Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Birò – włoski „elektryk” do miasta z wyjmowalną baterią

Birò to włoski pomysł na miejską (i wyłącznie miejską) elektromobilność. Wyjmowalny akumulator oznacza brak problemów z poszukiwaniem ładowarki, ale ta cena…
Elektryk z wyjmowalną baterią, w końcu gniazdo jakieś w domu czy w biurze na pewno masz (fot. Estrima)

4 koła, dwa miejsca, nawet do 300 litrów przestrzeni bagażowej i gabaryty, które pozwolą zaparkować praktycznie wszędzie. Włoski startup Estrima proponuje auto do „miejskiej elektromobilności”. Co warto odnotować Birò to małe miejskie autko istniejące nie tylko w umysłach twórców liczących na pieniądze inwestorów, lecz projekt realny, zbudowany, a teraz eksportowany również poza rynek macierzysty – o ile znajdą się chętni.

Samochody elektryczne – czasy ładowania i zasięgi dostępnych w Polsce modeli

Samochód elektryczny – ile się ładuje? Jaki ma zasięg?

Uczciwa odpowiedź na to pytanie brzmi: to zależy. Zmiennymi w tym równaniu są bowiem nie tylko konkretne modele aut, ale też różne sposoby ładowania czy styl jazdy. Wiele osób krzywo… Czytaj dalej

Automotyw

To małe autko na prąd ma wymienną baterię

Jednak nie chodzi o forsowany nie tak dawno przez jedną z chińskich firm pomysł polegający na wymianie akumulatorów na stacjach obsługi na naładowane. Pomysł włoskiej firmy jest znacznie prostszy i praktyczniejszy. Auto jest tak małe, że siłą rzeczy nadaje się tylko do miasta, na krótkie dystanse. Jego pakiet akumulatorów to nieduża skrzynka upakowana z tyłu nadwozia. Po przyjeździe np. do pracy można ją wyjąć i na specjalnym wózeczku (w zestawie) wjechać do biura i podłączyć do ładowania.

Zasięg, dynamika i ładowanie

Birò jest oferowany z dwoma wariantami akumulatorów. Pierwsza wersja Re-move ma zasięg 55 km, a ładowanie przywiezionych do pokoju w biurze akumulatorów potrwa ze zwykłego gniazdka od 2 do 4 godzin. Druga opcja to Maxi Lithium, z większym (także wyjmowalnym) akumulatorem. Większy zasięg – do 100 km – a ładowanie ze zwykłego gniazdka trwa od 3 do 6 godzin.

Prędkości osiągane przez to wozidełko są typowo miejskie. Standardowa wersja ma prędkość maksymalną zaledwie 45 km/h, ale dzięki opcjonalnemu pakietowi Bolt, można ją podnieść do 60 km/h. Auto napędzają dwa bezszczotkowe silniki elektryczne o łącznej mocy zaledwie 3,3 kW (4 KM), chyba że wybierzemy pakiet Bolt (dopłata 1000 funtów – jakieś 5400 zł) zwiększający moc do 3,8 kW (nieco ponad 5 KM).

Niewiele większy od skutera, ale przynajmniej nie zmokniesz

Nawet 4 autka zmieszczą się na standardowym miejscu parkingowym (fot. Estrima)

Pojazd jest bardzo mały, ale w mieście to akurat zaleta, a dzięki zamkniętej kabinie dwie osoby mogą podróżować po mieście bez względu na aurę. Producent chwali się też, że zadbał o bezpieczeństwo. Autko wyposażone jest w 4 hamulce tarczowe, jest to konstrukcja oparta na stalowej ramie z tworzywem o dużej gęstości. Opony mają szerokość 175 mm, co jest wartością większą niż w niedawno przez nas testowanej Dacii Spring (165 mm).

Birò można zamówić w czterech odmianach wyposażenia: Summer, Winter, Big i Box. Birò Summer to wersja bazowa, w której… nie ma drzwi, więc to propozycja raczej na cieplejsze rejony. Wariant „zimowy” (Winter) ma drzwi, ale są one zdejmowalne (ponoć bardzo łatwo – wystarczy 10 sekund zdaniem producenta). Odmiany Big i Box mają zwiększone możliwości bagażowe, nawet do 300 litrów pojemności, co jest zaskakujące gdy spojrzymy na gabaryty tego pojazdu – na jednym standardowym miejscu parkingowym zmieszczą się… cztery włoskie pojazdy elektryczne. Standardowa pojemność przedziału bagażowego to… 41 litrów. Na teczkę z laptopem do biura i posiłek wystarczy.

Ile to kosztuje? Dużo!

Odmiana letnia nie ma drzwi (fot. Estrima)

Bazowa odmiana „letnia” (bez drzwi) wyceniona jest na równowartość 8 990 funtów (ok. 50 tys. zł), poniżej ceny poszczególnych wariantów Birò przeliczone po kursie funta na złotówki (bez podatków):

  • wersja Summer – ok. 48 500 zł
  • wersja Winter – ok. 59 500 zł
  • wersja Big – ok. 67 500 zł
  • wersja Box – ok. 70 000 zł

Jak widać tanio nie jest. Droższe wersje są droższe od testowanej przez nas Dacii Spring, która – mimo wszystko – jest autem zdecydowanie bardziej funkcjonalnym.

Testowaliśmy najtańsze auto elektryczne dostępne w Polsce – Dacia Spring w praktyce

Dacia Spring. Testujemy najtańszy „elektryk” w Polsce

Dacia Spring to najtańszy samochód elektryczny w Polsce. Mieliśmy go przez tydzień. Wnioski? To auto dla bardzo pragmatycznych kierowców Czytaj dalej

Automotyw

Total
0
Shares