Italdesign i Williams Advanced Engineering prezentują nową architekturę dla aut elektrycznych

Italdesign wspólnie z WAE opracowało wydajną platformę dla aut elektrycznych o mocy do 1000 kW i zasięgu do 1000 km. Liczby robią wrażenie. Auta? Na razie jest tylko platforma.
WAE & Italdesign
WAE & Italdesign stworzyli nową platformę dla aut elektrycznych (fot. materiały prasowe Italdesign)

Williams Advanced Engineering (WAE) to była spółka zależna zespołu wyścigowego Williams Formula One – jej inżynierowie wspólnie z włoskim studiem projektowym Italdesign zaprojektowali nową platformę dla elektrycznych samochodów o wysokiej… ba, wręcz absurdalnej wydajności. Dość powiedzieć, że zgodnie z zapewnieniami obu spółek nowa platforma jest w stanie przenieść moce rzędu… 1 megawata (1000 kW, czyli ok. 1360 KM).

Przy czym istotna uwaga, wartość 1000 kW to maksymalna moc jaka może być przeniesiona w ramach projektu przez hipotetyczne, przyszłe auto zbudowane na bazie nowej architektury, ale oczywiście wcale tak mocne być nie musi. Generalnie projekt dostosowano do dualnego, elektrycznego systemu napędowego (dwa silniki, po jednym na każdej osi), które mogą być zasilane z akumulatorów. Platforma konstrukcyjna w znacznym stopniu definiuje ich potencjalną pojemność. Nie inaczej jest tym razem. Wg WAE platforma umożliwia instalację zespołu akumulatorów o pojemności od 104, aż do 160 kWh, co jest wartością znacznie większą (w niektórych przypadkach – kilkukrotnie, np. w porównaniu z testowanym przez nas modelem Hyundai Kona Electric -więcej o nim przeczytacie w naszym serwisie).

Nowa platforma ma służyć nie tylko supersportowym elektrykom, wariantów nadwozi przewidzianych dla tego projektu jest więcej (fot. materiały prasowe)

Możecie uznać, że porównanie z elektryczną Koną takiej platformy jest bez sensu. Otóż niekoniecznie, bo zgodnie z zapewnieniami przedstawicieli WAE i Italdesign, nowa platforma może stanowić podstawę nie tylko wyczynowych samochodów sportowych (tak duże moce definiują przeznaczenie), ale także crossoverów, SUV-ów czy limuzyn. W przypadku opcji zasilania potencjalnego auta baterią o pojemności 160 kWh, jego zasięg maksymalny powinien osiągnąć “magiczną” dla elektryków granicę 1000 km.

Nowa architektura Italdesign i WAE, podobnie jak w przypadku innych platform konstrukcyjnych przeznaczonych dla aut elektrycznych, przewiduje jej zastosowanie zarówno w pojazdach napędzanych na jedną, jak i obie osie. Akurat ten zabieg w elektrykach jest relatywnie prosty, bo zamiast przeniesienia napędu wystarczy po prostu rozdzielić silniki po jednym na każdą oś. Nowa platforma ma charakteryzować się również bardzo wysoką sztywnością podwozia, co jest istotne nie tylko ze względu na masę akumulatorów (160 kWh waży… sporo), ale też – paradoksalnie – na zmniejszenie kosztów produkcji. Podwozie wg nowej architektury ma być wystarczające sztywne, by niepotrzebne było stosowanie dodatkowych elementów usztywniających jego konstrukcję, a mniejsza liczba elementów to niższe koszty produkcji.

Platforma jest, a jakie auta? Na razie nie wiemy

Lotus Evija – przy tym projekcie pracowali (celowo czas przeszły) inżynierowe WAE (fot. Lotus)

Na “papierze” wygląda to nieźle, pytanie tylko czy producenci aut elektrycznych dużej mocy będą w ogóle zainteresowani tym projektem. Dotychczas WAE współpracował m.in. z Lotusem przy projekcie Evija (elektryczne 2000-konne monstrum zaprezentowano w 2019 roku, ale wciąż nie jest produkowane), ale pod koniec 2020 roku Lotus rozwiązań umowę z WAE. Czy zaprezentowana platforma przez WAE i Italdesign zawiera jakiekolwiek rozwiązania z Eviji? Na to pytanie odpowiedź znają tylko w WAE.

Total
0
Shares