Felgi są jak buty – oto lista tych wyjątkowych

felga custom (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

Koła to „buty” samochodu, dosłownie i w przenośni. Dosłownie, bo podeszwy obuwia pełnią praktycznie tę samą rolę, co opony – to miejsce kontaktu z nawierzchnią. W przenośni, bo to, jakie auto ma felgi decyduje o jego wyglądzie. Pewnie znacie określenie „fajne buty, skąd dojeżdżasz”. No więc dobór felg dla nas, petrolhead-ów, jest równie istotny i może nam wiele o kimś powiedzieć. A więc jakie felgi wybrać?

Felgi “dzieła wybrane”

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Oprócz odpowiedniego rozstawu śrub, otworu centrującego, rozmiaru i ET (odstawienie obręczy względem osi felgi) liczy się jeszcze cel, jaki chcemy osiągnąć przez montaż konkretnych felg oraz styl, w jakim to zrobimy. Firm produkujących felgi, modeli, które mają lub miały w swojej ofercie i wersji jest praktycznie nieskończona liczba. Tego się nie da policzyć, jest ich ze dwa razy tyle, co możliwości konfiguracji Forda Transita, czyli „dwie nieskończone liczby”. Ale wśród nich są pozycje kultowe, obok których nie sposób przejść obojętnie. Oto „dzieła wybrane”:

BBS RS – niemieckie felgi

Reklama BBS RS z 1986 (fot. mat. prasowe)

W 1983 roku BBS wyprodukował swoją pierwszą 3-częściową felgę o legendarnej dziś nazwie RS. W tamtym czasie RS’y występowały jako opcja, którą można było wyspecyfikować w salonach dealerskich różnych marek. Lista producentów oferujących BBS-y obejmowała ponad 20 producentów, a wśród nich między innymi Nissana, Mazdę, Chevroleta i VW. W tym samym czasie BBS otworzył  swoje filie w USA i Japonii, dzięki czemu RS szybko zyskał ogólnoświatową reputację. Już wtedy te felgi dawały właścicielowi samochodu wygląd i charakter samochodu gotowego do wyjechania na tor. RS był początkowo oferowany w różnych szerokościach, ale tylko o średnicy 15 lub 16 cali. Z biegiem lat oferta ta rozszerzyła się o dodatkowe średnice aż do 19 i 20-calowych. Większość oryginalnych RS’ów była w kolorze srebrnym lub złotym, ale były też krótkie serie, w których BBS oferował inne kombinacje kolorów. Jednym z takich przykładów jest RS Prima Donna, który zawierał złote elementy mocujące, białe rotory i czerwone centralne nasadki. Dziś odnowione RS’y są dostępne w niemal każdym kolorze tęczy. Entuzjaści modyfikują swoje auta również za pomocą nieoryginalnych felg o wzorze „BBS RS”. Jeśli będziecie kiedyś na zlocie samochodowym i padnie określenie „Dare”, to możecie być prawie pewni, że ktoś przyjechał na nieoryginalnych RS’ach. Ale różnica między oryginałem a repliką jest nie tylko kosmetyczna! W rzeczywistości istnieją olbrzymie fundamentalne zmiany. Prawdziwy RS składa się z trzech części: rotora, rantu i bębna, podczas gdy „fake’i” (podróbki) są zwykle jednoczęściowe. Jest jeszcze kwestia prestiżu i szacunku – łatwo stać się pośmiewiskiem jeżdżąc na nieoryginalnych felgach we wzorze kultowych BBS-ów. 

HRE Performance Wheels – felgi z USA

felgi
Lamborghini Huracán na felgach HRE 505 (fot. mat. prasowe)

HRE to względnie młoda amerykańska firma, która szturmem zdobyła rynek na przełomie nowego millenium. Kalifornijska marka projektuje, konstruuje i produkuje kute i odlewane aluminiowe felgi do samochodów wyścigowych, wyczynowych, luksusowych i SUV-ów. Wyprodukowane w fabryce w San Diego, kute koła HRE produkowane są na zamówienie. Prawda jest taka, że produkcja „felg są na zamówienie” nie jest niczym nadzwyczajnym, ale HRE udało się zostać w pewnym sensie synonimem amerykańskiej „nowej szkoły” modyfikowania. Wśród wielu modeli moją ulubioną gamą felg HRE jest seria Vintage, a w niej takie modele jak 505M inspirowane felgami z Ferrari F40, czy 454, które czerpią garściami z designu felg Lamborghini Diablo. 

