Test. BMW 540d xDrive – “diesel power”

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Kiedyś nie było suv-ów, sav-ów i czterodrzwiowych coupé, a samochodem, po który sięgał zamożny klient była limuzyna segmentu E. Szukający komfortowego środka transportu do wyboru mieli Mercedesa, Audi lub, jeśli preferowali sportową jazdę, BMW serii 5. Dziś Ci sami klienci, przekraczając próg salonu, atakowani są arsenałem segmentów, modeli, wersji… Sprawdźmy więc, jak w gąszczu rynkowych nowości odnajduje się „klasyczne” BMW serii 5 z mocnym dieslem. 

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Nowe tylne lampy w BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

W lutym 2017 r. na rynku pojawia się siódma generacja BMW serii 5. G30 to najnowszy rozdział historii BMW serii 5 zapoczątkowanej w 1972 r. Do 2020 BMW sprzedało ponad 600 tys. egzemplarzy na całym świecie. Mimo dobrych wyników handlowych, BMW zdecydowało się na wprowadzenie na rynek poprawionego BMW serii 5. Co się zmieniło? Pojawiła się nowa atrapa chłodnicy BMW o większej szerokości i wysokości, nowe, bardziej płaskie reflektory diodowe, nowe i trójwymiarowo ukształtowane lampy tylne. Na dodatek wszystkie warianty modelowe opuszczają teraz fabrykę z trapezowymi końcówkami rur wydechowych. W kabinie pojawił się ogromny monitor pokładowy o przekątnej 12,3 cala (w standardzie 10,25 cala) i subtelne zmiany stylistyczne na desce rozdzielczej. Naszym zdaniem BMW 5 wygląda świetnie – proporcje i prezencja “piątki” są najlepsze od lat 90., kiedy w ofercie było BMW serii 5 typoszeregu E39. 

Napęd

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Można zamówić wersję bez logo na tylnej klapie(fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Nasz egzemplarz ma najmocniejszy w gamie diesel 540d (od 312 400 zł). To potężny 340-konny silnik. 3-litrowa rzędowa szóstka generuje 700 Nm momentu obrotowego dostępnego już od 1750 obr./min. Przekłada się to na przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w 4,6 sekundy i prędkość maksymalną ograniczoną do 250 km/h. Warto dodać, że ów 250 km/h pojawia się na ekranie zegarów z dziecinną lekkością, a samochód nadal przyśpiesza. Co ciekawe auto podczas spokojnej jazdy zadowala się niecałymi 8 litrami ropy na 100 km! Zasięg? Ponad 1200 km… Na dodatek BMW ma automatyczną skrzynię biegów i napęd na obie osie. Jeśli o mnie chodzi, to uważam, że jest to napęd idealny. Nawet dźwiękowo rzędowa szóstka BMW potrafi przyjemnie zaskoczyć. Harmonijny klang tego motoru w niczym nie przypomina klekotu diesla. 

A jak jeździ BMW 5?

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Warto zdecydować się na wersję M – wygląda świetnie (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Jednym słowem? Świetnie. Samochód jest bardzo stabilny i cichy przy prędkościach „autostradowych plus”. W mieście 19-calowe felgi i precyzyjne zawieszenie sprawiają, że auto wybiera nierówności nawet lepiej, niż byśmy tego od niego oczekiwali. Na dodatek zachowanie w ciasnych łukach to esencja prowadzenia BMW, czyli duża limuzyna z manierami auta sportowego. Próbowaliśmy wytrącić BMW z równowagi poprzez prowokowanie nagłego przyśpieszenia w środku zakrętu, ale 540d nic sobie z tego nie robiło. Napęd xDrive szybko rozdawał moment obrotowy pomiędzy wszystkie koła, a testowana piątka wyrywała jak z procy w zadanym kierunku jazdy. Dziś prowadzenie aut segmentu E premium jest tak dobre, że ciężko znaleźć w nim słabe punkty. Dotyczy to BMW, ale również Audi A6 oraz Mercedesa klasy E – trzeba się po prostu przejechać i podjąć decyzję. 

Nadwozie BMW 5 znów jest klasycznie piękne

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
BMW 5 jest znowu piękne (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Mierząca niecałe 5 metrów limuzyna ma świetne proporcje i naszym zdaniem jest po prostu ładna. Specyfikacja, którą otrzymaliśmy do testu, to model polakierowany w kosztujący ponad 11 tys. zł lakier Tanzanite Blue z palety BMW Individual. Nasze 540d jest również wyposażone w Pakiet sportowy M, który obejmuje pakiet aerodynamiczny M. Bazowa cena modelu wzrasta wtedy do 340 700 zł, ale granatowe nadwozie z czarnymi sportowymi dodatkami, czarnym grillem i ramkami drzwi oraz z ciemnymi felgami prezentuje się genialnie! To przecież „tylko piątka w dieslu”, a wygląda fenomenalnie – groźnie, ale dostojnie – niczym zabójca w dobrym garniturze. 

