Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Jeździłem nowym Renault Twingo E-Tech. Chyba wiem, od czego zależy wszystko

Twingo E-Tech wygląda jak idealny miejski elektryk. Jeździłem nim przez kilka dni i odkryłem coś, czego się nie spodziewałem. Jedna rzecz potrafi skutecznie zepsuć entuzjazm – szczególnie jeśli planujesz nim jeździć na co dzień.

Jeździłem nowym Renault Twingo E-Tech. Chyba wiem, od czego zależy wszystko

Jeździłem nowym Renault Twingo E-Tech i muszę wam powiedzieć wprost — to auto nie jest takie, jak myśleliście. Przez tydzień testowałem najgłośniejszy miejski elektryk 2026 roku i odkryłem jedną rzecz, która może zadecydować o tym, czy to będzie najlepszy zakup roku, czy największe rozczarowanie. Renault Twingo E-Tech to bowiem auto o wyraźnym charakterze — ma swoje mocne strony i potrafi zaskoczyć tam, gdzie najmniej się tego spodziewacie. Cena startowa wynosi 89 900 zł, co brzmi kusząco, ale w praktyce konfiguracja z sensownymi dodatkami zbliża się do 109 000 zł. Czy to wciąż opłacalny wybór? Po przejechaniu ponad 800 km tym autem mam odpowiedź — i nie jest ona jednoznaczna. Zapraszam na najbardziej szczery test Twingo E-Tech w polskim internecie.

Pierwsze wrażenie: mały, ale czy sprytny?

Twingo E-Tech ujawniło wadę. Tego nie spodziewałem – automotyw.com
Fot. automotyw.com

Design, który albo pokochasz, albo znienawidzisz

Twingo E-Tech wygląda jak zabawka — i to w dobrym sensie. Zaokrąglone nadkola, minimalistyczna sylwetka i wyraźna tożsamość wizualna sprawiają, że auto wyróżnia się w tłumie. Na ulicach Warszawy i Krakowa co chwilę ktoś się oglądał. To nie jest anonimowe pudełko na kółkach. Renault zadbało o to, żeby Twingo budziło emocje, i misję tę wykonało perfekcyjnie.

Wnętrze to jednak historia o kompromisach. Centralny ekran multimedialny działa płynnie, system multimedialny oparty na Android Automotive OS nie sprawia problemów, ale tworzywa sztuczne wokół niego przypominają o tym, że to jednak budżetowy elektryk. Kierownica przyjemna w dotyku, fotele wystarczające do jazdy po mieście — na dłuższych trasach kręgosłup zaczyna dawać znać o sobie już po dwóch godzinach.

Przestrzeń — cena za kompaktowość

Twingo E-Tech ma długość 3,88 m, co czyni je jednym z krótszych aut w klasie. Bagażnik oferuje 326 litrów, co jest wynikiem akceptowalnym jak na samochód tej wielkości — zmieścicie walizki na weekend, zakupy z Ikei już niekoniecznie. Z tyłu jest ciasno, ale dwójka dorosłych na krótkie trasy da radę. To auto zaprojektowane z myślą o mieście i jednym, maksymalnie dwóch pasażerach — i kiedy przyjmiecie tę perspektywę, przestaje wam przeszkadzać, że nie jest to rodzinny kombivan.

Napęd i zasięg — tu zaczyna się prawdziwa rozmowa

Co mówi producent, a co mówi rzeczywistość

Renault deklaruje zasięg do 300 km według cyklu WLTP. W trakcie testu, przy mieszanej jeździe miejsko-podmiejskiej, uzyskałem średnio

Total
0
Shares