Najlepsze tory świata: Circuit de Monaco

Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)
Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)

W tym tygodniu chciałbym po raz pierwszy zaprosić Was, drodzy Czytelnicy, na nitkę toru ulicznego. Co to znaczy? Chodzi o to, że zawodnicy ścigają się tam po zamkniętych odcinkach dróg publicznych, a nie po specjalnie zaprojektowanej nitce.

Dlaczego Circuit de Monaco?

Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)
Najciaśniejszy zakręt w całym sezonie F1 (fot. mat. prasowe)

Historia większości starych torów wyścigowych jak np. opisywanego już przez nas Le Circuit de Spa-Francorchamps pokazuje, że tak naprawdę bardzo wiele z nich powstało najpierw jako pętle złożone z odcinków (często górskich) dróg. Dopiero później, przestrzeni lat obiekty stopniowo przeistaczały się w zamknięte, specjalnie zaprojektowane pętle. Niektóre z nich do dziś, jak Circuit de la Sarthe, gdzie odbywa się Le Mans, czy nawet lokalny Tor Kielce w Miedzianej Górze składają się w dużej części z drogi publicznej, która jest zamykana tylko na specjalne eventy. Ale ja chciałbym pójść jeszcze dalej i opowiedzieć o torze, który jest w centrum miasta. Torze, który składa się w całości z ulic użytkowanych przez przez większość roku przez mieszkańców. Czy istnieje bardziej znane i znaczące miejsce spełniające te wymagania niż tor w Monaco?

Circuit de Monaco albo tor Monte Carlo

Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)
Bolid Maserati na Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)

Oficjalna nazwa brzmi Circuit de Monaco, ale często mówi się o torze w Monte Carlo. Tak naprawdę Monte Carlo to nic innego, jak dzielnica Monaco, przez którą przebiega większa część trasy. Tor został stworzony z inicjatywy Antonego Noghès, prezydenta Automobile Club de Monaco w 1929. Co ciekawe, ten sam klub stoi również za inicjatywną i organizacją rajdu Monte Carlo, którego trasa wiedzie przez południowo-wschodnią Francję oraz Księstwo Monaco. My skupimy się dziś na torze GP, który leży w samym sercu miasta – tuż obok wybrzeża Morza Śródziemnego i mariny oraz wije się wąskimi uliczkami wśród luksusowych hoteli, sklepów i innych znamion awangardowego stylu życia, z którego słynie Księstwo Monaco. 

Circuit de Monaco powstaje co rok

Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)
Bolidy F1 na Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)

Ponieważ nitka powstaje specjalnie na potrzeby Formuły 1, to co roku trasa jest budowana od zera i trwa to około sześć tygodni. Z kolei demontaż po wyścigu zajmuje aż trzy tygodnie. Nitka jest bardzo wąska, z wieloma zmianami wysokości i ciasnymi zakrętami – jest to prawdopodobnie najbardziej wymagający tor w kalendarzu Formuły 1. Zawiera zarówno najwolniejszy zakręt w Formule 1 – nawrot Szykanę Fairmont, która jest pokonywany przy prędkości poniżej niż 50 km/h, jak i jeden z najszybszych – w tunelu, gdzie łuki pokonywane są z prędkością ponad 250 km/h. Tor ten uznawany jest za bardzo niebezpieczny. Trzykrotny mistrz świata, Nelson Piquet, powiedział kiedyś, jazda po tej trasie, to jakby jeździć na rowerze w domowym salonie. Prawda jest taka, że gdyby GP Monaco nie było w kalendarzu od lat, to nie można by go dodać dziś do harmonogramu Formuły 1 ze względów bezpieczeństwa.

Circuit de Monaco istnieje od 1929

Circuit (fot. mat. prasowe)
Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)

