Mercedes-Benz E 50 AMG. To już 25 lat od premiery tego szybkiego sedana

To była prawdziwa waga ciężka. 1700 kilogramów i potężny silnik V8 bez żadnych wspomagaczy pod maską.

Mercedes W210 E 50 AMG pojawił się 25 lat temu na Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym we Frankfurcie nad Menem. Miał być spadkobiercą podziwianego i legendarnego modelu Mercedes-Benz 500 E. To była prawdziwa waga ciężka. 1700 kilogramów i potężny silnik V8 bez żadnych wspomagaczy pod maską. Ówcześni dziennikarze motoryzacyjni z całego świata zachwyceni byli płynną pracą skrzyni, jednostką napędową i jej dźwiękiem oraz ogólnym pomysłem na szybkiego, luksusowego sedana spod znaku AMG. Wyprodukowano tylko 2 870 sztuk tego auta.

Wszystko pięknie, gdyby nie rdza

Klasyczna linia plus kilka dyskretnych, sportowych akcentów (fot. Mercedes-Benz)

Mercedes-Benz E50 AMG powstał na bazie wersji E 420. Nadwozie z charakterystycznymi okularami było dobrze przemyślane pod kątem aerodynamicznym. Współczynnik oporu powietrza Cx wynosił jedyne 0,27. Wersja AMG otrzymała zmodyfikowany przedni zderzak ze światłami przeciwmgielnymi, pakiet aerodynamiczny i również zmieniony tylny zderzak z podwójnym układem wydechowym. Polakierowany był lakierami wodorozcieńczalnymi, a to w połączeniu ze słabym zabezpieczeniem antykorozyjnym sprawiło, że wiele samochodów zostało pokonanych przez rdzę. Ta wersja miała specjalne 18-calowe felgi AMG o różnych szerokościach na przedniej i tylnej osi.

Silny i szybki

Inżynierowie AMG zadbali, żeby E 50 AMG poza osiągami wyróżniał się też dobrym prowadzeniem (fot. Mercedes-Benz)

Pod maskę zawitał poddany delikatnym zmianom pięciolitrowy silnik V8 o oznaczeniu M 119 znany z W124 500 E. Powiększono komory spalania, ulepszono dolot wraz z nowymi zaworami dolotowymi i wydechowymi, a także zmodyfikowano wałki rozrządu i elektronikę sterującą. Moc 347 KM i moment obrotowy 480 Nm pozwalały rozpędzić tę limuzynę w 6 sekund do 100 km/h i kontynuować rozpędzanie aż do ograniczonej elektronicznie prędkości 250 km/h. Licznik tego auta wyskalowano do 280 km/h i niektórzy twierdzą, że po odblokowaniu wskazówka prędkościomierza potrafiła zapędzić się w te rewiry. Auto otrzymało krótsze przełożenie tylnego mostu, a moc na tylne koła wędrowała przez klasyczny pięciobiegowy automat sterowany elektronicznie i, co ważne, lżejszy aż o jedną trzecią od czterobiegowej skrzyni automatycznej z E 500 W124.

Mercedes-Benz E 50 AMG. Kupić?

Jeżeli znajdziesz egzemplarz bez rdzy w rozsądnej cenie, nie zastanawiaj się, kupuj (fot. Mercedes-Benz)

Dziś Mercedes-Benz E 50 AMG zyskuje powoli w oczach kolekcjonerów i osób lubujących się w youngtimerach. Jego cena w najbliższych latach prawdopodobnie będzie rosnąć. Na polskim olx-ie udało nam się znaleźć dwie sztuki w cenie 35 900 zł i 39 500 zł. Na japońskich portalach aukcyjnych wciąż można spotkać ładne egzemplarze z niewielkim przebiegiem i, co najważniejsze, bez rdzy. Kupując takie auto, poza nadwoziem warto zwrócić uwagę na wyciągnięte łańcuchy rozrządu. Jednostka M 119 łatwo się też przegrzewa, co może skutkować wypaleniem uszczelek pod głowicami. Większość części eksploatacyjnych dostaniemy bez problemów. Mercedes dba o klientów swoich klasycznych i rzadkich modeli, ale ceny niektórych elementów w przypadku rzadkich wersji, takich jak E 50 AMG mogą być wysokie.

Total
1
Shares