Porsche Cayenne GTS Coupé – maszyna renesansu

Sportowa dynamika, auto terenowe, wygodny SUV i komfort luksusowej limuzyny – jak to pogodzić? I tu wjeżdża Porsche Cayenne GTS Coupé
Porsche Cayenne GTS Coupé
(fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Porsche to marka-legenda. Doskonale rozpoznawalna na całej planecie. Cayenne to model, który tę markę uratował. Gdyby nie sukces rynkowy pierwszej generacji SUV-a z Porsche, dziś o tej firmie rozprawialibyśmy najprawdopodobniej wyłącznie w czasie przeszłym. Na szczęście dla wszystkich pasjonatów motoryzacji o Porsche możemy rozmawiać w czasie teraźniejszym. A jest o czym rozmawiać. Oto wjeżdża Porsche Cayenne GTS Coupé – jeden z najbardziej uniwersalnych wozów z Zuffenhausen.

Porsche Cayenne GTS Coupé
Potężny, masywny, a jednocześnie doskonale rozpoznawalny – to definitywnie Porsche (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

O wielu SUV-ach w stylu coupé zdarzało nam się słyszeć opinie “ni pies, ni wydra”. Co prawda mierzącemu niemal 5 metrów (dokładnie 4939 mm) SUV-owi coupé z Zuffenhausen bliżej raczej do mastodonta niż pieska czy wydry, ale designerom Porsche udała się nie lada sztuka. Zawarli oni w potężnym SUV-ie z pochylonym dachem jakże ponadczasową i uwielbianą przez wielu linię modelu 911. Rezultat? Porsche Cayenne GTS Coupé wygląda naprawdę dobrze.

Jeszcze kierowca, czy już pilot?

Porsche Cayenne GTS Coupé
Mimo bogactwa ekranów i dotykowych funkcji nie zabrakło klasycznego obrotomierza, czy fizycznych przełączników (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Stanowisko kierowcy zdecydowanie zachęca do zajęcia miejsca. Wygodne, ale dość sztywne, regulowane w bardzo szerokim zakresie sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami świetnie trzymają ciało niezależnie w którym kierunku odginamy krzywą przyśpieszenia. W nocy, wejście do kabiny Porsche Cayenne GTS Coupé sprawa wrażenie wchodzenia do kabiny pilota współczesnego liniowca pasażerskiego, mnóstwo podświetlanych przełączników i bogactwo informacji na ekranach (tym w konsoli centralnej, jak i wirtualnym kokpicie przed kierowcą).

Porsche Cayenne GTS Coupé
Tylko obrotomierz jest fizycznym wskaźnikiem, reszta to obraz prezentowany na ekranach (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com).

W pierwszym odruchu ilość bitów, którą musi przetrawić nasz mózg, by zorientować się w sytuacji może przytłoczyć, ale wystarczy chwila (nie trzeba sięgać do instrukcji obsługi), by rozeznać się, gdzie co jest. Sterowanie funkcjami systemu pokładowego nie jest w żadnym razie skomplikowane, mimo ilości włączników różnych funkcji są one czytelnie rozlokowane, spójne logicznie i intuicyjne w obsłudze.

Porsche Cayenne GTS Coupé
Wielofunkcyjna kierownica ułatwia kontrolowanie wielu cyfrowych funkcji pojazdu (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Zakres informacji widocznych na częściowo wirtualnej tablicy rozdzielczej możemy łatwo personalizować za pomocą wielofunkcyjnej kierownicy, Na niej umieszczony jest też charakterystyczny, kołowy przełącznik trybu jazdy. Wewnątrz niego znajduje się jeszcze przycisk Sport Response uwalniający na kilkadziesiąt sekund pełny potencjał auta (przydatne np. w celu bardzo, ale to bardzo sprawnego wyprzedzenia długiego składu ciężarowego) niezależnie od trybu jazdy w jakim w danej chwili podróżujemy. Zatem, mimo możliwego pewnego przytłoczenia informacją w pierwszej chwili, po krótkim czasie kokpit Porsche daje się zrozumieć. Nie tylko technologicznym geekom.

Miejsce dla pasażerów? Co za pytanie, przecież to SUV

Porsche Cayenne GTS Coupé
Miejsca na kolana mnóstwo, dla dwóch osób (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Z tyłu, mimo że mamy jeden ciąg pasażerski to są to tak naprawdę dwa niezależne fotele, zatem auto jest czterosobowym SUV-em. Ale SUV-em. Miejsca na nogi jest mnóstwo, nad głową ze względu na opadającą linię dachu mogą narzekać jedynie wysocy pasażerowie. Chociaż… bądźmy szczerzy, być pasażerem Porsche? Można się troszkę przemęczyć, prawda? Oparcia tylnych foteli również są w pewnym stopniu regulowane. W konsoli centralnej tylnej kanapy pasażerowie mogą dobrać temperaturę klimatyzacji dla swoich stref.

