Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Citroën C4 1.2 PureTech. Komfort z manualem. Test

Citroën C4 to auto z pogranicza, niby hatchback, ale jakże inny od zwykłych kompaktów. Przyjemne prowadzenie i bardzo wygodne zawieszenie.
Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Citroën zawsze produkował auta niebanalne, a niektóre modele marki to wręcz pokaz wyższości projektantów nad księgowymi i… czasem też ergonomią. O zawieszeniu hydraulicznym francuskiej marki krążą wręcz legendy. Tutaj co prawda hydrauliki nie ma, ale też zastosowano ciekawe rozwiązanie znacznie podnoszące komfort jazdy.

Francuzi mówią, że to hatchback…

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Spory prześwit, pionowy układ świateł, nadkola i progi z tworzywa – to crossover! (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

C4 powinien być naszym zdaniem promowany jako crossover czyli auto, którego forma jest pomieszaniem różnych stylów. Citroën pomyślcie nad tym – nie sprzedałby się lepiej? Przecież to połączenie nadwozia klasycznego hatchbacka, kompaktowego SUVa (prześwit 15,6 cm) i jeszcze ta opadająca lekko linia dachu z tyłu w stylu coupé. No crossover jak nic!

Wersja Feel Pack – nie najwyższa, a wystarczająca

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Fantazyjne przetłoczenia są tu wszędzie – czy się podobają? To kwestia gustu – na pewno nie pozostawiają nikogo obojętnym (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Dysponowaliśmy wersją wyposażeniową Feel Pack, zatem nie była to absolutnie najwyższa wersja wyposażenia. Tymczasem auto nie jest ani nudne, ani “biedne”. Ciekawie, niebanalnie zaprojektowane, może się naprawdę podobać. Reflektory to pełne LED-y, w tej odmianie w standardzie otrzymujemy też przeciwmgłowe, które doświetlają zakręty.

Duże felgi w standardzie

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Nasz egzemplarz posadowiono na 18-calowych felgach i oponach o profilu 60, mimo to nie wyglądają na za duże, prawda? O ile sam ich wzór jest opcjonalny, to rozmiar jest w standardzie wersji Feel Pack (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Drzwi otwierają się szeroko zapewniając dobry dostęp do wnętrza. Także klapa bagażnika unosi się wysoko, dzięki czemu nawet wysocy nie muszą obawiać się o urazy głowy

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Tylny spojler biegnący w poprzek tylnej szyby – ciekawy zabieg, ale już to gdzieś widzieliśmy, pamiętacie Hondę Civic “UFO”? (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Tylny spojler wydaje się tak umieszczony, że przesłania widok do tyłu, owszem, minimalnie, ale ma za to super funkcję, która ujawnia się jazdą w nocy – przesłania jadących z tyłu “oślepiaczy” gdy są bliżej naszego auta.

Citroën C4 1.2 PureTech – napęd

Trzy cylindry – nie za mało? Nie. (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Pod maską trzy cylindry, 130 KM, przyśpieszenie to 9,9 s do 100 km/h. Żaden szał, ale do spokojnej jazdy wystarczy zarówno w mieście jak i poza nim. To nie jest sportowe auto.

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Największy minut to zbyt “miękka” skrzynia biegów (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Napęd na przód i najsłabszy element tego auta – manualna skrzynia. Machasz nią jak kucharz gotujący grochówkę dla plutonu żołnierzy. Zdecydowanie lepsza byłaby skrzynia o krótszym skoku gałki zmiany biegów. Takiej nie ma, ale jest wersja z automatem.

Jak to jeździ?

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Zawieszenia hydraulicznego, ale jest z “poduszeczkami” (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Auto zaskakująco komfortowo kompensuje nierówności, bez wahania napiszę, że to jedno z najbardziej komfortowo jeżdżących aut na rynku. Citroen zastosował tu rozwiązanie o nazwie Progressive Hydraulic Cushion. Mniejsza o nazwę – działa świetnie.

Kierownica dobrze leży w dłoniach, a układ kierowniczy jest dość precyzyjny, natomiast wrzucanie biegów to… trzeba się namahać. (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Zaskakująca wygoda

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Fotele są zaprojektowane pod wygodę, a nie trzymanie ciała w ciasnych zakrętach (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Francuzi podeszli do tematu stawiając na komfort. Materiały są ciekawe (łączona tapicerka materiałowa z ekoskórzanymi podparciami pod uda), spasowanie dobre, dwie półeczki na smartfona, trzy gniazda USB (w tym dwa USB-A jedno USB-C), jest ok.

