Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Nissan Skyline R32. Historia legendarnego modelu

Ta generacja Skyline’a postrzegana jest przede wszystkim przez pryzmat GT-R’a. Ale R32 to także nieco mniej sportowe coupe oraz sedany. Sprawdzamy, ile kosztują, co się w nich psuje i czy warto zainteresować się tym klasycznym dzisiaj modelem.

Trochę historii

Nissan Skyline GT-R JGTC Race (fot. materiały prasowe)
Nissan Skyline GT-R podczas JGTC Race (fot. materiały prasowe)

R32 to ósma generacja Skyline’a. To właśnie w niej Nissan wrócił z GT-R’em (oznaczonym BNR32) po 16 latach przerwy. Co ciekawe R32 przeszło do historii i to mimo tego, że produkowano ją raptem od 1989 do 1993 roku. Wszystko to właśnie za sprawą GT-R, który po raz pierwszy w historii miał napęd na obie osie, a do tego mocny silnik RB26DETT. Na torach w grupie A nie miał sobie równych, w Australii zmieniono przepisy, aby nie mógł startować. Do historii BNR32 przeszedł jako Godzilla, bo w wyścigach bardzo zostawił w tyle, uznaną konkurencję. W wersji drogowej ten model napędzał najmocniejszy silnik w gamie RB26DETT o nominalnej mocy 280 KM. Auto miało oczywiście inne body, lepsze hamulce itd. GT-R dostępny był jedynie w wersji coupe. Poza tym jednak Nissan oferował także nieco mniej hardkorowe wersje. W tym wypadku wybierać można było między coupe a sedanem. Co ciekawe auta miały dużo różnic w nadwoziach – całkowicie inne tyły np., co utrudnia poszukiwanie części blacharskich. Podstawowa wersja posiadała wolnossący czterocylindrowy silnik 1.8 o mocy ok. 91 KM. Dostępne były także odmiany R6 bez doładowania: RB20DE (OHC: 124 KM oraz DOHC: 155 KM) i RB25DE (tylko DOHC: 180 KM). W rzadkiej wersji czterodrzwiowej od tunera Autech montowano też wolnossące RB26 o mocy 220 KM. Jedyna doładowana jednostka w R32 poza tą z GT-R’a to RB20DET o mocy 215 KM. Większość Nissanów R32 ma napęd na tylną oś, ale 4×4 też się zdarzają. Co ciekawe mają one bardzo zbliżony napęd do tego z GT-R, a do tego niemal identycznie przednie zawieszenie. Napęd na obie osie znajdziecie w wersji z RB20DET oraz z Autech. Takie auta zawsze posiadają także tylną oś skrętną (Super HICAS). Wersje RWD mogą ją mieć lub nie i to wszystko w 1989 roku!

Czy da się kupić Nissana Skyline R32 w Polsce

Nissan Skyline R32
Nissan Skyline w odrobinę mniej pociągającej wersji czterodrzwiowej (fot. materiały prasowe)

Zdarza się, że R32 trafiają do Polski, niestety bardzo rzadko. Ten model nie miał nigdy wersji z kierownicą z lewej strony, mamy więc do czynienia tylko i wyłącznie z autami przystosowanymi do ruchu lewostronnego. W tej chwili oceniam, że w Polsce może być około 10 R32. Na pewno są dwa GT-R’y, znam też dwie wersje coupe i trzy sedany. Prawdopodobnie jest tych samochodów więcej, ale wciaż niewiele. Bardzo rzadko zdarza się także, że któryś zmienia właściciela.

Ile kosztuje Skyline R32?