Przyjmuje się, że tor pozostał zasadniczo niezmieniony od czasu powstania w 1929 roku (wtedy odbył się pierwszy wyścig – Grand Prix Monako, w którym zwyciężył William Grover-Williams w Bugatti), ponieważ jego trasa jest ściśle powiązana z układem drogowym miasta. Nie oznacza to, że przez 90 lat istnienia nic się tutaj nie zmieniło – wręcz przeciwnie. Z różnych względów, począwszy od budowy basenu, na wnioskach zespołów skończywszy, różne odcinki toru były modyfikowane przez lata, aby przybrać obecną formę, na której jest tylko jedna strefa DRS. Co to znaczy? Drag Reduction System to specjalny mechanizm w bolidach Formuły pierwszej, który chwilowo redukuje docisk aerodynamiczny (który działa też zwalniająco) tylko po to, żeby bolid mógł popędzić szybciej. Z całej ponad 3-kilometrowej trasy w Monaco użyć go można tylko raz. Co ciekawe w Monaco są dwa zakręty, które są tak ciasne, że wymagają od samochodów F1 zmian w układzie kierowniczym i zawieszeniu, aby przez nie w ogóle przejechać. Najciaśniejszy i zarazem najwolniejsza jest wspomniana Szykana Fairmont, ale 135-stopniowy nawrót La Rascasse w praktyce również wymaga maksymalnego skrętu kół! Poszczególne wersje toru dziś określane są nazwami, które odzwierciedlają ich długość w metrach, bo wprowadzane modyfikacje zmieniały długość właśnie o kilka, bądź kilkadziesiąt metrów. Obecna wersja trasy nosi potoczną nazwę „3 337”, co odpowiada właśnie jej długości. Rekord okrążenia wynosi 1:14:260 i ustanowił go Max Verstappen w 2018 r.

Tunel

Na trasie toru znajduje się też tunel, który przez wiele lat był jedynym tego typu odcinkiem trasy w całym kalendarzu F1. Tunel jest bardzo szybkim fragmentem, a na dodatek niewielka ilość światła w tunelu sprawia kierowcy często czują się tam oślepieni. Jazda przez ten fragment jest na tyle trudna, ze w 2004 Juan Pablo Montoya i Michael Schumacher mieli tam kolizję nawet podczas powolnej jazdy za safety carem! Na dodatek jazda w tunelu ma ogromny wpływ na aerodynamikę, ponieważ bolid przy pełnej prędkości może stracić tam nawet 20–30% siły docisku. Tunel stanowi również problem, gdy pada deszcz, bo zwykle pozostaje suchy! W 1984 roku, na prośbę kierowcy McLarena, Niki Laudy, szef Formuły 1, Bernie Ecclestone, poprosił straż pożarną o wylanie wody na asfalt w tunelu, aby zapewnić taką samą przyczepność na nawierzchni jak na wyjątkowo mokrej reszcie trasy!

Korona motorsportu

https://www.youtube.com/watch?v=wPRQX0b94Q8
Graham Hill (fot. wiki)

Potrójna Korona Motorsportu to nieoficjalny tytuł w sportach motorowych, przyznawany za zwycięstwo w trzech najbardziej prestiżowych wyścigach samochodowych na świecie. Wśród nich są Indianapolis 500, 24-godzinny wyścig Le Mans oraz Grand Prix Monaco. Graham Hill jest jedynym kierowcą, który zdobył “Triple Crown”. Tylko kilku kierowców może pochwalić się wykonaniem celu potrójnej korony w 2/3, są to: Maurice Trintignant, A. J. Foyt, Bruce McLaren, Jochen Rindt, Juan Pablo Montoya, oraz Tazio Nuvolari. 

Tor wyścigowy dla Formuły E

Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)
Dziś formuła E, a kiedyś było tak… (fot. mat. prasowe)

To, jak ważna jest Formuła E dla motoryzacji, cementuje fakt, że E jako jedna z nielicznych lig motorsportowych również ściga się w Monaco. Nowy uliczny tor Formuły E w Monaco, o długości 3,32 km, jest prawie dwa razy dłuższy od starego, z lat 2015, 2017 i 2019. Obejmuje on osobny odcinek dla Formuły E oraz fragmenty legendarnego toru Grand Prix, takie jak Sainte Dévote, Casino, Mirabeau, Grand Hotel i Portier. Obecnie bolidy Formuły E pokonują też słynny tunel w porcie. Nowy schemat toru daje kierowcom wiele okazji do wyprzedzania i stanowi prawdziwe wyzwanie, jeśli chodzi o zarządzanie energią. Biorąc pod uwagę strome podjazdy, 19 zakrętów – spośród których niektóre są bardzo ciasne – oraz kilka szybkich odcinków, obiekt doskonale pasuje do szczególnego charakteru Formuły E.

Magia Circuit de Monaco

Tor Monaco (fot. mat. prasowe)
Circuit de Monaco (fot. mat. prasowe)

Magię Circuit de Monaco najlepiej ukazuje genialne okrążenie Ayrtona Senny z 1990. Zwróćcie uwagę, jak podczas wjazdu to tunelu obraz z kamery na pokładzie bolidu Senny zostaje przerwany i zamieniony na widok z zewnątrz. Powodem tej zmiany jest fakt, że kamera na pokładzie samochodu nie jest w stanie poradzić sobie z tak drastyczną zmianą oświetlenia i obraz z tunelu jest do niczego! Taki właśnie jest Tor w Monaco!

Total
22
Shares