Luksusowa limuzyna w cenie nowego Passata? Bentley Flying Spur. Nie daj się nabrać

Jest to jeden z takich samochodów, które czasami trafiają się w ogłoszeniach za komicznie niską cenę i które szalenie kuszą. Kuszą, by rzucić w kąt racjonalne myślenie, by stać się posiadaczem prestiżowego Bentleya, którym można mocno popsuć psychikę kierowcom superaut – zwłaszcza gdy pada śnieg lub deszcz. Czy takie auto może doprowadzić do bankructwa? Może, jeśli damy się nabrać sprzedającemu.

Bentley Flying Spur
Kratka na “grillu” i potężna sylwetka nadal zwracają uwagę na ulicy (fot. Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Model pokazano w 2005 roku – miał w cenniku firmy, teraz należącej do VW, towarzyszyć Continentalowi GT (plus później GTC). Flying Spur i Continental umożliwiły posiadanie fabrycznie nowego Bentleya całej masie ludzi, których można opisać jako nowobogackich – szczególnie popularne stały się wśród gwiazdorów drużyn futbolowych. Agresywnie sformułowane ceny stały się możliwe dzięki temu, że auta te bazowały na platformie Volkswagena Phaetona, z wykorzystaniem mechaniki i elektroniki Audi A8.

detale Bentley
Wysmakowane detale to wyróżnik Bentleya (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Ktoś, kto stanowczo za dużo czasu spędza w Internecie, mógłby pomyśleć, zmarnowawszy wiele godzin na “fachowych” forach dyskusyjnych, że taka transplantacja organów z bardziej plebejskich marek w jakiś sposób umniejsza atrakcyjność wspomnianych modeli Bentleya. Nic podobnego, dzięki temu, że wykorzystano w nich solidnie zaprojektowane, niezawodne komponenty, niektóre tylko przyozdobione z zewnątrz, by wyglądały drożej, posiadanie tych aut jest znacznie mniej stresogenne aniżeli mogłoby być. Obsesyjna osobowość nieżyjącego Ferdinanda Piëcha wymusiła stworzenie przesadnie dobrych elementów – na przykład, bezprzeciągowa klimatyzacja Phaetona była testowana w Arabii Saudyjskiej, na zamkniętych drogach, przy prędkości 300 km/h, w prototypach pozbawionych limiterów szybkości. Inżynierskie OCD sprawiło, że nowe wówczas modele Bentleya nie rozczarowały klientów. Wśród tych aut najbardziej lubię 4-drzwiowy model Flying Spur, gdyż jest mniej pospolity, mniej kojarzy się z piłkarzami i absolutnie genialnie jeździ.

jasna skóra
Jasna skóra jest piękna, kiedy jest nowa. W używanym aucie stanowczo trzeba zafundować jej kurację odświeżającą (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Wcale nie chodzi mi o wielką moc brzmiącego całkiem nieźle silnika W12, o pojemności 6 litrów, do którego powietrze tłoczą dwie turbosprężarki (560 KM, 650 Nm), ani o przyspieszenie ze startu stojącego (0-100 km/h w 5,2 sekundy), ani o prędkość maksymalną (312 km/h). Najważniejsze jest to, jak ten 2,5-tonowy wóz reaguje na polecenia kierowcy. Gdy tylko przyzwyczaisz się do jego gabarytów, można nim rzucać niczym ogromnym, ciężkim Subaru WRX – i tak, przy wyłączonym ESP “pójdzie bokiem po suchym”, gdyby ktoś pytał. Zachowuje się progresywnie, przewidywalnie, a napęd na cztery koła z mechanizmem Torsen daje lekką przewagę kołom tylnym, nadając Bentleyowi aktywny, sportowy charakter. Jeździłem takim autem po nierównych drogach, mokrej kostce, w śnieżycy i po lodzie, mogę zatem powiedzieć z pełnym przekonaniem, że większość właścicieli marnowała swoje samochody, używając ich tylko do krótkich, pokazowych przejażdżek po mieście: Flying Spur tej generacji zasługuje na to, by pozwolić mu odetchnąć pełną piersią na długiej trasie i aby pojechać nim żwawo w zakrętach. Generacja modelu, która nadeszła w 2013 roku, zatraciła ten charakter i stała się bardziej autem dla siedzących z tyłu pasażerów (zgodnie z potrzebami rynku chińskiego).

Nowy Bentley Flying Spur idzie w stronę ekologii

Silnik

W12
W12 doładowano delikatnie – 0,7 bara (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Jednostka w układzie W12, która początkowo stanowiła tylko koncept na połączenie dwóch silników VR6 Volkswagena, została pokazana światu w prototypie Nardo W12, a potem trafiła do Audi A8. W zastosowaniu w Bentleu zyskała dwie turbosprężarki KKK, wytwarzające skromne 0,7 bara doładowania, co dało silnikowi charakter znacznie większej pojemnościowo jednostki wolnossącej. Jeżeli WSZYSCY poprzedni użytkownicy regularnie wymieniali olej, stosując środki smarne wysokiej jakości, i jeżeli z wydechu nie wydobywa się dym, zaś dokumentacja serwisowa potwierdza dbałość o stan silnika, można liczyć na długowieczność tej jednostki napędowej.