Nissan Skyline sedan
Nissan Skyline GTS -T Sedan. Dla osób niewtajemniczonych to zwykły, stary japończyk (fot. materiały prasowe)

Nie tak dawno wersje czterodrzwiowe dało się w Polsce kupić w cenie do 30 tys. zł. Obecnie jest to już raczej niemożliwe. W zeszłym roku jeden Skyline R32 4door zmienił właściciela za nieco ponad 20 tys. zł, ale była to prawdopodobnie jedna z ostatnich tego typu transakcji. Dzisiaj ten samochód kosztowałby ok 40 tys. zł. Wersje dwudrzwiowe oferowane były jeszcze niedawno za ok. 50 tys. zł, potem za 80, obecnie to bliżej 90-100 tys. zł (oczywiście pojawiają się niezwykle rzadko). GT-R to osobna historia. Parę lat temu wyceniano je na 100 tys. zł dzisiaj to już bliżej 200 tys. zł, ale tego typu transakcje w Polsce również, można policzyć na palcach jednej ręki. Tego typu auto sprzedaje się raczej na zachód.

Co się psuje?

 Nissan Skyline  (fot. materiały prasowe)
Nissan Skyline R32 niestety nie występował z kierownicą po lewej stronie (fot. materiały prasowe)

Nissany Skyline R32, które widziałem, pochodziły z suchych terenów Japonii, w których nie soli się dróg zimą. Nie miały więc problemów z korozją, a przed zakupem to pierwsza rzecz, którą powinniście sprawdzić. Zasadniczo rdza może się tutaj pojawić wszędzie, ale najpierw spotkacie ją na przednim pasie, podłużnicach, podłodze oraz kielichach. Uwagę podczas oględzin, poświęcić trzeba też nadkolom (najpierw korodują tylne). W kabinie pęka deska rozdzielcza oraz uszkadzają się kratki nawiewów (niezwykle trudne do kupienia).
Dość dobrze wypadają silniki, zwłaszcza te wolnossące, odmiany doładowane miewają problemy z pękającym blokiem silnika, między trzecim a czwartym cylindrem, ale nie są one nagminne. Padają też cewki zapłonowe. Przy okazji warto zaznaczyć, że odmiana RB20DET jest bardzo łatwa w tuningowaniu, w przeciwieństwie do wersji wolnossących, których uturbienie jest bardzo kosztowne, ale wymaga też dużo większego rygoru serwisowego niż N/A.

 fotele Nissan Skyline R32
Nissan Skyline. Dziś trudno o takie materiały (fot. materiały prasowe)

Za mocne uchodzą skrzynie biegów (oczywiście przy w miarę seryjnych mocach), podobnie jako trwałe określane jest przeniesienie napędu. Jeśli zdarzają się jakieś problemy to racze z elektryką (czujniki), większość z nich związana jest ze starością.
O dziwo nie ma dużych problemów z częściami mechanicznymi. Wiele elementów pasuje, mimo tego, że mają inne numery w Europie. Znanym sposobem na dobór jest wymontowanie uszkodzonego elementu i poszukiwanie w hurtowni z częściami zbliżonych parametrami i wielkością. Wiele części pasuje bowiem z innych modeli Nissana i Infiniti. Dużo gorzej, gdy przyjdzie Wam, szukać części nadwoziowych lub elementów kabiny. Tu z pomocą przychodzą firmy z Japonii np. RHD Japan, która ma ogromny plan ze Skyline’ami do rozbiórki. W Kraju Kwitnącej Wiśni da się też kupić nowe części do R32 (do GT-R’a produkuje je nawet ponownie Nissan) i tak np. uszczelka tylnej szyby to koszt 1,5 tys. zł plus cło.

Podsumowanie

Nissan Skyline GTS -T Sedan
Nissan Skyline R32 – niezależnie, czy 2- czy 4-drzwiowy – jeśli znajdziesz dobry egzemplarz nie wahaj się ani chwili (fot. materiały prasowe)

R32 to już klasyk pełną gębą, a dzięki temu, że nie miał wersji LHD także niezły unikat. Auto jest bardzo trwałe mechanicznie i zwykle dość tanie w naprawach. Gorzej z elementami niewystępującymi w innych Nissanach. Słabe zabezpieczenie antykorozyjne R32 sprawia też, że tym samochodem nie powinno się jeździć cały rok – jest to więc typowy youngtimer na zloty japończyków.

Total
0
Shares