Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

10 najlepiej hamujących aut świata, które możesz kupić

Jakie auto ma najlepsze hamulce? Oto 10 najlepiej hamujących sportowych aut, które są/były homologowane na drogi publiczne.
ferrari
Ferrari musi wycofać 23 tysiące samochodów. Powód: możliwa awaria układu hamulcowego (fot. yousang / Shutterstock)

Żaden z poniższych supersamochodów nawet nie zbliża się wydajnością układu hamulcowego i długością drogi hamowania do bolidów Formuły 1, ale wyraźnie zastrzegamy – chodzi o auta, które, przynajmniej niektórzy, bardzo bogaci pasjonaci sportowych cacek, mogą nabyć.

Supersportowe auta będą musiały być elektryczne

Dane dotyczące testów hamowania pochodzą od firmy Brembo – doskonale znanego fanom sportowych aut producenta hamulców. Jednak firma podeszła do rankingu profesjonalnie – w top 10 znajdziemy nie tylko układy hamulcowe Brembo. Po tym można poznać prawdziwych profesjonalistów w swoim fachu – potrafią docenić konkurencję. Podana skuteczność hamowania dotyczy wytracania prędkości ze 100 km/h do zera. Dla porównania podajemy, że dla “zwykłych” aut osobowych dobrym wynikiem świadczącym o skuteczności układu hamulcowego jest droga hamowania ze 100 km/h rzędu 35 – 39,5 metra (zależnie od segmentu, stosunkowo najgorzej hamują auta najmniejsze, a także te najtańsze, bo wyrafinowany i ponadstandardowy układ hamulcowy kosztuje). A teraz czas na top 10.

Miejsce 10. Audi TT RS – droga hamowania: 31,5 m

Audi TT RS Coupé (fot. materiały prasowe producenta)

Najnowsza TT-ka RS Coupé pokazana została na targach w Genewie w 2019 roku. To nie jest hipersamochód, pod maską pracuje 2,5-litrowy rzędowy silnik z pięcioma cylindrami, moc 400 KM, 480 Nm, masa własna 1550 kg. Jednak pod względem skuteczności zastosowanych w tym modelu hamulców Audi zostawiło w tyle takie tuzy jak np. Pagani Zonda czy Lexusa LFA. Auto wyposażone jest w niezwykle skuteczne, żeliwne tarcze 370 mm z przodu oraz 210 mm na tylnej osi. Odpowiednio z aluminiowymi, sześcio i czterotłoczkowymi zaciskami. TT RS pobiło wcześniejsze najlepsze pod względem hamowania Audi – model RS4.

Miejsce 9. Porsche 918 Spyder – droga hamowania: 31,4 m

Porsche 918 Spyder (fot. materiały prasowe producenta)

Porsche w tym bolidzie udowodniło, że potrafi grać bez kompromisów. 918 Spyder jest pierwszym samochodem świata, homologowanym na drogi publiczne, które pokonało Nordschleife w czasie poniżej 7 minut (6:57). Monstrualna moc 887 KM i potężne, karbonowo-ceramiczne tarcze (410 mm z 6 tłoczkowymi zaciskami z przodu oraz 390 mm z 4 zaciskami na tylnej osi).

Miejsce 8. eq-aequo: Ferrari F12 Berlinetta, KTM X-Bow GT – droga hamowania: 31,3 m

Ferrari F12 Berlinetta (fot. materiały prasowe producenta)

Ferrari postawiło na potężny, 6,2-litrowy silnik V12, potężna moc potrzebuje potężnej smyczy. Z przodu mamy tarcze 398 mm, z tyłu 360 mm – obie wykonane z miksu karbonu z ceramiką. Z przodu sześciotłoczkowe zaciski Brembo, z tyłu czterotłoczkowe.

KTM X-Bow GT (fot. materiały prasowe producenta)

Taki sam dystans podczas hamowania uzyskał KTM X-Bow GT. KTM produkuje bardzo specyficzne auta. Nie epatują monstrualną mocą, ale samochody sportowe tej marki są ekstremalnie lekkie. KTM X-Bow GT ma nadwozie częściowo wykonane z karbonu, a całe auto waży zaledwie 847 kg. KTM w tym modelu korzysta z układu hamulcowego Brembo: wentylowane tarcze (305 mm z przodu i 262 mm z tyłu) z odpowiednio z czterotłoczkowymi i dwutłoczkowymi hamulcami. Lekka masa, nisko umieszczony środek ciężkości, skuteczne hamulce i mamy jedno z najszybciej zatrzymujących się aut.

Miejsce 7. eq-aequo: Lotus Exige Cup 380, Chevrolet Corvette C6 Z06, Chevrolet Corvette C7 Z06 – droga hamowania: 31 m

Lotus Exige Cup 380 (fot. materiały prasowe producenta)

Tym, co pozwala Lotusowi zatrzymać się z setki do zera zaledwie na 31 metrach jest znakomity stosunek mocy do masy pojazdu. Auto jest wyjątkowo lekkie – waży 1057 kg. Silnik to 3,5 litrowe V6 o mocy 380 KM i 410 Nm. Na obu osiach oczywiście wentylowane tarcze.

2011 Chevrolet Corvette C6 Z06 (fot. materiały prasowe producenta)

Od debiutu szóstej generacji Corvetty Z06 minęło już kilka lat, ale samochód ten wciąż imponuje skutecznością układu hamulcowego. Nie tylko zresztą, bo aż 7-litrowe V8 i przekładnia pozwalająca uzyskać prędkość ponad 100 km/h już na pierwszym biegu to tylko szczypta możliwości tego wozu, który zatrzymuje się na dystansie takim samym, jak znacznie lżejsze auto Lotusa.

