Kryzys? Segment premium trzyma się świetnie. Tracą inni

Jak pandemia wpłynęła na segment premium? Ile w Polsce sprzedaje się aut luksusowych? Mamy dane.

Od pierwszego zamknięcia gospodarki w marcu, handel w Polsce jest wyjątkowo trudnym przedsięwzięciem. Odczuła to także branża motoryzacyjna, która musiała dopasować się do nowych realiów. Mimo tego końcowy wynik nie będzie przedstawiał się w różowych barwach. Dotarliśmy do zestawienia Instytutu Samar, z którego możemy wysnuć przygnębiające wnioski, choć nie dla wszystkich. Co kupują Polacy w czasach pandemii?

Branża moto jest elastyczna

Coraz mniej wizyt w salonie, coraz więcej wybierania aut przez sieć
Coraz mniej wizyt w salonie, coraz więcej wybierania aut przez sieć (fot. Mercedes)

Nie tylko Polska, ale też inne duże gospodarki musiały przestawić się na handlowanie samochodami w internecie. O ile używane auta kupujemy organoleptycznie, o tyle nowe możemy wybrać bez wychodzenia z domu. Wielu importerów stworzyło wirtualne platformy umożliwiające wideorozmowy ze sprzedawcami i stworzenie finalnej konfiguracji z odpowiednim finansowaniem oraz podstawieniem pojazdu pod dom. Taka forma jest coraz popularniejsza, ale nie zastąpi fizycznego wejścia do salonu i przysłowiowego kopnięcia w oponkę. Poza tym, w tych trudnych czasach zaciskamy pasa i maszyn nie traktujemy już jako towaru pierwszej potrzeby. Cegiełkę dołożyła też niepewna sytuacja na rynku pracy i niepokojące prognozy ekspertów zajmujących się tą tematyką. Jak się przedstawia rzeczywistość?

Kupujemy mniej, ale marki premium mają się świetnie

Mercedes jest marką, która mimo kryzysu spadła tylko o 2,97 proc.
Mercedes jest marką, która mimo kryzysu spadła tylko o 2,97 proc. (I-X.2019 versus I-X.2020) (fot. Mercedes)

IBRM Samar opublikował rejestracje nowych aut w okresie od stycznia do końca października 2020. Z raportu wynika, że względem analogicznego okresu 2019, rynek skurczył się o ponad 122 tysiące samochodów osobowych (27 procent). Jeśli do tej liczby dorzucimy pojazdy dostawcze, wynik wzrośnie o kolejne 11 tysięcy. Nijak to się ma do branży z metką premium, która straciła zaledwie 5,56 procenta. Oto pierwsza piątka:

1) Mercedes – 15 670 egzemplarzy (spadek o 2,97 proc.)
2) BMW – 13 972 (spadek o 15,71)
3) Audi – 12 236 (wzrost o 11,44)
4) Volvo – 9 151 (spadek o 2,34)
5) Lexus – 3 451 (wzrost o 6,05)

To marki, które mają w swej ofercie kilkanaście modeli, a bez 100 tysięcy w kieszeni, nie mamy czego szukać w ich salonach. Z pomocą przychodzą rozmaite narzędzia finansowe, ale miesięczne minimum, jakie trzeba przeznaczyć na ratę netto to około 750-800 zł w 4-letnim programie leasingowym. Ta wartość nie jest miarodajna i stanowi margines sprzedaży. Średnia cena samochodu z metką premium w Polsce w 2019 wyniosła 223 116 zł (Samar). Ceny rosną, więc w tym roku możemy spodziewać się jeszcze wyższej wartości.

“Volvo jako gracz segmentu premium może pochwalić się jednym z najniższych spadków na rynku rzędu 2,3%. Na ten sukces złożyło się kilka czynników. Po pierwsze, jesteśmy specjalistami od SUV-ów. XC60 to najpopularniejszy model segmentu premium od lat i w tym roku nadal nie dał nikomu szans.

XC40 objęło prymat w klasie kompaktowych SUV-ów premium. Do tego Volvo Cars jako cała marka spełnia z rezerwą limity emisji CO2. W odróżnieniu od innych producentów, nie musimy hamować sprzedaży poszczególnych modeli, w obawie, że przekroczymy emisje. Kolejnym argumentem jest utrzymanie płynności sprzedaży w okresie pandemii. Nasze salony działały w reżimie sanitarnym, ale wciąż były otwarte, a handlowcy i działy serwisowe wykonywały swoją pracę. Jak widać – opłaciło się.” mówi Stanisław Dojs, PR Manager Volvo Car Poland

Najwięksi trzymają władzę

BMW radzi sobie zdecydowanie lepiej niż inna marka, której jest właścicielem, czyli Mini
BMW radzi sobie zdecydowanie lepiej niż inna marka, której jest właścicielem, czyli Mini (fot. BMW)

Jak pokazują liczby na miejscach od 6 do 10, najmocniejsi trzymają władzę i przyciągają do salonów największe hordy klientów. To nie tylko wielkie korporacje, lecz również kilkuosobowe kancelarie adwokackie, właściciele prywatnych szpitali i drobni przedsiębiorcy. Polowanie na grube portfele trwa w najlepsze, ale nie każdemu przypada taki sam kawałek tortu.


6) Mini – 1 673 egzemplarze (spadek o 13 proc.)
7) Porsche – 1 310 (spadek o 16,03)
8) Land Rover – 1 109 (spadek o 35,56)
9) Jaguar – 611 (spadek o 43,79)
10) DS – 225 (spadek o 1,75)

Tesla ma się coraz lepiej

Tesla sprzedała w Polsce 135 egzemplarzy
Kryzys? Tesla sprzedała w Polsce 135 egzemplarzy. Oznacza to wzrost o ponad 75 proc. względem poprzedniego roku (fot. Tesla)

Biorąc pod uwagę wolumen sprzedaży, ostatnia dziesiątka przedstawia się marnie. To marki bardzo drogie lub dla Polaków zbyt egzotyczne. Nie możemy jednak o nich nie wspomnieć, bo przecież każdy chciałby wiedzieć, ilu nowych kierowców wyjedzie na polskie ulice w Bentley’u lub Lamborghini. Trzeba też pamiętać, że w tym przypadku salony kasują bardzo wysokie marże sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych. Warto zatem mocno się targować.

11) Tesla – 135 egzemplarzy (wzrost o 75,32 proc.)
12) Infiniti – 88 (spadek o 55,78)
13) Bentley – 50 (wzrost o 8,70)
14) Lamborghini – 46 (wzrost o 12,20)
15) Maserati – 30 (spadek o 36,47)

Total
0
Shares
Related Posts