BMW Z4 M40i. Roadster, który ma 340 KM i pali tyle co kompakt

Ciepły wieczór, wiatr we włosach i mruczenie sześciocylindrówki. Czujecie to?

Kiedyś w samochodzie sportowym było ważne, jak się prowadzi, czy kierowca czuje z nim łączność i jakie ma osiągi. Dziś te sprawy, poniekąd wciąż istotne, zeszły odrobinę na dalszy plan. Czasy są takie, że liczy się wygląd, wygodne miejsce na smartfona i to, czy da się go szybko połączyć, żeby posłuchać ulubionej muzyki. Nie marudźmy jednak. Dobrze, że wciąż produkowane są roadstery. Przed Wami jeden z nich. Ma 340 KM i potrafi spalić mniej niż 7 litrów benzyny na każde 100 kilometrów.

Innej wersji BMW Z4 nie polecamy (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Pierwszy rzut oka

Długa maska, krótki tylny zwis i wyróżniający się kolor. Oto BMW Z4 M40i (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Kolor Niebieski Misano, który widać z daleka, niska sylwetka i czarny, materiałowy dach. Materiał w tego typu aucie jest bezkonkurencyjny, zmniejsza ciężar i obniża środek ciężkości. Sprawdziłem też, że nie boi się żadnej zmiany pogody. Dach składa się w 15 sekund, a jazda bez niego w ciepły, letni wieczór, to jedno z najbardziej przyjemnych uczuć dla kogoś, kto ma benzynę we krwi. Pod M-felgami kryją się M-hamulce z niebieskimi zaciskami. Przyjemnie długie drzwi z szybami bez ramek i tył auta, który nie każdemu się podoba, choć ja jestem jego fanem. BMW Z4 M40i ma lekką nadwagę, jak na tego typu samochód, bo waży aż 1610 kilogramów. Ma 4,3 metra długości, więc większość miejsc garażowych będzie w sam raz. Na pierwszy rzut oka wygląda na auto, które najlepiej sprawdzi się w niespiesznej jeździe po słonecznych bulwarach lub ulicach upstrzonych klubami i kawiarniami. Pozory jednak mogą mylić.

Zanurzamy się we wnętrzu BMW Z4 M40i

Wnętrze doskonale łączy komfort na długich trasach i typowo sportowe dodatki (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

BMW doskonale wie jak połączyć komfort ze sportem, dlatego obszyte skórą fotele okazują się wygodne po kilkuset kilometrach monotonnej jazdy, a jednocześnie dobrze trzymają, kiedy zachcesz przejechać przez zakręt szybciej, niż sugerują znaki. Najnowsza wersja systemu iDrive jest na najwyższym poziomie intuicyjności, a przyciski, które pozwalają ustawić klimatyzację, czy włączyć radio są w dzisiejszej motoryzacji na wagę złota. Dla zwolenników nowoczesności jest dotykowy ekran, dlaczego nie. Dobrze, że w tej sprawie BMW nie zapatrzyło się na Audi, gdzie bez dotyku nie ustawimy prawie nic. Kierownica BMW Z4 M40i sam wpada w dłonie. Nie ma samochodów idealnych. BMW ma dziwne, kanciaste cyfrowe zegary, które skrytykowali już chyba wszyscy, a one nadal są. Miejsce na kubki z kawą powstało chyba na samym końcu projektowania wnętrza, bo bardziej niewygodnie trudno byłoby je umieścić. Zapomnielibyśmy o bagażniku, z założonym dachem ma 281 litrów pojemności.

Windshot pomaga, ale bez dachu jeździ się najprzyjemniej przy niższych prędkościach (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Najważniejsze jest serce

