Lewis Hamilton i jego rekord. 100. Pole position w F1

Lewis Hamilton znowu to zrobił! I zapewne uczyni to jeszcze nie raz. Setne pole position w F1 to wynik fenomenalny.
Lewis Hamilton
Setne pole position w F1 to wynik, jakiego nikt wcześniej nie osiągnął (fot. F1.com)

Wczorajsze kwalifikacje zakończyły się, zdaniem wielu, zgodnie z przewidywaniami. F1 staje się nudna, od lat wygrywa ten sam człowiek. Siedmiokrotny Mistrz Świata – Lewis Hamilton – również wczoraj na hiszpańskim torze w sesji kwalifikacyjnej pokazał, że nie ma sobie równych. Znowu. Akurat wczorajsza sesja była setną, którą Brytyjczyk wygrał. Ma co świętować, bo przed nim wcześniej w F1 nikt nie dokonał tej sztuki. Jednak jazda F1, nawet klasykiem (zobaczcie nasz materiał) nigdy nie jest nudna.

Stukrotne uzyskanie pierwszej pozycji startowej w Grand Prix F1 jest w przypadku Brytyjczyka tym bardziej imponujące, że drugie miejsce, zajmowane przez również 7-krotnego Mistrza Świata F1 – Michaela Schumachera, to “zaledwie” 69-krotne zdobycie pozycji pole position. Można Brytyjczyka nie lubić. Ba, przyznam, że sam za nim nie przepadam. Jednak jak wielu malkontentów i krytyków jego zachowań zgadzam się, że ma nie wiarygodny sprzęt (bolid Mercedesa od lat stanowi klasę samą w sobie), sporo szczęścia. Szczęście jest zawsze potrzebne w sporcie, przypadek naszego Roberta Kubicy jest tego doskonałym przykładem, można tylko “gdybać” co Kubica by osiągnął gdyby nie feralny wypadek w rajdzie Ronde di Andorra w lutym 2011 roku. Przypomnę, że o Kubicy pewien kierowca powiedział “To jeden z najbardziej utalentowanych kierowców z jakimi przyszło mi się ścigać”. Tym kierowcą był nie kto inny jak Lewis Hamilton. Świeżo upieczony zdobywca setnego pole position w F1. Na poniższym wideo, krótkie streszczenie wczorajszej sesji kwalifikacyjnej:

Zatem szczęście – tak. Ale nie sposób odmówić Hamiltonowi także umiejętności. Można się zżymać na jego zachowanie poza torem, czy na torze. Można gdybać, że “w innym bolidzie nie byłby taki mocny”. Tego nie wiemy. Hamilton i Mercedes to od lat nierozerwalny symbol F1, a dowodem, że umiejętności grają także istotną rolę jest fakt, że przecież Valtteri Bottas, drugi kierowca teamu Mercedesa dysponuje takim samym bolidem. I co? I nic, to Hamilton cieszy się z pierwszego w historii, setnego pole position w F1. Bottasowi chyba już na zawsze zostanie przypięta łatka “tego drugiego”. Zobaczmy jeszcze przejazd Hamiltona w sesji kwalifikacyjnej:

Tymczasem dziś o 15. kierowcy F1 znowu pocisną, tym razem na słynnym torze Circuit de Barcelona-Catalunya. Znowu wygra Hamilton? Zobaczymy, zaledwie o 0,036 sekundy gorszy wynik w kwalifikacjach zanotował Max Verstappen startujący z drugiego pola. O wynikach z całą pewnością damy wam znać. Zostańcie z nami!

Total
0
Shares