Z tyłu miejsca nie brakuje. Zabrakło podłokietnika. (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Mam 177 cm wzrostu, miejsca na kolana i na stopy nie brakowało, sporo go był również nad głową (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Bagażnik mieści 380 litrów. To żaden rekord, ale jest foremny, siedzenia składają się na płasko, podłogę górną można obniżyć. (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Kokpit i multimedia

Android Auto jak widać działa, ale tylko, gdy podepniemy smartfon pod jedno wyłącznie gniazdo USB-C. USB-A tylko służą do ładowania (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Szufladka z foremką na tablet, który następnie można zawiesić na uchwycie wysuwanym nad tą szufladą. Dobra wiadomośc jest taka, że tę szufladkę można też wykorzystać np. do przewożenia dokumentów. (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Zużycie i akustyka

Zasada jest prosta, nie ciśniesz do podłogi, nie spalisz zbyt dużo, a auto i tak nie będzie ślamazarne. Zresztą sami zobaczcie:

Średnie spalanie na nieco dłuższym dystansie w trasie mieszanej z próbami dynamicznymi itp. (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Średnie spalanie w trasie mieszanej, głównie na ekspresówkach (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
62,7 dBA przy 100 km/h to przyzwoity wynik w klasie kompaktów (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Citroën C4 1.2 PureTech – werdykt i ceny

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
To jedno z tych aut, z którymi szkoda się było rozstawać. (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Model ten to jeden z najbardziej komfortowych (zawieszenie) kompaktów na rynku. Feel Pack jest też w zupełności wystarczającym poziomem wyposażenia. Jedyne co bym zmienił, to dopłaciłbym za automat. Nie jestem kucharzem by w mieście zacięcie mieszać chochlą. Ciekawy wygląd, niebanalne wykończenie, dobre spasowanie, przestrzeń jest, bagażnik jak na kompakt wystarczający. Mocy nie brakuje, a spalanie też was nie zrujnuje. Zdecydowanie warto się do tego modelu przymierzyć. Ile kosztuje?

Citroën C4 1.2 PureTech (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
Citroën C4 1.2 PureTech w wersji Feel Pack startuje od 95 600 zł (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Model ten w bazowej wersji Live Pack z najsłabszym w gamie silnikiem 1.2 PureTech o mocy 100 KM, łączonym z manualem (6b) startuje w cenniku francuskiej marki od 76 800 zł. Nasza wersja – Feel Pack o mocy 130 KM zaczyna się od 95 600 zł. Nasz egzemplarz miał dodatkowo płatny lakier, opcjonalny wzór obręczy (ale 18-calowe są w standardzie tej odmiany), podgrzewane przednie fotele i kierownicę. I tyle, reszta to standard w tej odmianie, a cena egzemplarza widocznego na zdjęciach to 98 750 zł. Konkurencja? Bazowy VW Golf z 1.5 TSI 130 KM z manualem 6b, gdy spróbujemy go podobnie skonfigurować (18-calowe felgi, opcjonalny lakier, podgrzewane fotele, dołożymy kamerę cofania czy nawigację, które w Citroenie są w standardzie i inne dodatki obecne na pokładzie francuskiego kompakta) wyszedł nam za kwotę 109 450 zł. Toyota Corolla? Dołożyliśmy troche do wersji Comfort i mimo słabszego silnika benzynowego (1.2 Turbo 116 KM z manualem) wyszło nam 104 900 zł. Francuska propozycja jest rozsądnie wyceniona.

Plusy:

  • Bardzo dobre, komfortowe zawieszenie (jak na ten segment)
  • Trzy cylindry całkiem żwawo poruszają ten pojazd
  • Przyzwoicie niskie spalanie przy spokojnej jeździe
  • Prawdziwy, podwójny wydech!
  • Wnętrze mimo niewyszukanych materiałów jest dobrze spasowane i urządzone ze smakiem
  • Foremny i ustawny, choć niezbyt duży bagażnik
  • Dość precyzyjnie działający układ kierowniczy
  • Prosta obsługa multimediów
  • Fizyczny, wygodny w obsłudze panel klimatyzacji dwustrefowej
  • Auto jest przyzwoicie wyciszone
  • Szufladka nie-tylko-na-tablet + uchwyt (już tylko na tablet)
  • Tylny spojler działa jako osłona przed “oślepiaczami”

Minusy:

  • Mało precyzyjna skrzynia biegów, nie haczy, ale długie przeskoki pomiędzy przełożeniami
  • Android Auto i Apple CarPlay tylko z USB-C (mimo obecności USB-A)
  • Mały wyświetlacz przed kierowcą i nieczytelny obrotomierz (w aucie z manualem się przydaje)
  • Brak podłokietnika na tylnej kanapie
  • Czy potrzeba aż tyle tego piano black?
Total
0
Shares