Nowy Yaris, czyżby to kobiece auto 2020 roku?

Nowa Toyota Yaris wjeżdża do salonów ze stylowym wyglądem i nową technologią. Czy podbije serca kobiet?

Czwarta generacja japońskiego przeboju ma w sobie wszystko to, co czyni ją przyjazną dla kierowców płci żeńskiej. Na początek małe zastrzeżenie: dzielenie kierowców na kobiety i mężczyzn, jest słabe. Można dzielić na kierowców dobrych i złych, ostrożnych i brawurowych, bezpiecznych i łamiących przepisy. Dzielenie według płci? To ani właściwe, ani politycznie poprawne. Odwołując się do najpowszechniejszych stereotypów, jest tyle samo pań uwielbiających za kierownicą sportowe doznania i emocje, co facetów nieumiejących poprawnie parkować.

Zbadanym faktem pozostaje, że kobiety jeżdżą bardziej bezpiecznie, uczestniczą bowiem w mniejszej liczbie wypadków (dane policyjne z każdego państwa to potwierdzają). Zazwyczaj mają też swoje preferencje motoryzacyjne. I o większości porozmawiamy, w odniesieniu do nowej Toyoty Yaris. Bo – mam nadzieję, że dobrze to wyjaśniliśmy – znajdą się oczywiście też takie panie, które na to auto prychną i powiedzą, że rozmowę o samochodach zaczynają od 200 koni mechanicznych. Dla nich oczywiście w najbliższej przyszłości przygotujemy stosowny materiał.

Co nowa Toyota Yaris ma pod maską?

Hybryda w Yarisie mało pali, jest też cicha i dynamiczna (fot. Toyota)

Yaris wyposażony jest – poza motorami konwencjonalnymi – w najnowszej generacji hybrydy.
Sam napęd jest bardzo udany. W nowym Yarisie zastosowano czwartą jego generację. Wydajność wzrosła o 20 proc., a całkowita moc (116 KM) o 16 proc. Przekłada się to na przyspieszenie, które w zakresie 0-100 km/h wypada lepiej o 15 proc. Auto rozpędza się do setki w niezłe 9,7 sekundy.

W hybrydzie Toyoty najważniejsze jest jednak to, że wszystko działa automatycznie, bez komplikacji, aksamitnie i emisja szkodliwych substancji do atmosfery zmniejszona jest bez konieczności decydowania o tym i przypominania sobie. Yaris z hybrydą pali mniej, emituje mniej szkodliwych substancji i jest jednym z najnowocześniejszych tego typu aut na rynku. Zmiany przeszedł sam tryb EV (elektryczny). Samochód może w nim osiągnąć prędkość do 130 km/h, a w ruchu miejskim porusza się wyłącznie przy pomocy silnika elektrycznego przez większość czasu jazdy.

Nowy Yaris jest także dostępny z tradycyjnym, 1,5-litrowym silnikiem benzynowym z sześciobiegową manualną lub bezstopniową automatyczną skrzynią biegów Multidrive S. Gamę Yarisa czwartej generacji otwiera trzycylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,0 litra, znany z poprzedniego wcielenia (które wciąż będzie sprzedawane „do wyczerpania zapasów”, czyli do ustania zapotrzebowania).

Kobiecy wygląd Toyoty Yaris

Niewielkie rozmiary ułatwiają poruszanie się po mieście (fot. Toyota)

Toyota Yaris przeszła duże zmiany. Wzorem aut większych z gamy Toyoty – CH-R-a i Corolli – stała się zwyczajnie ładniejsza. Ma rozwiązania z segmentów wyższych, co nie jest bez znaczenia. Do tego świetne proporcje i najlepszy w swojej klasie promień skrętu. Wnętrze jest przestronne, wygodne i wykonane z wysokiej jakości materiałów. Kobiety docenią nowe lakiery, tył z bardzo nowocześnie wyglądającymi reflektorami, czy możliwość wyboru nadwozia w dwóch kontrastujących barwach.

Choć samochody z segmentu B stają się coraz dłuższe, nowy Yaris stał się krótszy od swojego poprzednika. Całkowita długość to mniej niż cztery metry. Rozstaw osi został zwiększony o 50 mm, co pozwoliło wygospodarować większą przestrzeń w kabinie. Dzięki zastosowaniu platformy GA-B samochód jest niższy o 40 mm, ale jego szerokość zwiększyła się o 50 mm. Zmniejszono też przednie i tylne zwisy – odpowiednio o 10 mm z przodu (800 mm) i 45 mm z tyłu (580 mm).

Prowadzenie

Nowy Yaris ma niżej położony środek ciężkości, prowadzi się pewniej i przyjemniej (fot. Toyota)

Kolejną sprawą, która spodoba się kobietom i nie tylko, jest pewność prowadzenia. Auto jest znacznie cichsze, w ruchu miejskim (także dzięki hybrydowemu napędowi) właściwie bezgłośne. To pomaga w jeździe i nie męczy. Powodem jest użycie lepszych materiałów wygłuszających, ale także zastosowanie architektury Toyota New Global Architecture (TNGA). Yaris to pierwszy model na modułowej platformie GA-B, która będzie stanowić podstawę dla kolejnych małych aut firmy. Dzięki niej środek ciężkości położony jest niżej, nadwozie ma większą sztywność, prowadzi się pewniej i przyjemniej. Mała Toyota ma najlepszy w klasie promień skrętu, tak ceniony przez panie, bo pozwalający na sprawniejsze manewrowanie, choćby na parkingu.

Czy to najbardziej bezpieczne auto klasy B?

Toyota w Yarisie położyła bardzo duży nacisk na bezpieczeństwo bierne i aktywne (fot. Toyota)

Bezpieczeństwo ważniejsze jest dla kobiet niż dla mężczyzn. I stąd pojawia się kolejny argument na rzecz „kobiecości” Yarisa. We wszystkich wersjach auta w standardzie montowany jest system Toyota Safety Sense, kamera cofania i elektroniczny hamulec postojowy. Yaris ma w standardzie jeszcze więcej systemów bezpieczeństwa czynnego Toyota Safety Sense, w tym zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy (ADAS) takich jak asystent utrzymania pasa ruchu (LTA), układ reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS) i układ zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach. Z kolei możliwości układu wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS) zostały zwiększone poprzez dodanie systemu wykrywania pieszych oraz rowerzystów. Nowy Yaris został wyposażony w układ zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach, który wykrywa ryzyko stłuczki z nadjeżdżającymi pojazdami lub potrącenia pieszego podczas skręcania na skrzyżowaniu. Yaris to także pierwsza Toyota wyposażona w poduszki powietrzne w tunelu środkowym, które zapobiegają zderzeniu się kierowcy i pasażera podczas uderzenia bocznego. A wierzymy, że wiele właścicielek Yarisów będzie chciało jeździć w towarzystwie najbliższych, przyjaciół, czy znajomych.

Komfortowa jak nigdy dotąd

Fotele w nowej Toyocie Yaris są komfortowe i dobrze trzymają na boki (fot. Toyota)

Auto stało się też bardziej komfortowe w obsłudze i wyposażeniu, nie tylko w kwestii wyciszenia. Wszystkie nowe Yarisy pozwalają na bezprzewodową integrację ze smartfonem za pośrednictwem Apple CarPlay i Android Auto. To pomaga w obsłudze i skupieniu się na drodze (z tym nie zawsze jest u niektórych pań najlepiej, podobnie zresztą jak u niektórych panów). Przy tym w wyższych wersjach wyposażenia jest wyposażenie „premium”, takie jak podgrzewana kierownica czy niebieskie podświetlenie kabiny w przestrzeni na nogi, panelach drzwi i konsoli środkowej. Dostępne są również: indukcyjna ładowarka do smartfonów i pełny pakiet oświetlenia w technologii LED. Jako jedyny model w segmencie B nowy Yaris oferuje 10-calowy kolorowy wyświetlacz HUD. Pod koniec roku pojawi się możliwość wyboru ośmiogłośnikowego systemu audio marki JBL.

Ile kosztuje nowa Toyota Yaris?

W finansowaniu Smartplan nową Toyotę Yaris można mieć za 637 zł miesięcznie (fot. Toyota)

Cena startuje od 58 900 zł za podstawową wersję Active ze “starym” silnikiem 1.0 72 KM. Klasyczny, mocny jak na tej wielkości nadwozie silnik 1.5 125 KM można mieć za 63 900 zł w wersji Comfort. 116-konna hybryda zaczyna się od 76 900 zł za wersję Active. Najdroższa wersja to hybryda Premiere Edition za 89 900 zł. Samochód jest kompletnie wyposażony, ale za taką kwotę można kupić już auto kompaktowe, jeśli dla kogoś liczy się przede wszystkim wielkość.

Toyota oferuje Eko bonus w wysokości 1,5 proc. dla wybierających hybrydę. Toyota oferuje finansowanie Smartplan, w którym nie trzeba kupować samochodu, płaci się tylko stosunkowo niskie miesięczne raty, które zawierają spadek wartości samochodu. W jednej racie może być zawarte wszystko, łącznie z serwisem i ubezpieczeniem. Okres trwania umowy to od 24 do 48 miesięcy. Po zakończeniu umowy możemy wymienić auto na nowe, wykupić lub zwrócić. W tym finansowaniu nową Toyotę Yaris możemy mieć za 637 zł miesięcznie (1.0 72 KM, wersja Active).

Total
3
Shares
Related Posts