3-litrowy sześciocylindrowiec to najmocniejsza strona BMW Z4 M40i (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Serce samochodu, czyli silnik. To on często stanowi o tym, czy pojazd jest udany, czy nie. Konkurent BMW Z4, czyli Porsche 718 Boxter S ma pod maską skromne 4 cylindry i choć wyciska z nich 350 KM, to dźwięk, który się z nich wydobywa, przypomina stare Subaru i nie przyspiesza tętna. BMW Z4 M40i pod swoją długą maską ma sześciocylindrowy, rzędowy silnik, z jakich ta marka słynie od lat. Jednostka ma 340 KM, które osiąga w przedziale 5000-6500 obrotów na minutę, a potrafi się kręcić do 7 000 obrotów. Moment obrotowy to 500 Nm, płasko rozłożony między 1 600 a 4 500 obrotów na minutę. Motor ładnie i równo „ciągnie” z dołu i nie traci wigoru wyżej. To jeden z bardziej udanych silników BMW w ostatnich latach. Testowałem go niedawno w BMW 840i xDrive i tam również spisywał się fenomenalnie. BMW Z4 M40i potrafi przyspieszyć do 100 km/h w 4,5 sekundy i całkiem sprawnie dobić do prędkości maksymalnej 250 km/h. Ten sam silnik ma pod maską Toyota Supra…

Prowadzenie BMW Z4 M40i

Dwa miejsca, napęd na tył i 340 KM. Żyć, nie umierać (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

BMW sporo wie o tym, jak powinien prowadzić się prawdziwy sportowy samochód. BMW Z4 M40i jest zwinne i zwrotne, a nadwozie sztywne i zwarte. Dzięki adaptacyjnemu zawieszeniu samochód potrafi się błyskawicznie usztywnić, ale nawet w sportowym trybie nie powinny ci wypaść plomby z zębów. W komfortowym można spokojnie płynąć nawet po odrobinę gorszych drogach, nic sobie nie robiąc z łat i nierówności. Codzienny dojazd do pracy? Dlaczego nie. Układ kierowniczy mógłby dawać więcej informacji z przednich kół, ale i tak nie będzie problemu, żeby trafić samochodem dokładnie tam, gdzie chcemy. Inżynierowie BMW wzorowali się na czystości prowadzenia BMW M2. Może nie jest aż tak dobrze, ale bardzo blisko. BMW Z4 M40i ma z tyłu elektroniczną szperę i przy szybkiej jeździe czujemy, jak tylna oś po mistrzowsku balansuje, trzymając się nawierzchni każdym skrawkiem opon i pomagając na wyjściu z zakrętu. Tym autem rzeczywiście można kompetentnie poszaleć na torze, jednocześnie ten sam samochód przy spokojnej jeździe spali mniej niż 7 litrów benzyny na każde 100 kilometrów. Szacunek.

Pieniądze

Cena za BMW Z4 M40i? Od 294 600 zł (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Ile kosztuje nowe BMW Z4 M40i? Nikt nie mówił, że będzie tanio. Takich samochodów nie kupuje się z rozsądku. To auto sportowe, rozrywkowe, drugie, trzecie, czy kolejne w garażu. Cena startuje z poziomu 294 600 zł. Ile kosztuje w tej sytuacji leasing? Oto co proponuje BMW Comfort Lease:

  • Opłata wstępna 25 proc. – 73 650 zł
  • Okres trwania umowy – 36 miesięcy
  • Deklarowany przebieg roczny – 20 000 km
  • Wartość końcowa pojazdu – 43,49 proc. – 128 103, 83 zł
  • Wysokość miesięcznej raty – 3 190,26 zł

Porsche Boxter S w jednym z bezpłatnych, podstawowych kolorów (biały, czarny, czerwony i żółty) wycenione jest w standardzie na 342 000 zł. Dodatki w Porsche słono kosztują, więc trzeba bardzo uważać przy konfigurowaniu, żeby nie podwoić wartości auta, co jest możliwe.

Czy warto kupić BMW Z4 M40i?

BMW, czy Toyota? (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Sportowy roadster z napędem na tył, gładko i szybko pracującą, sportową skrzynią biegów, wygodnym wnętrzem, który wybornie się prowadzi, potrafi dać i komfort i fenomenalne osiągi. Napędza go udana, mocna i elastyczna, sześciocylindrowa „szóstka”, która na dodatek wyjątkowo brzmi. Jeśli zechcemy, jest też oszczędny oraz ekonomiczny. BMW Z4 M40i sporo traci na wartości po trzech latach użytkowania, ale i tak darzymy go większą sympatią niż Toyotę Suprę z tym samym silnikiem.

Total
3
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts