Ferrari Classiche radzi jak obudzić bestię z zimowego snu

Klasyczne Ferrari (fot. Ferrari)
Klasyczne Ferrari (fot. Ferrari)

Wielu właścicieli klasycznych Ferrari nie może się doczekać powrotu za kierownicę, gdy nadejdzie cieplejsza pogoda. Ale przed włożeniem kluczyka do stacyjki ważne jest, aby upewnić się, że bolid jest sprawny. Dopiero wtedy może się rozpocząć przyjemność…


Właściciele klasycznych Ferrari z niecierpliwością czekają na letni sezon, aby obudzić swoje „śpiące piękności” z długiego zimowego snu. Ale uwaga – chociaż wszyscy z niecierpliwością czekamy na ryk naszych silników, ważne jest, aby oprzeć się pokusie przekręcenia kluczyka – wyjaśnia Andrea Modena, szef Ferrari Classiche.

„Musisz podejść do tego nie tylko z sercem, ale przede wszystkim z głową”

Wstępna inspekcja

Ferrari 250 GTO (fot. Ferrari)

Pierwszą rzeczą do zrobienia jest dokładna inspekcja organoleptyczna – szukanie jakichkolwiek śladów nieszczelności jest kluczowe. Wszystko, od najmniejszej kropli aż po kałużę. Te ślady pomogą wskazać, gdzie może wystąpić problem. Koniecznie należy sprawdzić podłoże pod silnikiem, skrzynią biegów, chłodnicą oraz w pobliżu kół i hamulców. Należy zwrócić szczególną uwagę na obieg chłodzenia: drobne, nieszkodliwie wyglądające pęknięcia, z których początkowo kapie tylko kilka kropel chłodziwa, mogą powodować pękanie starszych chłodnic, gdy obwód osiągnie odpowiednią temperaturę i ciśnienie.

Opony

Ferrari wystawa Gianni Agnelli (fot. Ferrari)
Ferrari wystawa Gianni Agnelli (fot. Ferrari)

Sprawdzanie opon również jest bardzo ważne. Należy sprawdzić zarówno ciśnienie, jak i stan fizyczny: małe pęknięcia mogą wskazywać, że guma się starzeje. Jeśli ciśnienie nie zostało zwiększone o jeden bar przed zimowaniem samochodu, można zauważyć, że powierzchnia styku – miejsce, w którym guma spoczywa na podłożu – wygląda bardziej płasko niż reszta opony. Jest to tzw. Flat spotting, który może okazać się trwały w przypadku starszych opon – mogą nawet wymagać wymiany. Na nowszej gumie opona zacznie się ponownie normalnie toczyć, gdy osiągnie odpowiednią temperaturę.

Otwórz maskę

Ferrari Classiche
Ferrari Classiche (fot. Ferrari)

Przede wszystkim sprawdź akumulator, zwłaszcza jeśli nie był naładowany – to zawsze należy zrobić. Po akumulatorze czas przyjrzeć się poziomom płynów, zaczynając od płynu chłodzącego, następnie płynu hamulcowego – który jest często pomijany, mimo że jest niezbędny do bezpiecznej jazdy – i oleju silnikowego. Olej silnikowy należy wymieniać co 2-3 lata, nawet jeśli nie korzystasz z samochodu. Dzieje się tak, ponieważ olej traci swoje pierwotne właściwości smarne, co może spowodować poważne uszkodzenie mechaniki. Ferrari Classiche zaleca właścicielom korzystanie z usług autoryzowanych centrów serwisowych, gdzie olej zostanie wymieniony na produkty specjalnie opracowane przez Ferrari w celu zaspokojenia potrzeb konkretnego silnika i oparte na technologiach dostępnych w roku produkcji samochodu.

Pompa paliwa

1950 Ferrari 166 MM Barchetta by Touring 3 (fot. Ferrari)
1950 Ferrari 166 MM Barchetta by Touring 3 (fot. Ferrari)

Jeśli masz samochód z lat 50. lub 60., to należy uruchomić pompę paliwa, a następnie poczekać, aż dźwięk tykania ustanie. Oznacza to, że gaźnik jest gotowy do włączenia silnika. Teraz można wreszcie przekręcić kluczyk w stacyjce. Po uruchomieniu silnika należy natychmiast sprawdzić, czy ciśnienie oleju prawidłowo rośnie.

Jazda próbna

Na koniec, kiedy wyjmiesz samochód z garażu, to należy zabrać swój wóz na jazdę próbną, aby upewnić się, że wszystko działa tak, jak powinno. Należy upewnić się, że układy chłodzenia i smarowania samochodu osiągnęły normalne temperatury pracy i ciśnienia robocze. Jednak nawet jeśli wszystko poszło gładko, nie zapomnij ponownie sprawdzić podłogi garażu po kilku dniach, aby upewnić się, że nie ma wycieków.

Teraz – po zakończeniu tych wszystkich kontroli – Twoje cacko jest ponownie gotowe do drogi. Miłej podróży!

Total
0
Shares