SSR Speed Star Racing – felgi z Japonii

Mazda MX-5 NA SSR MK1 (fot. mat. prasowe)

SSR to japoński producent felg aluminiowych, który w 1971 jako pierwszy wprowadził 3-częściowe felgi na rynek. Model, który zmienił na zawsze historię alufelg nazywał się Mk1 i dziś jest kultowy. Firma SSR począwszy od pełnego designu „jedynek”, rozpoczęła prezentowanie wielu modeli, które noszą wspólny człon nazwy „Star” i dziś są wizytówką tego, jak japońskie style tuningowe są postrzegane na świecie. Klasyczne linie felg SSR są sprzedawane w małych rozmiarach, dlatego najlepiej sprawdzają się przy niewielkich samochodach oraz tych modyfikowanych w japońskich stylach jak np. Bōsōzoku. Ale SSR ma również bardzo bogatą historię sponsorowania samochodów wyścigowych i dostarczania do nich felg. Po raz pierwszy SSR wzięło udział w wyścigach w 1976 i wspiera wyścigi torowe oraz drifting aż do dziś. W 1991 roku firma SSR wprowadziła unikatową metodę produkcji alufelg pod nazwą Semi-Solid Forging (SSF). SSR jest jedynym producentem na świecie, który produkuje felgi w procesie SSF, który pozwala na dużo większą swobodę w projektowaniu felg przy zachowaniu odpowiedniej sztywności i precyzji produkcji.

Fuchsfelgen – Niemcy

Porsche 911 Targa Fuchsfelgen (fot. mat. prasowe)

Ponad 50 lat temu rozpoczęła się legenda firmy Fuchsfelgen. Wszystko zaczęło się na początku lat sześćdziesiątych XX wieku, kiedy Porsche opracowało model 911 i potrzebowało do niego bardzo specjalnych felg. Miało mieć wybitne walory jakościowe i być po prostu piękne. To musiały być felgi aluminiowe, ale koła z odlewu aluminiowego nie spełniały wymagań Porsche. Do Otto Fuchsa zwrócono się z zapytaniem o jego propozycję felg do nowego samochodu sportowego. Fuchs podjął wyzwanie i opracował pierwsze seryjnie produkowane kute felgi aluminiowe, we wzór legendarnego„wiatraka” Porsche. Projekt wkrótce stał się dobrze znany jako Fuchsfelge. Przez ponad 20 lat Fuchsfelge było w Porsche wyposażeniem standardowym lub opcjonalnym. Początkowo Fuchsfelge były oferowane z wypolerowaną „gwiazdą” na pierwszym planie i pomalowanym na czarno tłem. Później cały rotor był już pomalowany na czarno. Oficjalnie Fuchfelge były oferowane do samochodów Porsche aż do 1989 r.(od 1988 r. Jako standardowe koło do 911 Carrera). Do dziś klasyczne Fuchsfelge są sprzedawane przez Porsche Classic. Od 2010 roku w ofercie są Fuchsfelge do aktualnych modeli Porsche. Niepowtarzalna stylistyka została starannie przeskalowana, przy zachowaniu tych samych proporcji, ale odpowiednio zmodyfikowana do zawieszenia nowego 911. Wymiary felg są zgodne z surowymi specyfikacjami Porsche AG i uwzględniają wymagania nowoczesnych podwozi i niskoprofilowych opon.

Torq Thrust American Racing – felgi z USA

Hot Rod Torq Thrust (fot. mat. prasowe)

Firma American Racing Equipment została założona przez Romeo Palamides i Jima Ellisona w San Francisco w Kalifornii w 1956 r. z zamiarem produkcji i sprzedaży lekkich kół do samochodów wyścigowych. Reklamy pierwszych pięcioramiennych felg magnezowych American Racing zaczęły pojawiać się w magazynie Hot Rod już w 1960 roku. Promowane jako „Mag Wheels by American Racing Equipment” Felgi American Racing Torq-Thrust Mag Wheels do dziś są najbardziej znane i rozpoznawalne właśnie w USA. Zaczęło się od pomysłu na felgi, które zapewniłyby mniejszą wagę, lepszą wytrzymałość i zdolność chłodzenia hamulców do samochodów wyścigowych. Od dragsterów trafiły do hot rodów i modyfikowanych aut, a w końcu stały się ikoną. To, co zaczęło się funkcjonalnej potrzeby w samochodzie wyścigowym, stało się symbolem stylu i wzorcem. Wynalazek firmy American Racing Equipment został szybko skopiowany przez wielu przedstawicieli branży motoryzacyjnej, ale liderem stawki od zawsze był American Racing. Co ciekawe Torq-Thrust są nadal w produkcji.

