Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Lexus LS400, czyli prawdopodobnie jedna z najlepszych japońskich limuzyn ever

Patrząc z perspektywy czasu, Lexus LS400 to jedna z najbardziej udanych limuzyn segmentu F z Kraju Kwitnącej Wiśni. Do tego, jak na luksusową limuzynę, to wciąż w miarę tani youngtimer. Przed zakupem warto jednak dobrze go sprawdzić, bo niektóre części są drogie i trudno dostępne.

Czy Lexus produkuje sportowe samochody? Pewnie! I to jakie!

Analiza historyczna

Lexus LS400
Lexus LS400. Sam projekt tego auta kosztował miliard dolarów (fot. materiały producenta)

LS400 to samochód projektowany w czasach kiedy księgowi nie mieli aż tak dużego wpływu na działania firm samochodowych, a ekologia nie miała jeszcze żadnego znaczenia. Dość napisać, że pierwszy Lexus zaprojektowany został za miliard dolarów. Podobno Toyota w ogóle nie określiła, ile można wydać na zaprojektowanie tego samochodu. Sam proces trwał kilka ładnych lat, prototypy pokonały miliony kilometrów w różnych warunkach atmosferycznych. Toyota zbudowała nawet specjalny tor testowy, na którym pierwszym modelem testowanym był właśnie LS400. Podobno do tego modelu nie zaadaptowano ani jednej części z produkowanych w latach 80. Toyot (co z punktu widzenia auta używanego jest jednak minusem). Oczywiście Lexus LS400 został na rynku wewnętrznym Toyotą, ale nie zmienia to faktu, że zaprojektowano go od zera. Na rynku USA zrobił kolosalne wrażenie i świetnie się sprzedawał, w czym pomogła dobra reklama (słynna piramida z kieliszków, ustawiona na pracującym silniku). Po czasie okazał się autem nie tylko cichym i komfortowym, ale także bardzo dobrze zaprojektowanym. Śmiało można napisać, że to najlepsza limuzyna z Japonii, jaka kiedykolwiek powstała! Wytrzymała i stylowa. Coś w sam raz na klasyka, który pojedziecie częściej niż tylko w niedzielę, tym bardziej że wolnossące V8 nie jest aż tak paliwożerne, jak można by przypuszczać (spora w tym zasługa dobrego współczynnika oporu powietrza).

Czy japońskie auta rzeczywiście są aż tak niezawodne?

Rynek polski jest, czy go nie ma?

LS400 części
Wybierzcie najlepszy egzemplarz na jaki was stać. Koszt doiprowadzenia do ładu skrajnie zaniedbanego, taniego egzemplarza może przyprawić o ból głowy (fot. materiały producenta)

Lexus LS400 bardzo często (jak na tego typu samochód) pojawia się na rodzimym rynku. Niestety spora część z samochodów jest już mocno wyeksploatowana i co za tym idzie, raczej nadają się już tylko na części, niż do naprawy. LS400 niestety jest wozem, który dzięki swojej dużej wytrzymałości był i jest katowany, bez niezbędnych serwisów. Na szczęście to tylko część prawdy, bo coraz więcej jest także samochodów warty zainteresowania. Co prawda auto nie jest jeszcze na tyle cenione (myślę tu o wysokości cen), żeby pojawiały się w dużych liczbach egzemplarze z USA, ale ładne samochody ze Szwajcarii są na porządku dziennym. To dwa kierunki, w przypadku których można rozważyć poszukiwania fajnego egzemplarza. Jeśli zaś nie przeszkadza Wam kierownica z prawej strony można pomyśleć też o Toyocie Celsior, czyli o japońskim bliźniaku Lexa. W jej wypadku można mieć często lepsze wyposażenie niż w LS400 oraz gwarancję, że auto jest w nienagannym stanie (a dokładnie większe prawdopodobieństwo). Niestety w momencie pisania tego artykułu ceny importu samochodów z Japonii poszybowały bardzo w górę (dużo droższy fracht), na razie jest to więc tylko teoretyczne rozważanie.

Ile to kosztuje?

Wnętrze Lexusa LS400
Wnętrze Lexusa LS400 jest niezwykle trwałe i nawet po setkach przejechanych kilometrów może dobrze wyglądać (fot. materiały producenta)

Ceny LS400 w Polsce zawsze startują od kilku tysięcy złotych. W tej chwili te „kilka tysięcy” to już zwykle jakieś 8-9 za jeżdżące egzemplarze w złym stanie technicznym. Nie kupujecie ich, chyba że myślicie o częściach, które można z nich wyciągnąć do innych LS400. Lepsze samochody wyceniane są na 25-35 tys. zł o to jest w tej chwili dość realna cena LS400. W przypadku takich aut trzeba liczyć się z dodatkową inwestycją na poziomie kilku tysięcy złotych, ale jest tutaj potencjał. Osobną kategorią są samochody w bardzo dobrym stanie, z niskim przebiegiem. W ich wypadku nierzadko cena zaczyna się już od siódemki z przodu. Czy Lexus LS400 jest aż tyle wart? Zawsze, jeśli jest klient, który może tyle zapłacić, wysoka cena ma sens, ale aktualnie Lexusa można jeszcze kupić taniej.

Co się psuje?

zadbane auto
Zadbane, serwisowane regularnie auto nie rdzewieje (fot. materiały producenta)

Jak w każdym Lexusie zabezpieczenie antykorozyjne jest na wysokim poziomie i LS400 nawet użytkowane całorocznie nie mają dużych problemów z rdzą. Jak to jednak zwykle bywa, nie dotyczy to samochodów po naprawach blacharskich. Rdza atakuje także układy wydechowe auta, które wbrew pozorom nie są tanie w zakupie. Kolejnym drogim elementem może być pneumatyczne zawieszenie, ale na szczęście nie wszystkie auta je miały, a do tego da się przeprowadzić konwersję na zwykłe amortyzatory i sprężyny. Silnik V8 serii UZ jest pancerną jednostką i nie ma z nim dużych problemów. Po zakupie warto zmienić pasek rozrządu wraz z pompą wody, ale nie są to przesadnie drogie elementy. Dużo więcej uwagi poświęcić trzeba automatycznej czterobiegowej przekładni, bo mimo klasycznej konstrukcji ewentualne naprawy liczone tu będą w tysiącach złotych. Dość istotnym z punktu widzenia przyszłego użytkownika jest także układ elektryczny. Szukajcie samochodów, które nie mają z nim problemów. O ile z niedziałającym systemem kontroli trakcji, czy zmieniarką sobie poradzicie, to już z innymi mniej znanymi problemami może być trudniej. Odgruzowanie wymęczonego elektrycznie LS400 może być bardzo trudne, do tego osób znający się na rzeczy nie jest w Polsce przesadnie dużo i się cenią.

Zobacz najfajniejsze Lexusy z lat 90.

Podsumowanie

tylne lampy LS400
Ładny egzemplarz LS400 wciąż budzi uznanie innych kierowców (fot. materiały producenta)

Lexus LS400 to bardzo udana limuzyna, którą komfortowo podróżuje się w ciszy. Oczywiście auto ma już swoje lata i bardziej należy określać je mianem youngtimera niż auta do jazdy codziennej, ale do tej ostatniej też się wciąż nadaje (głównie dzięki niezłemu zabezpieczeniu antykorozyjnemu). Ceny ładnych aut niższe już nie będą, a tendencja wzrostowa jest obserwowana – naszym zdaniem to jest dobry moment na zakup tego modelu, jeśli oczywiście bierzecie go pod uwagę.

Total
1
Shares