Wnętrze

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Cyfrowy kokpit BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Kierowca i pasażer obok siedzą na fotelach o kubełkowym wyglądzie, które są po prostu rewelacyjne. To praktycznie fotele z BMW M5 bez świecącego logo, które tutaj kosztują niecałe 8 tys. zł i są, moim zdaniem, pozycją obowiązkową. Możliwości ustawień obejmują elektryczną regulację głębokości siedziska, nachylenia szczytu oparcia, szerokości oparcia i kolumny kierownicy. Na dodatek po wciśnięciu przycisku sport fotel sam się zacieśnia – to gadżet sprzed kilkunastu lat, a nadal robi wrażenie.

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Genialne fotele w BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Przy specyfikowaniu samochodu nie zapomnijmy również o ambientowym oświetleniu i czarnej podsufitce. Koniecznie też zdecydujmy się na wersję z większym ekranem w konsoli środkowej. Ponad 12-calowy panel LCD jest bardzo nowoczesny i czytelny. Jeśli chodzi o przestronność, to miejsca nie brakuje dla czwórki dorosłych pasażerów. Nawet Ci z tyłu poczują się odpowiednio luksusowo dla auta klasy premium. Bagażnik ma pokaźne 530 litrów pojemności i automatyczną klapę – super. Nagłośnienie Harman/Kardon brzmi bardzo cyfrowo, ale nie brakuje mu przestrzenności i masywności. To nie jest audiofilskie neutralne granie, ale taki styl dźwięku pasuje do BMW. 

Bezpieczeństwo

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Ten monitor może pokazać nawet 250 km/h w BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Systemy wspomagające w BMW serii 5 oferują kierowcy wsparcie – nie tylko w krytycznych momentach, ale też w niewymagających sytuacjach, takich jak jazda w korku i powolnym ruchu albo na monotonnych odcinkach autostradowych. Samochód wyposażony jest standardowo w kamerę stereoskopową, która w połączeniu z opcjonalnymi czujnikami radarowymi i ultradźwiękowymi nadzoruje otoczenie pojazdu. BMW serii 5 dostępne są, oprócz asystenta wymijania i ostrzegania przed pojazdami nadjeżdżającymi z boku, asystent zmiany pasa ruchu i asystent toru jazdy. Ten ostatni nadzoruje pasy ruchu oraz sytuację obok pojazdu i poprzez korekty toru jazdy aktywnie pomaga kierowcy uniknąć grożącej kolizji. Rozszerzone funkcje oferowanego opcjonalnie aktywnego regulatora prędkości (Active Cruise Control, ACC) i asystenta kierowania i toru jazdy są w BMW serii 5 to krok w stronę automatyzacji jazdy. Funkcje te obejmują przejmowanie ograniczeń prędkości oferowane przez opcjonalny układ Intelligent Speed Assist, przy czym kierowca może wprowadzić korektę +/- 15 km/h. W zakresie prędkości od 0 do 210 km/h samochód może na życzenie kierowcy przejąć dodawanie gazu, hamowanie i kierowanie. Inteligentna funkcja Auto Start/Stop działa teraz zależnie od trasy i ruchu na drodze.

Podsumowanie

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Nowe reflektory w BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)

Odświeżenie BMW serii 5 głównie dotyczyło poszerzenia gamy silnikowej o nowe wersje hybrydowe. Niestety z oferty zniknęła wersja 550d, ale na szczęście bawarskiej firmie udało się zatrzymać prezentowane 540d. Samochód pokazuje, że limuzyna z silnikiem wysokoprężnym może mieć tak wiele zalet, że trudno znaleźć jakiś sensowny powód, żeby jej nie wybrać. 540d jest bardzo szybkie i bardzo oszczędne. Ma świetny zasięg i reprezentuje wszystkie najlepsze cechy sportowej limuzyny z biało niebieskim śmigłem na masce. Jeśli kupować diesla, to właśnie takiego. Na przeszkodzie może stanąć jedynie cena tego egzemplarza, która przekracza 400 tys. zł. 

BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Magiczne M\\\ w progach BMW 540d xDrive (fot. Krzysztof Kaźmierczak / automotyw.com)
Total
0
Shares