Nowy Jeep Grand Cherokee 4xe – pierwsze zdjęcia

Jeep Grand Cherokee 4xe to ostatnia odmiana napędowa nowego SUV-a amerykańskiej marki. Stellantis pochwalił się fotografią tego modelu.
Jeep Grand Cherokee 4xe PHEV (fot. Jeep)
Jeep Grand Cherokee 4xe PHEV (fot. Jeep)

Podczas tzw. Dnia EV 2021 Grupy Stellantis (podczas, którego ogłoszono ambitne plany elektryfikacji oferty koncernu), marka Jeep opublikowała pierwsze oficjalne zdjęcia nowego modelu. Oto Jeep Grand Cherokee 4xe 2022 z napędem hybrydowym plug-in.

Nowy Jeep Grand Cherokee piątej już generacji zaprezentowany został przez amerykańską markę jeszcze w styczniu br. (pisaliśmy o tym). Ten pełnowymiarowy SUV z napędem 4×4 i możliwościami terenowymi, z których słynie Jeep jest jednocześnie pierwszą generacją tego auta, która oferowana będzie z napędem hybrydowym plug-in.

Piąta generacja Jeepa Grand Cherokee

Jak wygląda pierwszy plug-in w gamie Grand Cherokee? Trudno oczekiwać czegoś skrajnie odmiennego od czysto spalinowych modeli. To doskonale rozpoznawalna sylwetka dużego SUV-a zdolnego poradzić sobie z jazdą nawet w ciężkim terenie. Elementem wyróżniającym hybrydę jest oczywiście klapka z gniazdkiem. Tę ukryto za przednim błotnikiem po stronie kierowcy co widać na zdjęciu. To jedyna oficjalna fotografia całego auta jaką udostępniono.

Jeep Grand Cherokee 4xe PHEV (fot. Jeep)
Jeep Grand Cherokee 4xe PHEV (fot. Jeep)

Duży Jeep na łonie natury, podłączony do ładowarki sygnowanej amerykańską marką, oczywiście sama ładowarka też jest “zielona”, bo czerpie energię wprost ze Słońca. Cały ten misternie zainscenizowany kadr ma nas przekonać, że Jeep Grand Cherokee to bardzo “zielone” auto. Prawda jest jednak nieco odmienna. To samochód, któremu nie można odmówić przestrzeni, wygody i zdolności terenowych, ale tak długo, dopóki pod maską pracuje silnik spalinowy, tak długo o pełnej ekologii nie ma mowy.

Jeep Grand Cherokee 4xe PHEV (fot. Jeep)
Jeep Grand Cherokee 4xe PHEV ma być częścią nowego przesłania Jeepa: zero emisji, 100 proc. wolności (fot. Jeep)

Oczywiście nie krytykujemy tu producenta. Jesteśmy realistami. Transformacja energetyczna musi się dokonać rękami (a właściwie portfelami) klientów. Nikt sam z siebie nie zainwestuje olbrzymich kwot w imię planety. A inwestycja w hybrydy pozwoli wielu markom – nie tylko Jeepowi – zebrać siły na faktycznie zeroemisyjny transport.

Jeep Compass Limited 1.3 Turbo – test

Total
0
Shares