Hyundai i30 N, czyli jakiego hot hatcha wybrać i co Hyundai ma wspólnego z BMW

W segmencie gorących hatchbacków jest dzisiaj bardzo ciasno, a wielu producentów stara się zgarnąć kawałek tego tortu, tym samym dorzucając papryczkę chilli do swojego wizerunku. Koreańczycy wystartowali ledwie kilka lat temu z pierwszym Hyundaiem i30 N. Świat nie lubi jednak stagnacji, więc już przyszła pora na zmiany. Jaki zatem jest nowy Hyundai i30 N?

Hyundai i30 N 2021. Co się zmieniło?

Hyundai i30 N
Nowe reflektory LED-owe z przodu dodają odrobinę agresywności stonowanej sylwetce i 30 N (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

W wyglądzie zmieniły się przede wszystkim detale. Doszły nowe LED-y z przodu, nowe LED-y z tyłu, przeprojektowany przedni zderzak z „dziurami”, które mają poprawić przepływ powietrza. Do tego, tak jak w testowanej przez nas wersji Performance – nowe, kute 19-tki, których komplet ma być lżejszy od standardowych 19-calowych felg o 14,4 kg. Czerwone zaciski hamulcowe nie są pomalowane zbyt precyzyjnie, ale przecież i tak za chwilę będą całe w pyle hamulcowym. Kolor naszego testowego auta to Performance Blue. Z naszych informacji wynika, że 90% egzemplarzy poprzedniej N-ki sprzedano w Polsce w tym właśnie kolorze. Cóż, o gustach się nie dyskutuje…

Sportowe fotele = więcej miejsca dla pasażerów

fotele sportowe Hyundai i30 N
Nowe fotele sportowe są wygodne i mają cienkie oparcia (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Projekt wnętrza i30 N jest prosty i pozbawiony fajerwerków, a o sportowych zapędach świadczą tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Nowe, lżejsze o 2,2 kg od standardowych sportowe fotele są bardzo wygodne i dobrze trzymają całe ciało podczas szybkiej jazdy po zakrętach. Nie są też zbyt rozbudowane, więc pasażerowie z tyłu mają więcej miejsca na nogi niż np. w Renault Megane R.S. Dodatkowo obszyte są skórą i alcantarą. Tylna kanapa spokojnie „połknie” dwa foteliki dla dzieci lub dwóch rosłych nastolatków. Bagażnik z rozpórką zmieści 381 litrów do linii okien.

Kto jest szefem dywizji N Hyundaia i co z tego wynika?

analogowe zegary Hyundai i30 N
Światła na obrotomierzu i bardzo zgrabne, analogowe wskaźniki (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Hyundai i30 N przypomina samochody BMW spod znaku M. Dlaczego? Szefem działu N jest Albert Biermann, który wcześniej zarządzał działem M w BMW. Nie dziwi więc, że w i30 N dostajemy to, co najlepsze ze sportowych „beemek”, np. E46 M3, czy E90 M3. Za świetnie leżącą w dłoniach kierownicą jest podświetlany obrotomierz, w którym czerwona linia przesuwa się wraz z rozgrzewaniem jednostki. Obok fotela kierowcy jest tradycyjna dźwignia hamulca ręcznego, a ulubione ustawienia możemy włączyć jednym przyciskiem na kierownicy. Zegary są analogowe, a ich prostota jest urzekająca w dzisiejszym pełnym ekranów świecie.

Hyundai i30 N w wersji N Performance ma 5 KM więcej od poprzednika

2.0 turbo
2.0 turbo i 280 KM pod maską (fot. Łukasz Walkiewicz/automotyw.com)

Silnik to klasyka w tym segmencie, czyli doładowane turbosprężarką, benzynowe 2.0. W wersji N Performance moc wzrosła do 280 KM (wcześniej 275 KM). Maksymalny moment obrotowy 392 Nm dostępny jest od 1950 do 4600 obrotów na minutę. Hyundai i30 N w mocniejszym wydaniu przyspiesza do 100 km/h w 5,9 sekundy, a na drodze bez ograniczeń rozpędzi się do 250 km/h. Jednostka, jak na turbo oczywiście, płynnie rozwija moc i ma wystarczająco dużo siły na najczęściej używanych, średnich obrotach. Bardzo przyjemne jest brzmienie silnika, ale w dłuższej, szczególnie szybko pokonywanej trasie potrafi zmęczyć.

