Nowy Ford Mustang Mach-E. Niby Mustang, ale SUV i do tego na prąd

Ford Mustang Mach-E
(fot. Ford)

Ford Mustang Mach-E to zupełna nowość w ofercie amerykańskiej marki. Mustang i SUV? Puryści pewnie będą oburzeni, że oto zbrukano imię legendarnego muscle cara. Może i księgowość stwierdziła, że SUV się bardziej opłaci (patrząc na rynek – słusznie). Niemniej inżynierowe zadbali i to, by mocy nie brakowało, choć ryku potężnego silnika spalinowego w nowym Mustangu nie uświadczymy. Znak czasów.

Producent zapewnia że Ford Mustang Mach-E to najbardziej zaawansowany technologicznie Mustang w historii. Pasjonaci cyfrowych technologii będą zachwyceni. Dlaczego? Bo nowy system z maszynowo uczonymi algorytmami sztucznej inteligencji, stała łączność z chmurą obliczeniową. Do tego smartfon jako kluczyk, aktualizacje OTA (Over The Air) i nowoczesne systemy wspomagania jazdy. Oprócz tego ponadprzeciętna dynamika – w końcu to Mustang. Galop gwarantowany. Auto trafi do pierwszych europejskich klientów już na początku 2021 roku.

Elektryk zaprojektowany od podstaw – Ford Mustang Mach-E

Ford Mustant Mach-E
Ford Mustang Mach-E – pierwszy SUV coupé z koniem na masce (fot. Ford)

Obawy o brak dynamiki “bo to SUV” są absolutnie nieuzasadnione. W topowej wersji z dwoma silnikami elektrycznymi elektryczny Mustang zapewni sprint od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,7 sekundy. Zasięg w maksymalnej wersji wyposażeniowej z akumulatorami o pojemności użytecznej 88 kWh? Do 610 km wg WLTP. Oprócz tego Ford przewidział wersję z mniejszym akumulatorem o pojemności użytecznej 68 kWh. Umieszczone pod podłogą, centralnie pomiędzy osiami pojazdu baterie wyposażono w system aktywnego utrzymania optymalnej temperatury ogniw. Dzięki czemu auto ma być odporne na najbardziej skrajne warunki pogodowe.

W wersji z napędem na tył, elektryczny silnik asynchroniczny zapewnia moc 269 KM lub 294 KM zależnie od pojemności akumulatora. Wolniejszy Mustang Mach-E przyśpiesza do setki w czasie 6,2 lub 6,1 s. Wersja czteronapędowa to już do 351 KM do dyspozycji (5,1 s do 100 km/h). Największe emocje wzbudzi topowy Mustang Mach-E GT. 487 KM, 860 Nm i wspomniane 3,7 sekundy do 100 km/h.

Kierowca nowego Mustanga ma do wyboru trzy predefiniowane tryby jazdy. Whisper (spokojna, cicha, komfortowa i oszczędna jazda), Active (kompromis pomiędzy spokojem, a dynamiką) oraz Untamed (pełne uwolnienie potencjału dynamicznego auta).

Bogate możliwości cyfrowe

Ford Mustant Mach-E - wnętrze
Zupełnie nowy system multimedialny jest stale połączony z internetem (fot. Ford)

Ford Mustang Mach-E to pierwszy Mustang, którego będzie można otworzyć i uruchomić za pomocą wirtualnego klucza w smartfonie. Zasięg auta podczas jazdy będzie określany dzięki maszynowo wyuczonym algorytmom analizującym w czasie rzeczywistym jazdę kierowcy. Opierają one wskazania także na podstawie odczytanych z Sieci warunków pogodowych na zaplanowanej trasie. Do tego masa asystentów kierowcy, dbających o minimalizację ryzyka kolizji, wspomagających parkowanie, jazdę w mieście, czy wypady w dalszej trasy.

Debiutujący w tym modelu system SYNC trzeciej generacji pozwala kierowcy dostosować ponad 80 ustawień pojazdu. Są to m.in. klimatyzacja, wentylacja, konfiguracja siedzeń, oświetlenie wnętrza itp. Dzięki sztucznej inteligencji auto ma uczyć się nawyków swojego właściciela. To znaczy dopasowywać się do jego upodobań estetycznych w kabinie oraz stylu jazdy.

Ford Mustant Mach-E
W razie wyczerpania się baterii w smartfonie auto będzie można awaryjnie otworzyć specjalnym kodem wprowadzanym… na słupku B (fot. Ford)

Ford chwali się także implementacją systemu rozpoznawania naturalnej mowy. Obsługiwane ma być 15 europejskich języków w tym polski. W standardzie dostępne są również Android Auto i Apple CarPlay, czy ładowarka indukcyjna do smartfona. Za interakcję z użytkownikiem odpowiada centralnie umieszczony 10-calowy ekran dotykowy. Fabryczna nawigacja korzysta z technologii TomTom i Garmin.

Ładowanie? Ma być łatwo

Ford Mustant Mach-E
Szybkie ładowanie z maksymalną obsługiwaną mocą 150 kW ma w 45 min zapełnić akumulator do 80% pojemności (fot. Ford)

Klientom, którzy planują zakup elektrycznego Mustanga Ford oferuje opcjonalny wallbox. Dzięki temu będą mogli oni ładować auto z mocą 7,4 kW lub 11 kW. Natomiast ładowanie auta do 80% ma trwać ok. 6 godzin. W standardzie klienci europejscy otrzymają dwa zestawy kabli. Jeden do ładowania z szybkich ładowarek CCS (do 150 kW), drugi do ładowania ze zwykłych gniazdek. A także gniazd przemysłowych przekazujących natężenie do 32 A. Przy maksymalnej dostarczanej mocy przez ładowarkę (150 kW) 10 minut ładowania zwiększy zasięg auta średnio o 119 km (w wersji tylnonapędowej) lub 107 km (w wersji 4×4). W obu wersjach maksymalnie szybkie ładowanie pozwoli zapełnić akumulator do 80% jego pojemności w ok. 45 minut.

Samochód wyposażono również w system rekuperacji. Ma on zapewniać spory odzysk energii i spokojną jazdę praktycznie bez wykorzystywania tradycyjnego układu hamowania. Więcej informacji na stronie producenta.

Total
0
Shares
Related Posts