Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Używany luksus za 100 000 złotych. Sprawdzamy różne segmenty.

Infiniti FX II (fot. materiały producenta)

Mają do dyspozycji 100 tysięcy złotych, możemy sięgnąć po słabo wyposażony kompakt lub zapewnić sobie luksus na najwyższym poziomie kupując auto używane. Utrata wartości aut luksusowych liczona jest w setkach tysięcy złotych. Wybierać możemy między klasycznymi limuzynami czy SUV-ami. Czy to prawdziwa okazja?

Nie da się ukryć, że rynek nowych aut premium zyskuje z każdym rokiem. Polacy kochają luksus i często sięgają po samochody nacechowane odpowiednią dawką przepychu. Należą do nich pojazdy z przeróżnych klas. Ostatnio modne są SUV-y, a nieco zapomnieliśmy o klasycznych limuzynach pokroju „siódemki” czy Klasy S. Na rynku wtórnym nie brakuje Audi A6, Lexusów z napędem hybrydowym lub mocnych kompaktów pokroju Mercedesa Klasy A 43 AMG. Każdy znajdzie coś dla siebie. Postanowiliśmy przedstawić kilka ciekawych propozycji. Te samochody zapewnią królewskie warunki podróżowania.

Audi A8 D4

 Audi A8 D4
Audi A8 D4 wciąż imponuje zaawansowaniem technicznym, komfortem i osiągami (fot. materiały producenta)

100 000 złotych to dobry budżet na trzecią generację Audi A8 oznaczoną symbolem D4. Flagowy model produkowany był od 2009 do 2017. Tradycyjnie w ofercie znalazła się także odmiana z wydłużonym rozstawem osi. Karoseria perfekcyjnie została zabezpieczona przed korozją, a wybór wersji kolorystycznych był ogromny. Wnętrze ugości nas doskonałymi materiałami wykończeniowymi i niebotycznym komfortem podróżowania dla czterech osób. Na wyposażeniu znajdziemy chociażby trójstrefową klimatyzację, skórzaną tapicerkę z opcją wentylacji siedzisk, rozbudowane multimedia z nawigacją i systemem audio oraz stały, wydajny napęd na cztery koła. Ceny najbogatszych specyfikacji potrafiły zbliżyć się do miliona złotych.

Do napędu przewidziano między innymi benzynowe silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa. To 3.0 TFSI 290-320 KM, 4.2 FSI 420 KM i 4.0 TFSI 420-520 KM. Diesle to znane z innych modeli koncernu 3.0 V6 TDI 204-258 KM i 4.2 V8 TDI 350-385 KM. Motory benzynowe lubią pałaszować nadmierne ilości oleju, a w dieslach najwięcej kłopotów przysparza skomplikowany rozrząd. Niemniej, każdy z wyborów zapewni świetną dynamikę.

BMW X5 E70

 MW X5 E70
BMW X5 E70, czyli bardzo pożądany przez Polaków SUV klasy premium (fot. materiały producenta)

A może prestiżowy SUV? Dobrze utrzymana, druga generacja BMW X5 E70 znika na pniu. Zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z autem po liftingu. Model zjeżdżał z amerykańskich linii montażowych od 2006 do 2013. Mimo słusznego wieku, agresywnie zaprojektowane nadwozie nadal rzuca się w oczy i nie zdradza swojej metryki. Rzecz jasna, problemy z korozją go nie dotyczą. Wnętrze zapewnia zupełnie wystarczającą przestrzeń dla czterech osób i słusznego bagażu. Materiały są wysokiej jakości, ale możemy mieć zastrzeżenia do montażu. Szczerze mówiąc, trudno ocenić wiek danego egzemplarza po tworzywach… Na liście wyposażenia dodatkowego znajdziemy dwustrefową klimatyzację, panoramiczne okno dachowe, rozbudowane multimedia, nawigację i niezłe nagłośnienie.

Seryjny, stały napęd na cztery koła xDrive faworyzuje tylną oś. Trzeba przyznać, że zimą możemy mieć z nim sporo zabawy. Tym bardziej, że do wyboru mamy benzynowe jednostki 3.0 Turbo 272 KM i 4.8 V8 355 KM, a także diesle 3.0d 235-286 KM. To najciekawsze motory w gamie.

