Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Na polskich drogach przybywa fotoradarów. Jak zmieniają zachowania kierowców?

Nowe fotoradary
Pierwsza połowa wakacji była bardzo pracowita dla fotoradarów (fot. materiały prasowe)

Z planowanych 26 nowych fotoradarów aktualnie zamontowanych zostało już 12 urządzeń. Te nowoczesne mierniki rejestrują wysokiej jakości materiał dowodowy, są mało awaryjne i mogą jednocześnie kontrolować kilka pasów ruchu. Gdzie można spotkać nowe fotoradary? Jak ich obecność przełożyła się na prędkość jazdy kierowców?

Cały projekt rozbudowy i modernizacji systemu zakłada zakup 358 nowych rejestratorów, w tym 100 urządzeń, które zostaną zainstalowane w nowych lokalizacjach – 26 fotoradarów, 39 urządzeń do odcinkowego pomiaru średniej prędkości, 30 urządzeń monitorujących wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle, 3 urządzenia rejestrujące niestosowanie są do sygnalizacji świetlnej na przejazdach kolejowych oraz 11 przenośnych urządzeń rejestrujących w miejscach niebezpiecznych, w których nie jest możliwy montaż stacjonarnych mierników. Koszt montażu jednego fotoradaru to 250 tys. zł, a realizacja całego projektu wyniesie 5,7 mln zł. 

247 urządzeń zostanie zamontowanych w stałych lokalizacjach, natomiast nowe rejestratory pojawią się w 14 województwach. Aktualnie na polskich drogach pojawiło się już 12 nowych urządzeń mierzących prędkość jazdy kierowców. 

Gdzie stanęły nowe fotoradary? 

Nowe urządzenia można spotkać w miejscowościach: Krapkowice (woj. opolskie), Sianów (woj. zachodniopomorskie), Naściszowa (woj. małopolskie), Tychy (woj. śląskie), Cisiec (woj. śląskie), Boguchwała (woj. podkarpackie), Kraków (woj. małopolskie), Głuszyca Górna (woj. dolnośląskie), Widełka (woj. podkarpackie), Liszki (woj. małopolskie), Brześce (woj. mazowieckie) oraz Grójec (woj. mazowieckie).

Jak fotoradary zmieniły zachowania kierowców?

– Większość kierowców, otrzymując informację o fotoradarze na trasie, zwalnia już na kilkaset metrów przed nim. Z naszych danych jasno wynika, że średnie prędkości jazdy po zamontowaniu nowych fotoradarów spadły poniżej obowiązującego limitu na danym odcinku. W zestawieniu przyjęliśmy pomiar ruchu w weekendy, w których panuje mniejsze natężenie, ale za to występują większe średnie prędkości jazdy – mówi Julia Langa z Yanosik Autoplac.

Analizując dane widać, że wprowadzenie nowych fotoradarów w wymienionych wyżej miejscowościach poskutkowało znacznym obniżeniem średniej prędkości jazdy, która przed montażem urządzeń w większości przypadków przekraczała obowiązujący na danym odcinku limit.

W Boguchwale kierowcy poruszali się ze średnią prędkością 57 km/h na drodze z obowiązkowym limitem do 50 km/h. Po montażu urządzeń kontrolujących prędkość, spadła ona do 45 km/h. W Brześcach, w woj. mazowieckim, na odcinku z fotoradarem limit prędkości wynosi 40 km/h, kierowcy przed montażem miernika poruszali się po drodze ze średnią prędkością 56 km/h, natomiast po uruchomieniu urządzenia, prędkość spadła do 39 km/h. W Tychach zamontowanie nowego fotoradaru zmniejszyło prędkość jazdy z 54 km/h na 48 km/h na trasie z limitem do 50 km/h.

Tu fotoradary były najbardziej potrzebne

W Grójcu montaż nowego fotoradaru poskutkował zmniejszeniem średniej prędkości jazdy kierowców z 55 km/h do 43 km/h na drodze z limitem do 50 km/h. O ponad 10 km/h spadła średnia prędkość jazdy w Głuszycy Górnej, po uruchomieniu fotoradaru. Na drodze obowiązkowy limit wynosił 50 km/h, a kierowcy przekraczali go jadąc o 5 km/h szybciej.

Z kolei w Liszkach, w woj. małopolskiem, kierowcy przekroczyli limit prędkości o 10 km/h. Dopiero montaż fotoradaru zmniejszył średnią prędkość do 44 km/h przy obowiązującym limicie do 50 km/h. W Naściszowej kierowcom zdarza się przekraczać limit prędkości (60 km/h) o 4 km/h. Montaż urządzenia kontrolującego prędkość, zredukował ją do 54 km/h. W Widełce średnia prędkość jazdy spadła z 64 km/h do 47 km/h na drodze z limitem prędkości do 50 km/h.

Niektóre lokalizacje nic nie zmieniły 

Niektóre fotoradary nie zmieniły znacznie zachowań kierowców, którzy nawet przed zamontowaniem miernika jeździli ze średnią prędkością poniżej limitu. W Ciścu obowiązkowy limit prędkości to 50 km/h. Przed pojawieniem się urządzeń kontrolujących prędkość, kierowcy jeździli 41 km/h, a po ich zamontowaniu prędkość spadła do 39 km/h. Podobnie sytuacja prezentuje się w Krakowie, w którym limit na kontrolowanym odcinku wynosi 70 km/h. Kierowcy przed montażem fotoradaru jeździli ze średnią prędkością 58 km/h, natomiast po montażu urządzenia prędkość spadła o 3 km/h.

W Krapkowicach, w woj. opolskim, kierowców obowiązuje limit prędkości do 50 km/h. Przed zamontowaniem fotoradaru jeździli 49 km/h, natomiast po już 45 km/h. Z kolei w Sianowie, w zachodniopomorskim, kierowcy przed zamontowaniem miernika poruszali się z prędkością 45 km/h, po uruchomieniu prędkość spadła do 42 km/h, na odcinku z obowiązkowym limitem prędkości do 50 km/h.

Gdzie staną nowe urządzenia?

Do końca lutego 2022 roku wykonawca ma zamontować 26 urządzeń kontrolujących prędkość jazdy. Obecnie dwa urządzenia, w Sianowie oraz w Widełce, zostały już włączone w tryb rejestracji naruszeń. Co ciekawe, w Widełce podczas pierwszej doby zarejestrowano aż 28 wykroczeń. Wg informacji CANARD kierowcy w miejscu pomiaru jeżdżą zbyt wolno, co jest niezgodnie z przepisami.

Celem montażu nowych mierników jest poprawa bezpieczeństwa w danych obszarach, które zostały ustalone na podstawie analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego wykonanej przez Instytut Transportu Samochodowego. Jak widać po powyższym zestawieniu – uruchomienie nowych fotoradarów zmieniło zachowania kierowców na drogach. W niektórych lokalizacjach urządzenia kontrolujące prędkość jazdy spowodowały, że zmotoryzowani dostosowali prędkość jazdy do obowiązujących limitów.

Total
0
Shares