Ładowanie za darmo? Tesla odłącza klientom dostęp do Superchargers

Żeby zwabić potencjalnych klientów, Tesla w poprzednim dziesięcioleciu ruszyła na rynek z ciekawą ofertą, która obiecywała ładowanie samochodów elektrycznych Tesli za pomocą swoich szybkich ładowarek dożywotnio. Warunkiem jest pojawienie się przy ładowarce natychmiast po zakończeniu ładowania, żeby ustąpić miejsca innym.

Tesla model 3
Tesla model 3 (fot. shutterstock)

Jednak już w 2017 roku amerykańska firma zmieniła swoją politykę i rozpoczęła ściąganie opłat za ładowanie. Nadal zwolnieni z nich byli właściciele samochodów kupionych w latach 2012-1016. Jeden z nich w ostatnich czasie poczuł się oszukany, ponieważ przez to, że pozostawił samochód przy ładowarce dłużej, został obciążony kosztami ładowania, a kiedy ich nie uiścił, Tesla odcięła mu zupełnie dostęp do Superchargers.

Przed kalifornijskim sądem Kevin Shenkman, czyli właściciel pechowego samochodu domaga się odszkodowania dla siebie oraz dla wszystkich, którzy zostali potraktowani w ten sposób przez Teslę oraz rezygnacji przez firmę z dodatkowych opłat za superszybkie ładowarki. Tesla dotąd nie skomentowała pozwu. Jesteśmy ciekawi wyniku, a Tesla musi być ostrożna, ponieważ dzisiejsze social media pozwalają klientom nagłaśniać zwoje niezadowolenie w nieograniczony sposób.

Zobacz nowego VW ID.4:

Total
1
Shares