Ayrton Senna w Monaco – tym razem w 60 fps

Ayrton Senna nie bez powodu był nazywany “Królem Monaco”. Jego ocierająca się miejscami o szaleństwo jazda torem Monaco imponuje do dziś.
Monaco
Monaco (fot. Shutterstock)

Nowoczesne technologie to nie tylko coraz inteligentniejsze systemy elektroniki pokładowej w samochodach. Dynamicznie rosnąca moc obliczeniowa komputerów pozwala również odświeżyć i zaprezentować w nowej formie czasy minione. Proponujemy wam krótki materiał wideo. Zobaczycie w lepszej jakości jak Ayrton Senna mknie trasą GP Monaco w 1990 roku.

Oryginalne nagranie z tego przejazdu dostępne jest w wielu miejscach w internecie, znajdziemy je np. na oficjalnym kanale Formula 1, rzeczony materiał obejrzycie w serwisie YouTube (nie możemy go tu zamieścić, bo właściciel praw autorskich zablokował taką możliwość).

Ayrton Senna przez wielu fanów F1 jest do dzis uważany za jednego z najbardziej utalentowanych kierowców F1. Niestety technika rejestracji wideo w czasie gdy brazylijski mistrz królował na torach F1 była znacznie słabsza, od tego, co realizatorzy mogą pokazać dziś. Niemniej techniki remasteringu wideo stale się rozwijają. Dziś wręcz komputery mogą “kreować” dodatkową rzeczywistość dodając do historycznego materiału wideo dodatkowe informacje, które pozwalają znaczący upłynnić obraz. Efekt takiego działania zaprezentował na Twitterze Liam Freeman, jeden z dziennikarzy motoryzacyjnych. Efekty są… zresztą oceńcie sami, poniżej wspomnniany post Freemana z remasterowanym przejazdem Senny w 60 klatkach na sekundę.

Owszem, wszystkich mankamentów źródłowego materiału nie dało się usunąć, niemniej samo zwiększenie płynności obrazu dało naprawdę niezły efekt. Z oczywistych względów zalecamy, by oba materiały porównywać w widoku pełnoekranowym wideo.

Total
1
Shares
Related Posts