Test Peugeot 2008 GT. “Więcej znaczy więcej”

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

To już drugi test Peugeota 2008 w automotyw.com. Za pierwszym razem jeździliśmy autem z manualną skrzynią biegów w wersji Allure. Tym razem trafił do nas dużo lepiej wyposażony egzemplarz z automatyczną skrzynią biegów i wyposażeniem, które Peugeot nazywa GT Pack. Wnioski z tej wizyty są nieubłagane – więcej faktycznie znaczy “więcej”. Cena GT wg. aktualnych cenników jest o ponad 30% wyższa od Allure, a testowany egzemplarza to koszt prawie 150 tys. zł.

Ten 2008 ma wszystko, co najlepsze

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
Peugeot 2008 GT w kolorze Czerwony Elixir (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

Prezentowany 2008 to najmocniejsza 155-konna odmiana benzynowa. Turbodoładowany silnik 1.2 sprzężony jest z 8-biegową skrzynią automatyczną, która przekazuje napęd na przednią oś. Ten SUV został też polakierowany w kosztujący 2900 zł odcień Czerwony Elixir. We wnętrzu znalazły się luksusowe dodatki w postaci kosztującego 4000 zł otwieranego panoramicznego szklanego dachu z manualną roletą. Zabrakło jedynie wycenionej na 6700 zł tapicerki Nappa Mistral. Dziwną opcją w cenniku jest połączenie felg z systemem audio klasy premium, ale również i te dodatki trafiły na pokład tego GT. Za 3000 zł otrzymujemy felgi aluminiowe 17″ SALAMANCA + HiFi FOCAL + koło zapasowe.

A jak jeździ 2008 GT?

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
Agresywna stylistyka (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

GT przyśpiesza od 0 do 100 km/h w 8,2 sekundy i potrafi pojechać nawet 206 km/h (tylko o 4 km/h więcej od wersji 130-konnej). Mimo to trzeba przyznać, że ten silnik to jest bardzo zrywny w dolnych zakresach prędkości. Warkot trzycilndrowca przerywany jest jedynie przez częste zmiany przełożeń automatu, który uważamy za dobry, ale nie bez wad. W ostatni dzień, podczas powrotu do Peugeota, staliśmy w długim korku na S8 w Warszawie i tam skrzynia biegów zaczęła nieprzyjemnie szarpać podczas bardzo powolnej jazdy. Jazda w korku z reguły potrafi pokazać „z jakiej gliny” ulepiona jest przekładnia automatyczna i tym razem zabrakło płynności, a raz skrzynia sama zmieniła przełożenie z D na N. W czasie normalnej jazdy zmiany biegów były szybkie i łagodne. Polubiłem bardzo wersję z manualną skrzynią biegów, ale byłem przekonany, że automat sprawdzi się lepiej. Ostatecznie nie jestem jednak tego do końca pewien. 2008 ma za to świetne zawieszenie. Francuzi już dawno poskromili sztukę strojenia resorowania w SUV-ach do perfekcji i ten Peugeot jest tego najlepszym dowodem. Auto skręca i trzyma się drogi tak samo dobrze, jak klasyczne i niższe wozy z segmentu B.

Design

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
Maskę zdobi napis 2008, a w grillu duże logo Peugeot fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

Samochody francuskiej marki albo się komuś podobają, albo nie, ale na pewno nie pozostawiają nikogo obojętnym. Francuzi przyzwyczaili nas do tego, że stylistyka nowych modeli Peugeot jest po prostu odważna. 2008 ma przetłoczenia boczne, które, choć bardzo ładne, to wyglądają jakby były skopiowane z Audi Q2. Jak na segment, który reprezentuje, to 2008 ma pokaźny rozstaw osi (2605 mm), który wypycha koła w rogi nadwozia. Przód wygląda przez to masywnie, a w połączeniu z LED-owymi, pionowymi „kłami” wygląda bardzo odważnie. Linia szyb jest wąska i ciągnie się dookoła tyłu dzięki czarnym słupkom dachu po bokach i z tyłu. Tył zwieńczony jest przeźroczystymi kloszami lamp i podwójnymi końcówkami układu wydechowego, które faktycznie skrywają rury wydechowe, a nie tylko plastikowe zaślepki – brawo!