Porsche Cayenne GTS Coupé
Foremny i ustawny bagażnik Cayenne GTS Coupe (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Przestrzeń bagażowa w wersji z nachylonym dachem nie jest tak wielka jak w przypadku “zwykłego” Cayenne GTS, ale umówmy się – jeżeli 625 litrów nie wystarcza w codziennej eksploatacji, to niechybnie potrzebujemy dostawczaka. Okazjonalnie po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń bagażowa może wzrosnąć do 1540 litrów. Bagażnik jest ustawny, foremny i funkcjonalny, nie brakuje bocznych schowków i siatek, jest podświetlony, a załadunek możemy sobie też ułatwić obniżając pneumatyczne zawieszenie z poziomu przełącznika dostępnego w komorze bagażnika. Gdy ręce są zajęte siatkami z zakupami posiadacz kluczyka otworzy bagażnik machnięciem nogą pod zderzakiem auta. No dobrze, wiemy że to w pełni funkcjonalny, wygodny, wręcz komfortowy SUV, świetnie wykończony bardzo dobrymi materiałami. Ale co tak naprawdę go wyróżnia? Zajrzyjmy pod maskę.

Porsche Cayenne GTS Coupe – powrót do V8

Porsche Cayenne GTS Coupé
Podwójnie turbodoładowana jednostka 8V zapewnia doskonałą dynamikę i brzmienie (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Pod maską naszego testowego egzemplarza Porsche Cayenne GTS Coupé pracował podwójnie turbodoładowany, 8-cylindrowy silnik w układzie V o pojemności 3996 cm3. Jednostka ta generuje moc maksymalną 338 kW (460 KM) przy 6000-6500 obr./min. Maksymalny moment obrotowy wynoszący pokaźne 620 Nm dostępny jest już w zakresie od 1800 do 5400 obr./min. Poniższa grafika prezentuje charakterystykę pracy:

Charakterystyka przyrostu mocy i momentu obrotowego w Porsche Cayenne GTS Coupé (graf. Porsche)

Tak potężna moc układu napędowego jest przenoszona na wszystkie 4 koła za pośrednictwem błyskawicznie działającej 8-biegowej przekładni automatycznej Tiptronic S. Parametry silnika jednoznacznie sugerują znaczny potencjał dynamiczny tego wozu. Pierwsze 100 km/h opisywany samochód uzyskuje w trybie Sport Plus po upływie zaledwie 4,5 sekundy. Może dla wyrobienia odpowiedniego kontekstu warto przypomnieć, że mówimy o potężnym, ważącym ponad 2,2 tony luksusowym SUV-ie coupé. Prędkość maksymalna jest absolutnie abstrakcyjna na drogach publicznych – katalogowo wynosi 270 km/h. Porsche deklaruje, że 160 km/h auto osiągnie po 10,6 sekundy (w trybie Sport Plus). Przyśpieszenie od 100 do 200 km/h zajmuje 13,1 sekundy.

Porsche Cayenne GTS Coupé
Atutem egzemplarza testowego są opcjonalne hamulce ceramiczne (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Testowany przez nas model miał jeszcze jeden istotny atut – opcjonalne, kosztujące 45 970 zł hamulce Porsche Ceramic Composite. To naprawdę zaskakujące, w jak krótkim odcinku potężne ceramiczne zaciski na nawiercanych wentylowanych tarczach są w stanie zatrzymać to 2,2 tonowe auto. Lepiej nie próbować ich możliwości, gdy za nami cokolwiek jedzie.

Porsche Cayenne GTS Coupé – spokojna jazda? Jak najbardziej możliwa

Porsche Cayenne GTS Coupé
To, że pojazd ma olbrzymi, dynamiczny potencjał, nie znaczy, że zawsze musimy z niego korzystać (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Bardzo szybkie, dynamiczne, obłędnie trzymające się drogi (jak na SUV-a) auto. Z tym, że jego właściciel z całą pewnością nie będzie każdego dnia weryfikował pełnego potencjału. Czy zatem usportowione z charakteru Cayenne GTS z nachylonym dachem może pełnić rolę codziennego środka transportu? W końcu nawet od pięknego bulgotu V8-ki, żwawo przekazującej 460 KM na wszystkie koła w trybie Sport Plus czasem trzeba odpocząć. Przyjemność odpowiednio dozowana pozostaje przyjemnością. Dostarczana w nadmiarze – przestaje nią być.