Volvo XC90 II

 Volvo XC90 II
Volvo XC90 II. Jeden z najbezpieczniejszych samochodów na świecie (fot. materiały producenta)

Jeśli lubimy skandynawski chłód, możemy łaskawym okiem zerknąć na drugą generację Volvo XC90. Flagowy, szwedzki SUV dostępny jest od 2014 i wciąż widnieje w ofercie koncernu. Minimalistyczne nadwozie emanuje elegancją i nienaganną jakością wykonania. Wnętrze zapewnia komfortowe warunki dla czterech dorosłych osób. Kabinę wykończono skórą, aluminium i plastikami dobrej klasy, a staranność montażu w żadnym wypadku nie odbiega od klasowych rywali. XC90 II przeważnie serwuje nam skórzaną tapicerkę pokrywającą ortopedyczne fotele, dopracowane multimedia z dotykowym ekranem i nawigacją, pneumatyczne zawieszenie z możliwością zmiany charakterystyki pracy, stały napęd na cztery koła i perfekcyjne nagłośnienie sygnowane przez firmę Bowers&Wilkins.

W palecie napędowej Volvo znajdziemy tylko czterocylindrowe jednostki dwulitrowe. Wybierać możemy między dieslem 2.0 D o mocy 190-235 KM i benzynowym 2.0 Turbo 254-320 KM. W późniejszym czasie dołączyła hybryda ładowana z gniazdka, ale nie mieści się w naszym budżecie.

Range Rover III

Range Rover III
Range Rover III ma pudełkowate, ale niezwykle komfortowe i wykończone świetnymi materiałami nadwozie (fot. materiały producenta)

Za 100 000 złotych kupimy także Range Rovera trzeciej generacji z ostatnich lat produkcji. Brytyjski arystokrata produkowany był od 2001 do 2012. Majestatyczne nadwozie wciąż przyćmiewa nowsze konstrukcje dystyngowaną linią i elegancją. Wnętrze oferuje mnóstwo przestrzeni dla czterech osób. Brytyjczycy postawili na wysoką jakość materiałów tekstylnych, a także plastików. Te, nawet w egzemplarzach z imponującymi przebiegami wciąż wyglądają świeżo. Wyposażenie obejmuje między innymi faktycznie skórzaną tapicerkę, sterowane elektrycznie i wentylowane fotele, szyberdach, rozbudowane nagłośnienie, liczne systemy wspierające kierowcę także w czasie jazdy w terenie, stały napęd 4×4 z reduktorem i wysokiej próby nagłośnienie.

Założony budżet pozwoli na kupno egzemplarza z silnikiem 4.4 V8 286 KM, 5.0 V8 510 KM i dieslem V8 3.6 oraz 4.4 o mocy 271 i 339 KM. Bezpieczniejszym wyborem będą warianty benzynowe. Cechują się też wyższą kulturą pracy i soczystym dźwiękiem dobiegających z układu wydechowego.

Porsche Panamera I

Pierwsza generacja Panamery to własności jezdne Porsche i wystarczająco przestrzeni dla 4 osób (fot. materiały producenta)

Od 2009 do 2016 produkowana była pierwsza generacja Porsche Panamery – typoszereg 970. To przełomowe auto w katalogu producenta i przez wielu skazywane na porażkę. Realia rynkowe pokazały, że „eksperci” byli w błędzie. Luksusowy liftback przez długie lata nie miał żadnych klasowych rywali, a obła sylwetka przyciągała kierowców oczekujących nie tylko luksusowych warunków podróżowania, ale także doskonałych właściwości jezdnych. Wnętrze zapewnia wystarczającą przestrzeń dla czterech osób, oferując wszystkim osobne siedziska. Jak przystało na Porsche, materiały wykończeniowe są doskonałe i odporne na zużycie. Skórzana tapicerka i tworzywa są najwyższej klasy. Możliwości aranżacji i konfiguracji wnętrza było bardzo wiele. W efekcie, znalezienie dwóch identycznych egzemplarzy jest praktycznie niemożliwe.

Pod maskę trafił tylko jeden diesel. To w zupełności wystarczające 3.0 V6 TDI o mocy 240 KM. W ofercie znajdziemy też mocne benzyniaki – 3.6 V6 300 KM, 4.8 V8 400 KM oraz 4.8 V8 Turbo 500 KM.

