Roskill – popyt na krzem metaliczny będzie rósł. Szybko.

Krzem metaliczny to składnik odgrywający ważną rolę w procesach wytwórczych związanych z OZE, a także z akumulatorami do aut elektrycznych
Akumulator litowo-jonowy samochodu elektrycznego
Zespół akumulatorów litowo-jonowych współczesnego auta elektrycznego (fot. Shutterstock)

Roskill to brytyjska firma analityczna specjalizująca się w określaniu analiz i trendów dotyczących łańcuchów zaopatrzenia w krytyczne dla produkcji surowce. Jest dla branży wydobywczej tym, czym JATO Dynamics dla motoryzacji. Analitycy Roskill przewidują duży wzrost zysku producentów krzemu metalicznego. Powód jest oczywisty: duży wzrost popytu na ten surowiec, składnik powszechnie wykorzystywany m.in. w ogniwach fotowoltaicznych. Roskill zauważa również, że po niedawnych deklaracjach Porsche, ogłoszonych przy okazji konferencji Volkswagen Power Day (pisaliśmy o niej), znaczenie krzemu metalicznego wzrośnie także w przechodzącej transformację elektromobilną branży motoryzacyjnej.

Przypomnijmy, przedstawiciele Grupy Volkswagena i Porsche ogłosili wówczas, że pracują nad nowym typem ogniw akumulatorowych, które zamiast anod grafitowych, mają korzystać z anod krzemowych. Jak podaje Roskill z podobnej technologii korzysta też Tesla. W Tesli Model S i Model 3 układy akumulatorów trakcyjnych wykorzystują anody krzemowo-węglowe. Dzięki dodaniu ok. 6-10 proc. materiału na bazie krzemu do syntetycznego grafitu, pojemność akumulatorów osiąga 550 mAh/g, a gęstość energii może osiągnąć 300 Wh (0,3 kWh) na kilogram masy akumulatora.

Stanowisko produkcji akumulatorów do aut elektrycznych w fabryce (fot. Mecedes-Benz)
Stanowisko produkcji akumulatorów do aut elektrycznych w fabryce (fot. Mecedes-Benz)

Biorąc pod uwagę, że transformacja w stronę elektromobilności będzie masowa (innej się nie przewiduje) oznacza to znaczący wzrost popytu na krzem metaliczny. Zaletą krzemu jest jego liczne występowanie. Jest drugim – po tlenie – najliczniej występującym w zewnętrznych strefach naszej planety pierwiastkiem. Swoje do rosnącego popytu na krzem metaliczny dokłada też przemysł związany z OZE, a w praktyce wszystkie branże, które – siłą rzeczy – inwestują w odnawialne źródła energii. Roskill podaje przykład wielkiego, chińskiego konglomeratu stoczniowego CSSC (China State Shipbuilding Corporation), który ma zainwestować 4,6 miliarda dolarów wyłącznie w OZE. W jednym tylko miejscu w Zhangye w prowincji Gansu ma powstać farma fotowoltaiczna o mocy 2 GW. Celem tych inwestycji jest oczywiście energetyczne wsparcie produkcji chińskiego stoczniowego giganta.

Jeżeli chodzi o branżę motoryzacyjną, praktycznie wszyscy liczący się na tym rynku gracze w mniejszym lub większym stopniu angażują się w projekty technologiczne związane z rozwojem akumulatorów trakcyjnych i maksymalizacją gęstości energetycznej (jakiś czas temu pisaliśmy o pracach General Motors nad nowym typem akumulatorów). Jedno wiemy na pewno – krzem metaliczny to obiecujący surowiec, dlatego w interesie firm leży zabezpieczenie dostaw tego surowca. I choć krzemu jest dużo, to jego wydobycie i przetworzenie polega na czymś więcej niż nabraniu piasku do wiaderka na plaży (piasek to krzemionka, najpopularniejszy związek krzemu na Ziemi). Ważne też, by rozwój tej gałęzi produkcyjnej przebiegał w sposób zrównoważony środowiskowo. Każdy proces przemysłowy wymaga energii, a tej z paliw kopalnych już nie powinniśmy czerpać.

Total
0
Shares