Wnętrze w stylu Peugeot

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
Taka deska rozdzielcza oznacza tylko jedno – to Peugeot (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

Tym, co wyróżnia samochody firmy Peugeot na tle konkurencji to odważnie zaprojektowane kabiny. Większość modeli otrzymała obustronnie spłaszczoną 8-ramienną kierownicę i wyświetlacz, który jest oglądany przez kierowcę nad kierownicą. W nowym 2008 Peugeot zastosował technologię 3D Cockpit, czyli dwie „warstwy” wyświetlaczy, z których ten bliżej kierowcy jest przeźroczysty, a drugi pokazuje informacje z tyłu. Na początku bardzo podobało mi się, jak to działa, ale potem doszedłem do wniosku, że całe zamieszanie jest tak naprawdę o nic, bo i tak zegary zasłania kierownica – a szkoda. Być może to kwestia mojej budowy ciała- nie wiem.

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
Ta tapicerka to “Półskóra Capy” Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

Deska rozdzielcza nadrabia designem centralnej konsoli. Tutaj ergonomia jest na szóstkę. Panoramiczny (w wersji GT) ekran multimediów skierowany jest do kierowcy, a przyciski są teraz niżej na dotykowym panelu. Na dodatek konsola ma dwie pojemne i praktyczne półki. W wersji GT jedna z nich jest zasłonięta klapką, która po otwarciu tworzy genialną w swojej prostocie podstawkę na telefon – chciałbym, żeby każde auto miało coś takiego! Jedyna uwaga należy się dla przycisku Start/Stop. W każdym innym znanym mi aucie wystarczy go nacisnąć i silnik budzi się do życia. W Peugeocie należy przytrzymać go przez kilka sekund. Z prostej czynności robi się sekwencja przypominająca odpalanie starego myśliwca – po co?

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
3D Cockpit Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

Pomiędzy fotelami znajduje się konsola, na której jest wolant automatycznej skrzyni biegów, różniej wielkości cupholdery i przesuwany, skórzany podłokietnik. Wygląd kabiny jest co najmniej ciekawy, ale mam wrażenie, że w ogólnym rozrachunku szeroko pojęty „design” odrobinę za bardzo wkradł się w przestrzeń pasażerską. Fotele są pokryte skórą Nappa są wygodne oraz mają system Isofix w przednim fotelu pasażera – to ceniony dodatek. 2008 ma również spory bagażnik – kufer ma 434 l pojemności i dwie podłogi. Na koniec należą się dwa słowa o systemie audio francuskiej firmy FOCAL, który niestety nie gra zbyt dobrze. Dźwięk to oczywiście subiektywna sprawa, ale uwierzcie mi – w innych firmach nagłośnienia „ze znaczkiem” są bardziej dopracowane. 

Podsumowanie

Centralny głośnik Focal w Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

2008 to zgrabny crossover, który dołączył do gamy w 2019 i ma za zadanie spełnić się w roli miejskiego SUV-a. Trzeba przyznać, że 2008 to udane auto, ale ten egzemplarz kosztuje prawie 150 tys. zł – to bardzo dużo. Cennik 2008 rozpoczyna się od 87 100 zł, a wersja wyposażenia Active Pack ze 130-konnym motorem to koszt 97 400 zł, ale porównanie tych samochodów z kosztującym o połowę więcej GT nie jest do końca fair. W testowanym aucie czuć, że to produkt luksusowy, a tego z pewnością w nie odczujemy w tańszych odmianach. Niestety… więcej faktycznie oznacza więcej. 

Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak - automotyw.com)
Peugeot 2008 GT (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)
Total
0
Shares