Porsche Cayenne GTS Coupé
Spokojna jazda jest w tym aucie jak najbardziej możliwa (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Na szczęście inżynierowie i projektanci w Porsche doskonale o tym wiedzą. Jasne, testowanie Porsche Cayenne GTS Coupé to dla dziennikarzy z branży czysta radość. Jednak zadaniem mediów jest nie tylko przekazanie frajdy, ale też informacji dających odpowiedź na pytanie o użyteczność danego auta w codziennej eksploatacji. Ktoś, kogo stać na wydanie co najmniej 590 tys. zł (tyle kosztuje “goły” Cayenne GTS Coupé) chce nie tylko frajdy, ale i użyteczności. Dla klientów, którzy rozważają w ogóle zakup takiego pojazdu mamy dobrą wiadomość: Porsche Cayenne GTS Coupé, mimo znacznie bardziej sportowego charakteru w stosunku do “zwykłego” Cayenne/Cayenne Coupé, pozostaje autem, którym można się poruszać spokojnie, wręcz dostojnie.

Porsche Cayenne GTS Coupé
Potężne, 21-calowe felgi z niskoprofilowymi szerokimi oponami mogą sugerować twardość i niewygodę – nic bardziej błędnego (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Oczywiście w tym celu należy skorzystać z trybu Normal. Dzięki bardzo dobremu wyciszeniu wnętrza dźwięk V8 przy spokojnej jeździe nie wdziera się brutalnie do uszu kierowcy i pasażerów. Subtelny pomruk potężnej jednostki napędowej wręcz uspokaja, łagodnie traktowany gaz automatyczna 8-biegowa przekładnia doskonale interpretuje zmieniając przełożenia w optymalnym pod względem spokoju zakresie obrotów. Majestatyczne toczenie się tym autem przepisowo po mieście z przepisową prędkością 50 km/h jest wręcz wskazówką dla innych kierowców, którzy również zwalniają. Nieliczni próbujący “pobudzić” nas do startu spod świateł nic nie wskórają. Świadomy kierowca Porsche wie czym dysponuje, nie ma nikomu nic do udowodnienia.

Zużycie paliwa w mieście? Porsche deklaruje zużycie paliwa w cyklu mieszanym dla tego konkretnego modelu wynoszące 13,5 l/100 km. Jednak dla gęstego ruchu miejskiego bliższa prawdzie będzie inna miara, tzw. zużycie paliwa w cyklu niskim. Wartość? 22,5 l/100 km. W naszym przypadku spokojna jazda po mieście pochłaniała średnio 16 l/100 km.

W teren? To możliwe, gdy tego naprawdę potrzebujesz

Kochasz offroad? Raczej nie kupisz Porsche. Jednak od uniwersalnego samochodu kierowca oczekuje więcej. A gdy właściciel wysupłał z portfela sporo ponad pół miliona złotych, jego oczekiwania są zdecydowanie uzasadnione. Porsche Cayenne GTS Coupé jest w stanie te oczekiwania spełnić. Kąt natarcia przy aktywacji trybu Offroad, kiedy trzykomorowe miechy pneumatycznego zawieszenia maksymalnie podnoszą podwozie do 235 mm prześwitu, dodajmy realnego prześwitu, wynosi solidne 23,7 stopnia z przodu. Kąt zejścia to aż 26,9 stopnia. Kąt rampowy przy obecnym w naszej testówce zawieszeniu pneumatycznym to maksymalnie 20,5 stopnia. Głębokość brodzenia? Nawet gdy “kałuża” ma pół metra głębokości – przejedziesz.

Porsche Cayenne GTS Coupé
Duży prześwit, regulowane pneumatyczne zawieszenie i zdolności terenowe pomogą wydostać się z opresji, choć to nie jest auto stricte offroadowe (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Oczywiście podkreślmy to raz jeszcze – to nie są warunki dla jakich stworzono to auto, ale dysponuje ono stosownym potencjałem, by w razie potrzeby wydostać nawet mniej doświadczonego kierowcę z terenowych opresji. Pomaga w tym cały sztafaż inżynieryjnej maestrii w postaci optymalizacji pracy tylnego i centralnego dyferencjału, dostosowania reakcji na wciśnięcie pedału przyśpieszenia w trybie terenowym czy elektroniczna stabilizacja toru jazdy. W końcu im szybciej wydostaniesz się z terenowej pułapki, tym szybciej trafisz na równe jak stół drogi – trasy, na których Porsche Cayenne GTS Coupé czuje się najlepiej.

