Hyundai, KIA i Apple – plotki o autonomicznym Apple iCar budowanym przez Koreańczyków to fake

Internet żył tą wiadomością przez ostatnie tygodnie. Apple iCar miał być budowany przez markę KIA. Nie będzie. Ale ktoś już liczy pieniądze.
Całkowicie zmyślony koncept supertajnego Apple Cara opracowany przez fana marki

Pół internetu zachłysnęło się puszczoną w obieg, oczywiście nieoficjalnie i z nieznanych źródeł informacją jakoby supertajny Project Titan, jak określa się rzekome prace Apple nad autonomicznym samochodem marki z nadgryzionym jabłkiem zwanym potocznie Apple iCar, miał być produkowany w kooperacji z południowokoreańskim Hyundai Motor Group – właścicielem marek Hyundai i KIA. Cóż, poczekaliśmy na wiarygodne źródła. Dziś Reuters i Automotive News Europe przekazały informacje, że o żadnym dealu pomiędzy Hyundai Motor Group a Apple nie ma póki co mowy.

Przypomnijmy, że w połowie stycznia gruchnęła w Sieci wieść, że oto Apple dogaduje się z południowokoreańskim potentatem motoryzacyjnym Hyundai Motor Group w sprawie kooperacji podczas produkcji autonomicznego pojazdu elektrycznego. Reuters podał tą informację już 10 stycznia powołując się na południowokoreańskie źródła lokalne, w szczególności Korea IT News. O samym projekcie Titan również już wspominaliśmy na naszych łamach, zapoznajcie się z materiałami Krzysztofa Kaźmierczaka i Andrzeja Rockiego.

Jak będzie wyglądać owiany tajemnicą Apple iCar? Nie mamy pojęcia. Nikt poza Apple tego nie wie, dlatego wrzucamy zdjęcie ciekawej architektury Apple Store w Taipei (fot. Apple)

Dziś sprawa się wyjaśniła, musiała się wyjaśnić, bo Hyundai jako spółka notowana na giełdzie ma prawny obowiązek publikowania oficjalnego stanowiska w kwestii plotek, które mogą mieć wpływ na wartość aktywów koncernu. Oficjalny przekaz przedstawicieli Hyundai Motor Group brzmi: „Otrzymujemy prośby o współpracę w zakresie wspólnego rozwoju autonomicznych pojazdów elektrycznych od różnych firm, ale są one na wczesnym etapie i nic nie zostało postanowione”. Żeby było wszystko jasne padło też zdanie: “Nie prowadzimy rozmów z Apple na temat rozwoju pojazdów autonomicznych”. Koniec, kropka. Szczerość przedstawicieli Hyundaia “kosztowała” firmę 6 procentowy spadek kursu akcji (wartość giełdowa marki spadła o 3 miliardy dolarów). Jeszcze więcej straciła stowarzyszona KIA, która wg plotek miała być głównym kooperantem Apple. Nie będzie. Efekt: -15% akcje w dół, a wartość giełdowa KIA spadła o 5,5 miliarda dolarów.

Najciekawsze jest jednak to, kto rozesłał tę plotę. Grając na spadek akcji i czekając na oficjalne potwierdzenie lub zaprzeczenie ze strony przedstawicieli Hyundaia (które paść musiało) ktoś się mógł naprawdę nieźle obłowić. Czyżby po raz kolejny sprawdziło się stare powiedzenie: Gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze?

Total
1
Shares
Related Posts