Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Alfa Romeo Junior. Czy mała Alfa potrafi zauroczyć?

Mówi się, że każdy prawdziwy fan motoryzacji powinien choć raz w życiu mieć Alfę Romeo. Czy może to być Alfa Romeo Junior?

Nowa era miejskiego crossovera

Alfa Romeo Junior Ibrida to odpowiedź włoskiej marki na zwiększone rynkowe zapotrzebowanie na kompaktowe crossovery z napędem hybrydowym. Junior ma zgrabną długość 4,17 metra i stara się połączyć praktyczność z pięknem i sportowym charakterem, który od zawsze wyróżniał samochody z Mediolanu.

fot. Łukasz Walkiewicz

Nadwozie narysowane przez Alejandro Mesonero-Romanosa ma coś z prawdziwej Alfy. Masywny przód z charakterystycznym, dużym logo i rowkiem pod krawędzią maski nawiązuje do modelu GT Junior z 1963 roku. Mała Alfa wygląda dynamicznie i zadziornie, co powinni polubić fani marki. Platforma, którą Junior dzieli się z innymi modelami koncernu Stellantis (identycznie robi przecież Volkswagen) zachowuje jednak swój włoski charakter.

fot. Łukasz Walkiewicz

Ceny rozpoczynają się od 133 800 złotych brutto za wersję Ibrida. Bogata specyfikacja Sprint kosztuje 140 200 złotych, podczas gdy topowy wariant Sport Speciale wyceniono na 153 000 złotych. Dla fanów napędu na cztery koła dostępne są wersje Q4 z systemu AWD-e, które są droższe o około 13 tysięcy złotych.

Miękka hybryda

fot. Łukasz Walkiewicz

Sercem każdej wersji Ibrida jest dobrze znany trzycylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,2 litra, wspomagany tym razem przez układ miękkiej hybrydy 48V. Całkowita moc systemu wynosi 145 KM (107 kW), a maksymalny moment to 230 Nm. Jednostka współpracuje z sześciobiegową jednostką sterującą DCT, która zapewnia płynną i dynamiczną zmianę biegów. Nie czuć sportu, ale całość jest wystarczająco dynamiczna.

System typu „mild-hybrid” składa się z 48-woltowej baterii o pojemności 0,89 kWh, która wspomaga silnik spalinowy podczas przyspieszania i umożliwia odzyskiwanie energii podczas zwalniania i hamowania. Funkcja Stop&Start działa płynnie – moment uruchomienia silnika podczas spokojnej jazdy w ruchu jest praktycznie niezauważalny. Przyspieszenie od zera do 100 km/h zajmuje 8,9 sekundy, choć subiektywnie jest jakby szybciej.

Zużycie paliwa w cyklu mieszanym WLTP wynosi od 4,8 do 4,9 litra na 100 kilometrów, co przekłada się na emisję CO2 na poziomie 109-110 g/km. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 206 km/h. Wersje z napędem Q4 dostają dodatkowy napęd elektryczny na tylną oś, poprawiając trakcję w trudnych warunkach pogodowych.

Wyposażenie

fot. Łukasz Walkiewicz

Co dostajewy w wyposażeniu? Podstawowa wersja Ibrida dysponuje 17-calowymi aluminiowymi obręczami kół „Turbina”, reflektorami w technologii Full-LED oraz ręcznie sterowanymi fotelami Icona z tapicerką materiałową. Standard obejmuje także 10,25-calowy dotykowy ekran dotykowy, cyfrowy wyświetlacz zegarów i pakiet systemów bezpieczeństwa.

fot. Łukasz Walkiewicz

Wariant Sprint obejmuje dodatkową osłonę chłodnicy „Scudetto Leggenda” (zobacz zdjęcia), oświetlenie otoczenia, dotykowe oświetlenie sufitowe LED oraz tempomat adaptacyjny. Kierownica obszyta jest skórą, dostajemy też fabryczną nawigację, choć przecież dziś większość z nas korzysta z tej w telefonie. Sprint Q4 dodatkowo dostarcza 18-calowe felgi „Fori” oraz czarne elementy stylistyczne oraz przyciemnione szyby.

Najbogatsza specyfikacja Sport Speciale wyróżnia się 18-calowymi felgami „Fori” w matowym wykończeniu oraz czarnym nadwoziem ze srebrnymi akcentami. Wnętrze Sport Speciale obszyte jest skórą i alcantarą z białymi szwami, są też aluminiowe nakładki na pedały oraz kierownica z kontrastowym przeszyciem. Do wyboru są także pakiety: Techno (8 500 złotych) – zawierający reflektory adaptacyjne reflektory matrycowe LED, system bezkluczykowy oraz sześciogłośnikowy system audio oraz pakiet Sport (10 700 złotych) z fotelami wyścigowymi Corsa firmy Sabelt.

Praktyczność

Bagażnik o pojemności 415 litrów w wersji hybrydowej zapewnia dużo miejsca na codzienne zakupy czy bagaże weekendowe. Tylna kanapa składana w układzie 60/40 pozwala na przewóz dłuższych przedmiotów.

Przestrzeń dla pasażerów nie jest rewelacyjna – osoba dorosła siedząca za kierowcą o wzroście 185 cm może odczuwać dyskomfort, szczególnie jeśli mówimy o głowie. Dzieci lub niżsi pasażerowie nie powinni narzekać na brak miejsca. Kompaktowe wymiary zewnętrzne sprawiają, że Junior sprawdza się w zatłoczonym mieście, gdzie parkowanie często jest wyzwaniem.

Werdykt

Alfa Romeo Junior może się podobać. Linia tego auta ma w sobie sporo elegancji umiejętnie zmieszanej ze sportowym sznytem. Należy jednak pamiętać, że ze sportem ten samochód nie ma wiele wspólnego. Junior w benzynowej wersji z miękką hybrydą to przyjemny w codziennym użytkowaniu, niewielki SUV. Jeśli nie macie rodzinny na karku, cenicie sportową elegancję i nie chcecie jeździć chińskim, tańszym samochodem, to jest to właściwy wybór.

Total
0
Shares