Junction Produce SCARA – kolejne felgi z Japonii

Junction Produce SCARA VIP (fot. mat. prasowe)

Być może tych felg nie powinno w ogóle tutaj być – ich znaczenie w historii felg aluminiowych nie uzasadnia ich obecności. Więc dlaczego je tutaj umieściłem? To proste – od bardzo długiego czasu Junction Produce Scara to moje „wymarzone koło”. A więc o czym mowa? Junction Produce to legendarna japońska firma produkująca akcesoria tuningowe dla pojazdów wg. stylu BIPPU znanym też jako VIP. Istnieje stigma o tym, że ów styl został wykreowany przez japońską Yakuzę, ale sam bardziej wolę myśleć, że to po prostu dalekowschodnia wizja samochodu dla gangstera. Do klasycznych elementów należą drewniane stoliki z akcesoriami do spożywania alkoholu, zasłonki drzwi, czy skórzane poduszki do tapicerki. Ale BIPPU to nie tylko kabina, bo gangsterski styl to również niskie zawieszenie i piękne koła. Można pokusić się o pewne nadużycie i powiedzieć, że każda japońska felga o „pełnym” designie z rantem będzie dobra do VIP’a, ale oczywiście tak nie jest… Jedno jest pewne na absolutnym szczycie VIP-owskiej piramidy znajduje się typ felgi JP SCARA produkowany na zamówienie Junction Produce. Istnieje kilka wersji stylistycznych, ale tę najbardziej luksusową tworzy włoski O.Z. Racing – są piękne.

Compomotive TH – Wielka Brytania

Compomotive TH Ford Sierra Cosworth (fot mat. prasowe)

Brytyjska marka Compomotive istnieje na rynku od 1973 roku, ale szczyt jej popularności przypada na lata 90, kiedy w rajdach prawie wszyscy jeździli na kultowych felgach Compomotive TH. Te felgi zaprojektowane były w takich sposób, aby być lekkimi i bardzo mocnymi, a przy tym wspomagać chłodzenie hamulców. Ten z pozoru prosty projekt powstał w 1975 roku i zachował się do dnia dzisiejszego w niezmienionej formie. Obecnie jest równie duże zapotrzebowanie na TH do odrestaurowanych rajdówek, czy stylowych youngtimerów. Najlepiej TH wyglądają na BMW M3 typoszeregu E30 oraz Fordzie Sierra Cosworth. Do pierwszego trzyczęściowego designu TH dołączyła jednoczęściowa wersja w 1984 roku i to właśnie ten model brylował na odcinkach specjalnych. Co ciekawe firma Compomotive dostarczyła również koła do filmowego Lotusa Esprit Turbo używanego przez Rogera Moore’a w filmie z serii przygód o Jamesie Bondzie pt. „For your eyes only”. Oprócz tego Compomotive do dziś produkuje bardzo wytrzymałe felgi sportowe oraz wspaniałe projekty odnoszące się do lat 60., 70., 80., a nawet 90. Przewijanie strony internetowej z ofertą brytyjskiego producenta to prawdziwa gratka dla fanów klasyków. 

Bugatti – Francja

Bugatti Type 35 (fot. mat. prasowe)

Zastanawialiście, co robi Bugatti na naszej liście? Bugatti znajduje się tutaj, bo to właśnie Ettore Bugatti po raz pierwszy zastosował odlewane aluminiowe felgi w swoim Type 35 w 1924 roku. Jeszcze w XIX wieku wynalazca Charles Martin Hall i chemik Paul Héroult jako pierwsi opracowali proces elektrolizy do produkcji aluminium (1886). Ale na pomysł produkowania felg aluminiowych do  samochodów wyścigowych wpadł dopiero Harry A. Miller  w 1920 roku. Opatentował tę koncepcję, ale nie wyprodukował żadnych obręczy. Za to niedługo potem Ettore Bugatti udało się tego dokonać w odlewni firmy w Molsheim, używając samodzielnie zaprojektowanych form. Felgi te miały w konstrukcji odlany bęben hamulcowy. Oprócz znacznej oszczędności masy w porównaniu z tradycyjnymi felgami, koła Bugatti działały jak duże radiatory, aby zapewnić lepsze chłodzenie hamulców. Bugatti kontynuował rozwój felg aluminiowych, a kulminacją tego procesu była masywna 24-calowa felga w Bugatti Type 41 Royale. Teraz rozumiecie, dlaczego Bugatti do dziś jest uważane za tak wyjątkową markę?

To jeszcze nie wszystko…

Felgi VIP Lexus (fot. Krzysztof Kaźmierczak – automotyw.com)

Tak wiem, nasze propozycje są bardzo różne i pochodzą z różnych stron świata, a nawet epok, ale tak właśnie jest z felgami. Na przykład niektórzy celowo montują do swoich samochodów felgi, które standardowo były oferowane do pojazdów innych marek. Inni zlecają budowę „customów”, co najczęściej oznacza, że do rotorów (centralna część felgi) są montowane polerowane ranty… Możliwości jest tak wiele jak par butów, na sklepowych półkach.

Total
1
Shares