Chevrolet Corvette C7 Z06 (fot. materiały prasowe producenta)

Nowsza generacja Corvetty wygląda drapieżniej, ale skuteczność hamulców pozostaje taka sama, jak u poprzedniczki, co wcale nie znaczy, że jest źle – wręcz przeciwnie to doskonały wynik.

Miejsce 6. Mercedes-AMG GT R Pro – droga hamowania: 30,7 m

Mercedes-AMG GT R PRO (fot. materiały prasowe producenta)

Ta limitowana edycja hipersportowego auta z Affalterbach dysponuje podwójnie doładowanym V8 o mocy 585 KM i 700 Nm, taka moc tego brytana wymaga wyjątkowych hamulców. Z przodu tarcze 402 mm i sześciotłoczkowe zaciski, z tyłu 380 mm i 4 tłoczki, zaciski stałe, jednoczęściowe, lekkie i nadzwyczaj wydajne.

Miejsce 5. McLaren 720S – droga hamowania: 30,6 m

McLaren 720S Le Mans (fot. materiały prasowe producenta)

4-litrowe V8 tego McLarena osiąga 720 KM, to potężna moc, ale potężna jest również skuteczność hamulców, które zatrzymują brytyjskiego brutala w zaledwie 30,6 metra.

Miejsce 4. Lamborghini Aventador SVJ – droga hamowania: 29,9 m

Lamborghini Aventador SVJ (fot. materiały prasowe producenta)

30 metrów pękło! Lamborghini Aventador, z wolnossącym V12 o mocy 770 KM, ważący 1525 kg wyposażony został w karbonowo ceramiczne z przodu i z tyłu (odpowiednio 400 mm i 6-tłoczkowe zaciski oraz 380 mm i czterotłoczkowe na tylnej osi).

Miejsce 3. Ferrari 488 Pista – droga hamowania: 29,6 m

Ferrari 488 Pista (fot. materiały prasowe producenta)

30 cm to długość szkolnej linijki, ale o taki dystans Ferrari 488 Pista wygrywa z Aventadorem jeżeli chodzi o drogę hamowania. Auto wyposażone jest w najmocniejszy silnik V8, jaki Ferrari kiedykolwiek zastosowało w swoim modelu (720 KM). Co ciekawe karbonowo-ceramiczne tarcze są minimalnie mniejsze niż w Aventadorze (398 mm z przodu i 360 mm z tyłu, odpowiednio 6-ścio i 4-tłoczkowe zaciski), ale – jak widać – skuteczniejsze.

Miejsce 2. McLaren Senna – droga hamowania: 28,5 m

McLaren Senna Can-Am – ponoć najbardziej drapieżna wersja McLarena Senny dopuszczona do ruchu na drogach publicznych (fot. materiały prasowe)

O ponad metr (!) dystans hamowania jest w stanie skrócić wyjątkowy McLaren Senna. Na cześć legendarnego brazylijskiego kierowcy McLaren używa najbardziej zaawansowanego układu hamulcowego jaki kiedykolwiek został zamontowany w samochodzie drogowym marki. To nie są zwykłe tarcze karbonowo-ceramiczne, lecz materiał określany skrótcem CCM-R (zaprojektowany specjalnie dla zastosowań wyścigowych). Fenomenalna zdolność rozpraszania ciepła, znacznie wyższa niż “zwykłe” tarcze karbonowo-ceramiczne i efekt jest imponujący.

Miejsce 1. Porsche 911 GT3 RS – droga hamowania: 28,2 m

Porsche 911 GT3 RS (fot. materiały prasowe producenta)

Droga hamowania lidera naszego rankingu ze 100 km/h jest absurdalnie wręcz krótka. Gigantyczne karbonowo-ceramiczne tarcze (410 mm z przodu, 390 mm z tyłu), sześciotłoczkowe, jednoczęściowe, stałe zaciski na przedniej osi, czterotłoczkowe na tylnej. Jazda za takim autem “na zderzaku” to proszenie się o kłopoty. Porsche 911 GT3 zatrzyma się do zera ze 100 km/h zanim większość kierowców jadących z tą samą prędkością zdoła w ogóle zareagować i nacisnąć hamulec.

Poza skalą – bolid Formuły 1

Skuteczność hamulców F1 jest poza skalą porównawczą względem “cywilnych” hipersamochodów (fot. Michael Cola / Shutterstock)

Na koniec w ramach ciekawostki warto dowiedzieć się, jak wygląda droga hamowania współczesnego bolidu Formuły 1. Co prawda Formuła 1 nie jest autem do kupienia, a przynajmniej nie w normalnym, rynkowym obrocie. Owszem, czasem organizowane są spektakularne aukcje, jak np. ta zorganizowana przez dom aukcyjny Sotheby’s w 2021 roku, podczas której chętni mogli kupić bolid F1. I to nie byle jaki, bo egzemplarz McLarena MP4-25A, w którym Lewis Hamilton w 2010 roku wygrał Grand Prix Turcji. No dobrze, ale dzisiejsze bolidy – na jakim dystansie wyhamują ze 100 km/h do zera? Odpowiedź nie jest oczywista – głównie dlatego, że w wyścigach F1 tak naprawdę żaden bolid nie hamuje awaryjnie do zera. Możemy opierać się na obserwacjach w wyścigach i danych telemetrycznych. Wiadomo np. że przeciążenia oddziałujące na kierowcę podczas maksymalnego hamowania przekraczają 5G! Szacowany dystans hamowania ze 100 km/h do zera to zaledwie 15 metrów. Tyle zajmują mniej więcej trzy zaparkowane równolegle samochody kompaktowe.

Skąd się wziął hamulec, a także gaz i sprzęgło? Zobacz

Total
0
Shares