VW Touareg II

 Volkswagen Touareg II
Volkswagen Touareg II może swobodnie rywalizować z SUV-ami klasy premium (fot. materiały producenta)

Od 2010 do 2018 w Bratysławie produkowana była druga odsłona Volkswagena Touarega, modelu spokrewnionego technicznie z Audi Q7 i Porsche Cayenne. Estetycznie zaprojektowane nadwozie nie zmaga się z żadnymi problemami, podobnie jak wnętrze wykończone materiałami rodem z klasy premium. Wnętrze zapewnia komfortowe warunki dla czterech osób, oferując im między innymi skórzaną tapicerkę, klimatyzację, panoramiczne okno dachowe, dobre multimedia, dopracowane nagłośnienie, stały napęd 4×4 i pneumatyczne zawieszenie. Seryjnym wyposażeniem jest także automatyczna skrzynia biegów.

Paleta silnikowa składa się ze spotykanego także w Passacie i Skodzie Superb 3.6 V6 FSI 280 KM, a także diesli 3.0 V6 TDI 248-258 KM i 4.2 V8 TDI 350 KM. Optymalnym motorem pod względem kosztów utrzymania i dynamiki jest 3.0 TDI.

Jeep Grand Cherokee IV

Jeep Grand Cherokee IV
Jeep Grand Cherokee IV wciąż wygląda świeżo (fot. materiały producenta)

Za 100 tysięcy złotych kupimy także czwartą generację Jeepa Grand Cherokee. Amerykańską ikonę produkowano od 2010 do 2021. Obłe nadwozie z cechami typowymi dla marki w udany sposób łączyło zdolności terenowe deklasujące klasowych rywali z komfortem jazdy na asfalcie. Wnętrze istotnie wykonano w jankeskim stylu z przeciętnych materiałów. Kabina nadrabia jednak przestronnością i poziomem wyposażenia. Czterem osobom oddano do dyspozycji niezłe multimedia, dobre nagłośnienie, szyberdach, skórzaną tapicerkę, liczne systemy bezpieczeństwa i stały napęd 4×4 z reduktorem.

Największym zainteresowaniem cieszą się diesle włoskiej firmy VM. To 3.0 V6 CRDi o mocy 190-250 KM. Alternatywą dla nich są wolnossące benzyniaki 3.6 V6 286 KM, 5.7 V8 352 KM i 6.4 V8 468 KM. Najmocniejsze, w znacznej mierze pochodzą z prywatnego importu.

Infiniti FX II

Infiniti FX II
Infiniti FX II to rzadko spotykane auto na naszych drogach, ale mimo to warte uwagi (fot. materiały producenta)

Propozycją dla entuzjastów wyjątkowych modeli jest druga generacja Infiniti FX. Model produkowano od 2008 do 2017. Dynamicznie zaprojektowane nadwozie oczywiście nie ma problemów z korozją. Na pochwałę zasługuje wyjątkowo trwała i odporna powłoka lakiernicza. Wnętrze zapewnia wystarczającą przestrzeń dla czterech osób i relatywnie niewielki bagaż. W przypadku Infiniti nie mamy zbyt wielu możliwości konfiguracji. Zawsze dostajemy pełne wyposażenie obejmujące skórzaną tapicerkę, nawigację, multimedia, napęd 4×4, automatyczne skrzynie biegów, systemy bezpieczeństwa i prosty tempomat.

Rozsądne koszty użytkowania gwarantuje wariant wysokoprężny 3.0 V6 o mocy 240 KM. Występował też w kilku modelach Nissana. Aksamitny dźwięk i wyborne osiągi oferują wolnossące 3.5 V6 303 KM, 3.7 V6 320 KM oraz 5.0 V8 390-420 KM. To SUV dla osób ceniących dobre właściwości jezdne i niebanalną prezencję.

O tym warto wiedzieć

Premium nie jest takie różowe, jak wszyscy je postrzegają. Niestety, prestiż musi kosztować. Zaawansowana technologia wespół z silnikami V6 i V8, wiążą się ze sporymi wydatkami serwisowymi. Jeśli uważacie, że eksploatacja takiego auta wyniesie tyle, co Passata B7 z 1.8 TSI pod maską, musicie pomnożyć te koszy razy dwa lub trzy. Z drugiej strony, dostajemy kawał ciekawego wozu zdolnego rozpieszczać zarówno w mieście jak i na autostradzie. Nie możemy tylko oszczędzać na serwisie, bo szybko się to na nas zemści.

Total
39
Shares