Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Elektryczne Porsche Macan 4S. Czy to wciąż prawdziwe Porsche?

Nowe Porsche Macan 4S to elektryczna wersja samochodu, który miał swój udział w budowaniu potęgi Porsche w ostatnich dziesięciu latach. Tym razem z mocą 516 KM, momentem obrotowym 819 Nm oraz napędem na cztery koła obiecuje sportowe wrażenie. Czy rzeczywiście spełnia te obietnice?

Osiągi godne Porsche

fot. Porsche

Na torze testowym Macan 4S pokazuje, na co go stać. Sprint do 100 km/h wystarczy zaledwie 3,6 sekundy – szybciej niż deklarowane przez Porsche 4,1 sekundy. Jeszcze bardziej imponujące jest przyspieszenie do 160 km/h w 8,6 sekundy, natomiast ćwierć mili (402 metry) SUV pokonuje w 11,9 sekundy przy prędkości 189 km/h. To wyniki plasujące go na równi z benzynowym Macanem GTS i bardzo blisko Tesli Model Y Performance. Mimo wagi 2378 kg – o około 360 kg więcej niż spalinowy GTS – Macan 4S hamuje z 100 km/h do zera na dystansie zaledwie 32 metrów.

Zasięg i ładowanie

Wszystkie elektryczne Macany wyposażone są w akumulator o pojemności 95 kWh. Model 4S oferuje zasięg 460 km, w teście przy prędkości jazdy 110 km/h udało się przejechać 420 km. Ładowanie od 10% do 80% zajmuje 21 minut. To przyzwoity, choć nie rekordowy wynik.

Szybki, ale bez duszy

fot. Porsche

Na krętych drogach Macan 4S pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Pomimo pokaźnej masy, ten elektryczny niemiecki SUV radzi sobie zaskakująco zwinnie, nie ustępując w kwestii przeciążeń nawet niektórym typowo sportowym pojazdom.

Jednak tutaj pojawia się główny problem. Macan 4S jest szybki, ale brakuje mu tego czegoś, co kiedyś sprawiało, że usportowione hatchbacki były tak ekscytujące. Tu nie musisz być świetnym kierowcą. Tylna oś szybko wychodzi na zewnątrz w zakrętach, ale system kontroli stabilności równie szybko ją koryguje. Wszystko dzieje się tak szybko, że chwilami przypomina pilotowanie myśliwca, jeśli rozumiecie, co mamy na myśli.

Komfort i wyposażenie

fot. Porsche

Zawieszenie pneumatyczne sprawia, że Macan 4S jest doskonale wychowanym SUV-em łączącym sportowe osiągi, przyczepność oraz komfort jazdy. Fotele są wygodne (choć Porsche potrafi robić lepsze krzesła), ekran multimediów szybko reaguje, telefon błyskawicznie łączy się z Apple CarPlay, a oświetlenie ambientowe współpracuje z systemami bezpieczeństwa, pulsując światłami w momentach zagrożenia.  

Niestety cena Macana 4S, która startuje od 417 000 zł, przeciętne jak na Porsche wnętrze i mało charyzmatyczny charakter każą się zastanowić dobrze nad tym samochodem.  

Werdykt

fot. Porsche

Elektryczne Porsche Macan 4S to techniczne arcydzieło – szybkie, sprawne i wygodne. Jednak w pogoni za doskonałością inżynieryjną, stracono coś ważnego – charakter. Ten samochód jest wspaniały w wielu elementach, ale raczej nudny jako całość. Trudno się w nim zakochać, tak jak możliwe to było w przypadku wcześniejszych benzynowych wersji Macana. 

Total
0
Shares