Nowa skrzynia biegów N DCT

N DCT
Nie tylko łopatki. Biegi można też zmieniać dźwignią (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Skrzynia? Wybieraj – możesz mieć 6-biegowy manual albo nową 8-biegową dwusprzęgłówkę typu mokrego. Oznacza to, że elementy sprzęgła chłodzone są olejem, w wyniku czego skrzynia może przenosić większy moment obrotowy. Nasz egzemplarz wyposażony był właśnie w nową skrzynię N DCT, która obiektywnie daje większą uniwersalność i wygodę podczas codziennego użytkowania, a dla chętnych prawdziwych, sportowych wrażeń dostępna jest zmiana biegów łopatkami lub dźwignią, co może przydać się podczas wypadu na tor. Skrzynia ma trzy nowe tryby: N Grin Shift oferuje pełną moc silnika i skrzyni biegów przez 20 sekund, N Power Shift zmniejsza spadki momentu obrotowego podczas zmiany biegów, a N Track Sense Shift automatycznie dostosowuje pracę skrzyni do dynamicznej jazdy.

Ile pali Hyundai i30 N?

ile pali Hyundai i30 N
13,9 litra na 100 kilometrów, a wcale nie było jakoś specjalnie szybko… (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Niestety Hyundai i30 N nie jest zbyt ekonomicznym samochodem. Przy ostrzejszym traktowaniu na pustych, krętych drogach spalał około 14 litrów na każde 100 kilometrów, w mieście około 11 litrów, a na drodze ekspresowej (maksymalnie 120 km/h) 8,5 – 9 litrów. Bak ma tylko 50 litrów pojemności, więc trzeba będzie często odwiedzać stacje paliw.

Prowadzenie

i30 N prowadzenie
Hyundai i30 N i lokalne puste drogi to połączenie idealne (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Kupując hot hatcha, obok osiągów najważniejszą rzeczą jest prowadzenie. Pomysł na zawieszenie jest sprawdzony i prosty – z przodu McPherson, z tyłu wielowahacz. Hyundai świetnie odrobił lekcję i w wielu aspektach to europejscy konkurenci mogliby się od niego uczyć. Nie jest może tak szybki, jak Honda Civic Type R lub Volkswagen Golf R, ale za nie narzuca swojego stylu (jak na przykład do bólu poważna w swoim sportowym prowadzeniu Honda). Doskonale dostosowuje się do kierowcy. Ma napęd tylko na przednie koła, ale mimo to z łatwym do wyczucia, progresywnym układem kierowniczym i ze specjalnie zaprojektowanymi oponami Pirelli jego przyczepność na krętej drodze klasy B budzi ogromne wrażenie.

Sportowe gadżety Hyundaia

twarde zawieszenie
Zawieszenie jest twarde, ale w granicach rozsądku. Spokojnie da się jeździć tym autem na co dzień (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy sprawnie wyciąga auto z zakrętów, a prowadzący jest całym sobą zaangażowany w jazdę i chodzi tutaj o ten pozytywny aspekt, gdzie auto gra z kierowcą w jednej drużynie, czytając jego zamiary i w razie czego ratując go z opałów. Hyundai i30 N jest oczywiście trochę twardy, ale dysponujemy pięcioma trybami: Eco, Normal, Sport, N i N Custom, które dostosowują silnik, zawieszenie, ESC, układ kierowniczy, dyfer, wydech i skrzynię biegów do aktualnych potrzeb. Jazda po mieście, czy na autostradzie w trybie Normal jest wystarczająco komfortowa i raczej nie powypadają ci plomby z zębów. Przed „śpiącym policjantem” trzeba zwolnić. Prześwit to 136 mm na 19-tkach.

Hyundai i30 N, czyli skromny wygląd i rewelacyjne prowadzenie

Iloe kosztuje Hyundai i30 N
Cena od 157 900 zł za wersję N Performance z6-biegowym manualem (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Hyundai i30 N to wyjątkowy hot hatch. Jeżdżąc nim, szczególnie w kolorze innym niż Performance Blue, wzbudzisz zainteresowanie tylko motoryzacyjnych zajawkowiczów, ale za to, co poczujesz za kierownicą, będziesz Koreańczykom wdzięczny. Ten samochód nie jest najszybszy, ale prowadzeniem bije na głowę wiele innych, usportowionych, droższych aut. Cena za wersję N Performance z nową skrzynią N DCT to 166 900 zł. Jeśli wolisz manual, to cena spada do 157 900 zł. Dla szukających większej praktyczności i innego niż zwykły hatchback wyglądu jest też odmiana fastback. Hyundai był z nami krótko, w dłuższym teście przyjrzymy się jego nowym systemom wsparcia kierowcy.

Total
1
Shares