Gwiazda portali plotkarskich straciła Bentleya

Skrzynia biegów

Te skrzynie były trapione przez awarię, koniecznie trzeba sprawdzić jej stan u specjalisty i prześledzić historię serisową (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Montowana w Bentleyu Flying Spur przekładnia to specjalna wersja skrzyni ZF 6PHP26 o sześciu biegach, możliwości ręcznej zmiany przełożeń oraz blokadzie przetwornika momentu obrotowego na każdym biegu. Na początku produkcji część tych skrzyń cierpiała na przedwczesne zużycie, nie wytrzymywały nawet 150,000 km. Koniecznie trzeba sprawdzić dokumentację serwisową pod kątem gwarancyjnej wymiany skrzyni oraz jakichkolwiek napraw – warto też poradzić się specjalisty.

Test Bentleya Bentaygi V8. Warto go kupić?

Nadwozie

nadwozie Bentley Flying Spur
Nadwozie jest doskonale wykonane, ale egzemplarze po widocznych naprawach trzeba od razu odrzucić (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Trzeba skontrolować, czy nie dostaje się gdzieś woda. Częste są przecieki wody przy przegrodzie komory silnika, woda dostaje się do głównego komputera silnika, co w najlepszym wypadku oznacza dziwne zachowania elektroniki, w najgorszym zaś katastrofalny rachunek z serwisu. Jeżeli auto ma mokre dywaniki z przodu, należy oddalić się jak najszybciej. Konieczne jest sprawdzenie, czy opony i felgi nie noszą śladów uszkodzeń od krawężników i czy nadwozie nie było zbyt mocno polerowane przez poprzednich użytkowników. Nadwozie tego auta, gdy było nowe, mogło się pochwalić oszałamiająco wysokim stopniem sztywności skrętnej, częściowo dzięki stosowaniu nowoczesnych technologii klejenia oraz spawania laserowego – szukaj śladów nieporadnych napraw powypadkowych. Prawidłowe usuwanie efektów kolizji wymaga większych umiejętności, niźli te u typowego blacharza. Jeśli w dokumentacji serwisowej brak śladów napraw, których efekty widać na aucie, daj sobie z nim spokój. Uwaga: elementy, które są typowe dla Bentleya i nie występują w VW ani Audi, są bardzo drogie.

Podwozie

Bentley Flying Spur to ciężkie auto, więc hamulce zużywają się szybko (fot. Piotr R. Frankowski/Automotyw)

Aktywne zawieszenie CDC musi działać bezbłędnie, a układ samopoziomowania również powinien funkcjonować bez zarzutu. Jeśli cokolwiek wygląda podejrzanie, zrezygnuj z tego egzemplarza. Nie wolno oszczędzać stosując tanie opony, jest to bowiem ciężkie, bardzo szybkie auto, które bez trudu pokazuje tylne światła starszym modelom Lamborghini – zastanów się, czy stać Cię na takie wydatki. Hamulce są mocne, ale zużywają się bardzo szybko. Nie tylko ze względu na masę samochodu, ale również dlatego, że wielu użytkowników polega na działaniu ESP, pozwalając systemowi poprawiać ich błędy techniki jazdy – ESP oczywiście korzysta z tych samych hamulców, zużywając je dodatkowo.

Wnętrze

wnętrze Bentley Flying Spur
Po prostu luksus, choć dziś ten projekt wydaje się mocno przestarzały (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Jeśli kabina wygląda na zaniedbaną i brudną, albo ma mnóstwo śladów obecności zwierząt domowych, jest spora szansa, że skomplikowana elektronika nie będzie działać prawidłowo — sprawdzić trzeba zatem działanie absolutnie KAŻDEGO urządzenia i przycisku! Pozornie drobna usterka (“tylko ten jeden przycisk nie działa”) może oznaczać klęskę finansową.

panel klimatyzacji
Panel klimatyzacji dla pasażerów tylnej kanapy (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Historia

2005: premiera Bentleya Flying Spur
2009: facelift
2013: premiera następcy

Werdykt

Pamiętaj – w tego typu aucie liczy się stan techniczny, nie rocznik, ani przebieg (fot: Piotr R. Frankowski, Patrycja N. Frankowska)

Kupuj kierując się stanem technicznym, a nie rocznikiem. Wysoki przebieg w bardzo czystym samochodzie może oznaczać, że był on prawidłowo używany, serwisowany, gdy było to konieczne i że posłuży jeszcze wiernie przez lata. Egzemplarze używane tylko sporadycznie mają usterki, wywoływane przez rozładodywanie się akumulatora. Absolutnie nie oglądaj żadnego auta, w którym palą się jakiekolwiek kontrolki ostrzegawcze lub nie działa aktywne zawieszenie. Kupuj po szczegółowym zbadaniu samochodu w specjalistycznym warsztacie bądź od dealera Bentleya, który odkupił wóz w rozliczeniu i ma dostęp do jego całej historii serwisowej. Sztuki z dużym przebiegiem, ale w znakomitym stanie będą znacznie bardziej niezawodne od egzemplarzy, które są przez długi czas tylko przechowywane. Kup dobry egzemplarz, a nie zawiedziesz się.

Dane techniczne

Bentley Continental Flying Spur
Moc silnika: 560 KM
Prędkość maksymalna: 312 km/h
0-100 km/h: 5,2 s
Zużycie paliwa: średnio ponad 12 l/100 km

Total
160
Shares