Superczarne Ferrari SF90 to znikający punkt – dosłownie

Ferrari SF90 Vantablack (fot. YT Varryx)
Ferrari SF90 Vantablack (fot. YT Varryx)

Na kanale Youtube Varryx pojawiło się nagranie z czarnym Ferrari SF90 Stradale w roli głównej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo w konfiguratorze marki jest dostępny odcień czarny “NERO”, ale ten samochód został polakierowany (lub oklejony) czymś dużo bardziej “hardcore’owym” – mowa o lakierze Vantablack.

Czy to SF90 to najczarniejsze Ferrari na świecie?

Ferrari regularnie testuje swoje samochody na ulicach Maranello. Tym razem włoskie miasteczko stało się torem testowym dla Ferrari SF90, które można uznać za najczarniejsze Ferrari na świecie! SF90 ma centralnie umieszczony silnik V8 z układem hybrydowym, który generuje 780 KM. To pozwala mu na przyśpieszenie od zera do 100 km/h w dwie i pół sekundy. Jeżeli do tych osiągów dorzucimy superczarny lakier Vantablack, to bez wątpienia otrzymamy coś, co można nazwać podręcznikową definicją “znikającego punktu”.

Co to jest Vantablack?

Ferrari SF90 Vantablack (fot. YT Varryx)
Ferrari SF90 Vantablack (fot. YT Varryx)

Obiekty pomalowane w Vantablack sprawiają wrażenie dwuwymiarowych, bowiem ich powierzchnia traci swoje charakterystyczne cechy rozpoznawane przez ludzkie oko. Lódzki mózg odczytuję ją jako „pustkę” lub „nicość”. Vantablack można nakładać natryskowo. Ponieważ współczynnik odbicia hemisferycznego (THR) wynosi tylko 1%, to Vantablack jest „superczarna”, jednocześnie umożliwiając niewielki stopień odbicia światła pod każdym kątem. Technologia została pierwotnie stworzona z myślą o sektorze kosmicznym. Elementy optyczne pokryte Vantablack umożliwiają obserwację słabo widocznych gwiazd i galaktyk, które trudno dostrzec ze względu na rozproszone światło słoneczne. Pierwsza generacja powłoki Vantablack wprowadzona przez Surrey NanoSystems w 2014 roku pochłaniała nawet 99,965 procent światła!

Total
0
Shares