Jak dobrze kupić Porsche 912 i pierwsze Porsche 911 Targa

Zdecydowałem się w osobnym artykule zebrać wskazówki dla osób rozważających zakup Porsche 912 lub Porsche 911 Targa z generacji znanej jako model F, gdyż samochody te według mnie znacząco się różnią od opisanego osobno “zwykłego” Porsche 901/model F.

911 Targa (1966-1973)

911 Targa
W latach 60. powstał nowy rodzaj nadwozia, czyli Targa (fot,. Porsche AG)

W latach 60., po medialnej ofensywie Ralpha Nadera, wielu producentów spodziewało się (i miało ku temu podstawy), że amerykańska instytucja NHTSA zabroni sprzedaży na rynku USA kabrioletów z miękkim dachem, pozbawionych ochrony przed konsekwencjami dachowania. Rynek amerykański dla firm europejskich w owym czasie stanowił obszar niezwykle lukratywnego handlu, a kabriolety odgrywały na nim znaczącą rolę. Dlatego też brytyjski Triumph stworzył model Stag, zaopatrzony w zintegrowany pąłąk kapotażowy, dlatego też Porsche, które bez rynku USA szybko przestałoby istnieć, postanowiło zaprzestać produkcji tradycyjnego cabrio i stworzyć nowy rodzaj nadwozia, które ochrzczono mianem “Targa” (od nazwy wyścigu Targa Florio na Sycylii, wielokrotnie wygranego przez Porsche).

pałąk przeciwkapotażowy
20-centrymentrowy pałąk przeciwkapotażowy z pięknym napisem “targa” (fot. Porsche AG)

Samochód miał pałąk o szerokości 20 cm i, początkowo, składaną tylną szybę z miękkiego plastiku – zastąpioną później szybą szklaną (choć miękką szybę oferowano na zamówienie jeszcze pod koniec produkcji). Wczesna Targa, szczególnie z plastikowym oknem, to łakomy kąsek dla inwestorów i kolekcjonerów, dlatego też jest przedmiotem zainteresowania pozbawionych skrupułów oszustów. Targa, której wyprodukowano w sumie 25 429 sztuk, jeździ z punktu widzenia kierowcy tak samo, jak coupe, wykazuje także ten sam poziom praktyczności w eksploatacji. W 1965 roku po raz pierwszy pokazano Targę publicznie, zaś od następnego roku można było kupić tę wersję nadwoziową ze wszystkimi dostępnymi silnikami. Wszystkie rady dotyczące wczesnego 911 można zastosować do Targi, przy czym szczególną uwagę należy zwrócić na stan dachu, uszczelek oraz tylnej szyby. Model ten na pewno nie straci na wartości w przyszłości, jeśli znajdziemy odpowiedni egzemplarz.

912 (1965-1969, 1976)

Porsche 912
Porsche 912 było lżejsze i słabsze. Napędzał je silnik 1,6 litra z Porsche 356 (fot. Porsche AG)

W 1965 roku Porsche nadal wytwarzało model 356 i w gamie modelowej pojawiła się spora luka między starzejącym się 4-cylindrowym modelem i 6-cylindrowym Porsche 911. Zdecydowano zatem, aby pospiesznie wprowadzić do produkcji słabszy silnikowo, lżejszy wariant dziewięćsetjedenastki. Zaopatrzono go w motor o pojemności 1,6 litra, pochodzący z Porsche 356 1600 SC i tak powstały model wyceniono na równi z jego odpowiednikiem z gamy 356. Nowe Porsche nazwano “912”. W 1968 model zmodernizowano, wydłużając wahacze wleczone, co spowodowało przedłużenie rozstawu osi o 57 mm – dzięki temu osłabła tendencja do nadsterowności. Model 912 powstawał z tymi samymi trzema typami nadwozia co zwykłe Porsche 911, a zatem jako coupe (28 201 sztuk), Targa ze szklaną szybą tylną (2544 sztuki) oraz Targa z miękką tylną szybą (zaledwie 967 sztuk). W 1969 roku Porsche 912 zostało zastąpione przez model 914.

Sobiesław Zasada w Porsche 912 podczas Rajdu Polski w 1967 roku (fot. Porsche AG)

Samochód niestety brzmiał jak Garbus, a nie Porsche, i nie odniósł poza USA oszałamiających sukcesów, choć specjaliści wiedzieli, że na torze z ciasnymi zakrętami tak naprawdę prowadził się lepiej niż 911, a to ze względu na korzystniejszy rozkład mas. To sprawiło, że niepopularne wśród lanserów auto było chętnie używane w sportach motorowych, szczególnie w rajdach. Oferowano fabryczny zestaw rajdowy, zawierający drążki stabilizatorów, specjalne okładziny hamulcowe oraz podpórkę dla lewej stopy obok pedału sprzęgła. Mało kto dziś o tym pamięta, ale w 1967 roku polski kierowca Sobiesław Zasada wygrał mistrzostwa Europy w rajdach samochodowych właśnie przy wykorzystaniu Porsche 912, zebrawszy w ciągu sezonu więcej punktów niż fabryczna załoga Porsche 911S w składzie Vic Elford/David Stone, mająca na koncie np. zwycięstwo w rajdzie Monte Carlo. Porsche 912 było wytrzymałe, niezawodne i w odpowiednich rękach – także szybkie.

Silnik w Porsche 912 (fot. Porsche AG)

Rok 1976 przyniósł częściowe zmartwychwstanie: przez krótki czas znów produkowano model 912, o nazwie 912E, w nadwoziu Porsche 911 serii G. Wszystkie 2099 sztuk przeznaczono na rynek amerykański, a wóz napędzany był silnikiem z Porsche 914 (tak naprawdę z Volkswagena 411, o mocy 90 KM i z wtryskiem paliwa Bosch L-Jetronic. Model ten jest znany ze znakomitego prowadzenia, niestety prawie nigdy nie trafia na rynek.

Porsche 912 Targa
Porsche 912, niegdyś zapomniane, dziś poszukiwane i godne polecenia (fot. Porsche AG)

Przez lata Porsche 912 było ignorowane przez kolekcjonerów, których denerwowało jego “tanie” brzmienie silnika i jeszcze nie tak dawno temu możliwe było znalezienie w Niemczech przyzwoitego egzemplarza za mniej więcej 20 000 euro – te czasy jednak bezpowrotnie minęły. Model 912 zyskał ogromną popularność, szczególnie jego rzadkie wersje z nadwoziem Targa. To Porsche godne polecenia ludziom, których przerażają narowy 911 z tej samej epoki, którzy wolą samochód o lepszym rozkładzie mas, a nie jest im potrzebna do szczęścia wysoka prędkość maksymalna. Jeśli uda się znaleźć dobry egzemplarz – Porsche 912 jest naprawdę godne polecenia.

Zobacz nasz test aktualnego Porsche 911 Targa 4S

Total
2
Shares