrow
Corbin Sparrow (Jason Sullivan / Wikimedia)

Nissan Juke I generacji

Nissan Juke I
Nissan Juke I generacji (fot. Teddy Leung / Shutterstock)

Nasz przegląd motoryzacyjnych szpetot kończymy modelem, który mimo że wygląda jak żaba na kołach zdobył całkiem sporą rzeszę fanów. Przedstawiciele Nissana wielokrotnie podkreślali, że pierwsza generacja Juke’a została tak zaprojektowana, by auto się wyróżniało. Cóż, ten efekt z całą pewnością udało się uzyskać. Dziś Juke pierwszej generacji już tak nie szokuje, po prostu oswoiliśmy się z nim. W samym tylko 2016 roku Nissan chwalił się, że do klientów w Europie trafiło ponad 100 tys. egzemplarzy tego modelu. Juke drugiej generacji ma spokojniej narysowane nadwozie, ale o nim opowiemy wam już niebawem.

Total
19
Shares
Related Posts