Jaki samochód z wolnossącym benzyniakiem? Nasze propozycje na wolnossący szlagier

Wolnossący silnik benzynowy staje się rzadkością w dzisiejszych modelach, jednak na rynku wtórnym można znaleźć wciąż wiele trwałych jednostek
Silnik wolnossący
Benzynowy silnik wolnossący uchodzi za trwały, istotnie, niektóre silniki faktycznie takie są (fot. Shutterstock)

Wolnossący silnik benzynowy w obiegowej opinii wśród kierowców ma opinię trwałej jednostki. W rzeczy samej coś w tym jest, ale nie wszystkie tego typu silniki można uznać za pewniaki. W naszym poradniku przyglądamy się autom wyposażonym w pozbawione turbo motory, zasilane benzyną, o których mechanicy mają zdecydowanie dobre zdanie.

Limuzyna z wolnossącym benzyniakiem – budżet do 30 000 zł – co kupić?

Mazda i wolnossący benzyniak? Warto!

Mazda 6 SkyActiv-G SkyJOY (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)
O silniku SkyActiv-G nie powiemy złego słowa (fot. Jakub Kornacki / Automotyw.com)

Do używanych aut japońskiej marki (szczególnie tych starszych) można mieć pewne zastrzeżenia (korozja). Jednak gdy mowa o pozbawionych turbosprężarek silnikach benzynowych, to o jednostkach produkowanych przez producenta z Hiroshimy możemy wypowiadać się w samych superlatywach.

W starszych autach japońskiego producenta (sprawdzajmy przede wszystkim stan blacharski aut) warto polować na egzemplarze z silnikami benzynowymi z serii Z, co prawda początki tej serii sięgają końcowych lat ubiegłego wieku, ale na rynku można znaleźć np. Mazdę 3 (2003 – 2013) z silnikiem benzynowym z serii Z o pojemności 1.5 i 1.6 litra (oba to czterocylindrowe rzędówki, oczywiście bez turbo o mocy od 88 do 105 KM). Motory te (szczególnie 1.5) trafiały też do mniejszej Mazdy 2. Do tej serii należy też mniejszy motor o pojemności 1348 cm3 (w różnych źródłach określa się go jako 1.3 lub 1.4), również trwała jednostka, ale to już wybór dla bardzo spokojnych kierowców. O ile silniki są trwałe, to jako że znajdziemy je raczej w starszych autach, wiele egzemplarzy może być już zajeżdżonych, a przebieg rzeczywisty – trudny do zweryfikowania. Jeżeli jednak trafimy zadbany egzemplarz, którego właściciel dbał o regularną zmianę oleju i dbał o auto – brać!

Jeżeli z kolei zdecydujemy się na nowsze egzemplarze aut japońskiej marki, zdecydowanie warto zainteresować się wprowadzonymi w 2011 roku nowoczesnymi jednostkami z serii Skyactiv-G (zadebiutowały w modelu CX-5). Te silniki, choć zasilane etyliną mają wysoki (jak na benzyniaki) stopień sprężania, nie są wysilone, spalają niewiele, a zastosowany łańcuchowy napęd rozrządu jest uważany za trwały. Najpopularniejsza pojemność w gamie Skyactiv-G to 2.0, silnik występował w czterech wariantach mocy od 120 do 165 KM.

Honda i wolnossący benzyniak

Honda Accord VIII z wolnossącym silnikiem z serii R o pojemności 2.0 to dobry wybór (fot. materiały prasowe producenta)

Wolnossące silniki benzynowe Hondy z serii K o pojemnościach 2.0 i 2.4 uważane są za jedne z najbardziej trwałych i udanych jednostek tego typu w XXI wieku. Te czterorzędowe pozbawione turbo silniki zadebiutowały w 2001 roku i Japończycy produkowali je do 2011 roku. Dobra wiadomość jest taka, że motory te są dość często spotykane w większych modelach japońskiego producenta (np. Hondzie Accord VII, czy Hondzie CR-V II). Na rynek europejski Honda oferowała modele z jednostką 2.4 w czterech wariantach mocy (od 160 do 201 KM), przy czym najmocniejsze odmiany trafiały do modelu Accord. W przypadku jednostki mniejszej (dwulitrówki) dostępny zakres mocy to od 150 do 201 KM.

W przypadku nowszych modeli chwalone na rynku są również silniki serii R o pojemności 1.8 i 2.0, które miały zastąpić (i zrobiły do bardzo dobrze) jednostki z wyżej opisanej serii K. Zakres dostępnych mocy to od 140 do 156 KM. Silnik ten znajdziemy w wielu popularnych modelach jak choćby Honda Civic VIII (tzw. UFO), jak również w Accordzie 8. generacji.

Wolnossący BMW? M54 – bardzo udany R6

wolnossący BMW M54
BMW M54, dokładniej M54B25 w modelu 525i (E39), pojemność 2,5 litra (fot. Aconcagua / Wikimedia)

BMW to marka bardzo popularna i ciesząca się wzięciem na rynku wtórnym, oczywiście “okazji”, które okazują się później pułapkami nie brakuje, ponadto to klasa premium, a eksploatacja nigdy nie jest tania, ale gdy mowa o sprawności i trwałości wolnossących benzyniaków to seria M54 o pojemności 2.5 i 3.0 kwalifikuje się do uznania za jedne z najlepszych sześciocylindrowych motorów w XXI wieku. Niestety, ich następca – N54 – już tak udany nie jest. Silniki te znajdziemy pod maską wielu różnych modeli niemieckiej marki, od serii 1, poprzez serię 3, serię 5, a także SUV-y X3, X5.

Volkswagen i proste MPI

Skoda Octavia II i wolnossący MPI
Skoda Octavia II – wolnossący 1.6 MPI trafiał również pod maskę tego auta (fot. materiały prasowe producenta)

W autach z grupy VW w XXI wieku było wiele silnikowych wpadek, ale w gamie modeli koncernu da się znaleźć modele z dobrymi, niewysilonymi jednostkami. Jaki wolnossący benzyniak jest dobry w Grupie VW? Do takich z całą pewnością można zaliczyć prosty silnik 8-zaworowy 1.6 MPI, który może nie poraża dynamiką (102 KM to polecany wariant mocy), ale jest trwały i doskonale współpracuje z prawidłowo zamontowaną instalacją gazową. Dobry jest też inny motor z gamy MPI, czyli 16-zaworowy 1.4 MPI (nie mylić z 1.4 TSI!). Silniki te znajdziemy w bardzo wielu modelach, nie tylko Volkswagena, ale też Škody, czy Seata.

Auta używane i downsizing, czy jest się czego bać?

Total
0
Shares