W trasie – komfort i dynamika w jednym

Podczas wypadu w dłuższą trasę Porsche Cayenne GTS Coupé oferuje bardzo wysoki komfort podróżowania. Jadąc z prędkością 120 km/h w trybie Normal silnik pracuje niemalże leniwie na 8-mym biegu z prędkością obrotową ok. 1700 obr./min. Przy maksymalnej, legalnej w Polsce prędkości autostradowej – 140 km/h – obroty wzrosły do zaledwie 2000 obr./min. Co to znaczy? Dwie rzeczy. Utrzymując tą prędkość (lub korzystając z bardzo dobrze działającego adaptacyjnego tempomatu) wewnątrz kabiny masz spokój. W ogóle nie czuć szybkości z jaką auto połyka kolejne kilometry. Jednocześnie pod stopą cały czas czeka pełny moment obrotowy – pamiętaj tylko o jednym, gdy jadąc 140 km/h depniesz – łamiesz prawo. Porsche Cayenne GTS Coupé to auto dla odpowiedzialnych kierowców, znających swoje możliwości i umiejętności. Wiele wybacza, ale – jak każdy samochód – podlega prawom fizyki.

Porsche Cayenne GTS – tym razem nie Coupé – egzemplarz, który testowaliśmy na Silesia Ringu (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Chcesz poszaleć? Wyprowadź Porsche Cayenne GTS Coupé na tor. Choć to potężny SUV, auto czuje się w takich warunkach jak ryba w wodzie. My mieliśmy okazję jeździć Cayenne GTS (w wyższej wersji – nie coupé) również na torze. Zainteresowanych odsyłamy do stosownego materiału.

Wracając do podróżowania w trasach pozamiejskich istotną, użytkową zaletą opisywanego pojazdu jest pojemność zbiornika paliwa. Wynosi ona aż 90 litrów. Oznacza to stosunkowo rzadkie wizyty na stacji benzynowej, tym bardziej że – jakkolwiek by to nie zabrzmiało – czterolitrowe Porsche Cayenne GTS Coupé jest autem dość oszczędnym. Mimo bezwzględnie dużej pojemności silnika (co oznacza, że pojedynczy cykl zapłonu wymaga dostarczenia do komór spalania pewnej określonej ilości paliwa – fizyki nie oszukamy), legalna jazda oznacza naprawdę przyzwoite spalanie. Nam udało się zejść do poziomu 10,3 l/100 km. To oznacza, że na jednym baku 98-oktanowego paliwa (zalecane) kierowca korzystający z luksusu, a nie dynamiki przejedzie np. z Zakopanego do Gdańska, czy z Terespola do Słubic.

Dynamika naturalnie jest cały czas dostępna i czasem z oczywistych względów trzeba z niej skorzystać. Elastyczność jednostki napędowej Porsche Cayenne GTS Coupé jest bez zarzutu. Z 80 do 120 km/h auto przyśpiesza w czasie nieco ponad 3 sek. (katalogowo 3,2 s). W praktyce oznacza to, że wyprzedzenie TIR-a trwa krócej niż przeczytanie tego zdania.

Ceny, opcje i werdykt

Porsche Cayenne GTS Coupé
Ten samochód to prawdziwy odjazd, w wielu pozytywnych znaczeniach tego słowa (fot. Łukasz Walkiewicz / Automotyw.com)

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, cena za wersję bazową Porsche Cayenne GTS Coupé została ustalona przez polski oddział Porsche na kwotę 590 tys. zł. brutto. Nasz egzemplarz testowy, który poza wspomnianymi kosztującymi niemal 50 tys. hamulcami ceramicznymi był jeszcze bogato wyposażony. Zainstalowane opcje to m.in. system audio (Burmester), asystent jazdy nocnej, tylna oś skrętna, PDCC (Porsche Dynamic Chassis Control), adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, matrycowe reflektory LED dodatkowo przyciemniane i wiele, wiele więcej. Sumarycznie egzemplarz, który widzicie na zdjęciach w materiale wyceniono na 836460 zł. Cóż, to Porsche, więc dla nikogo taka kwota nie powinna być zaskoczeniem. Zresztą, mniej funkcjonalne (ale za to szybsze i bardziej kultowe) Porsche 911 Turbo S wyjściowo startuje już powyżej miliona.

Jeżeli jednak marzysz o Porsche i budżetowo jesteś w stanie zrealizować to marzenie w jednej sztuce, to Porsche Cayenne GTS Coupé oferuje niezwykle szerokie spektrum możliwości. Połączenie komfortu, praktyczności, dynamiki z dodatkowym wsparciem w trudniejszym terenie. To prawdziwe auto renesansu. Na miarę XXI wieku.

Total
1
Shares
Related Posts