Mazda MX-5 NB. Najpopularniejszy roadster na świecie. Poradnik kupującego

Nie ma chyba drugiego takiego samochodu na rynku – Mazda MX-5 drugiej generacji wciąż nie kosztuje majątku, a daje niesamowitą frajdę z jazdy. Oldskulowy charakter to nie jedyna zaleta tego modelu – relatywnie tanio wychodzą także jej naprawy i tuning. Jest tylko jedno „ale”. Korozja.

Analiza historyczna

Mazda MX-5 NB
Mazda MX-5 NB, czyli niewielki, lekki roadster rodem z Japonii (fot. materiały producenta)

MX-5 NB straciła jedną z najfajniejszych rzeczy, które miała jej poprzedniczka, czyli lampy pop-up. Względy bezpieczeństwa spowodowały, że model ten nieco gorzej wygląda, ale jeśli chodzi o założenia, pozostał bez zmian. W dalszym ciągu jest lekkim, ważącym nieco ponad tonę, dwuosobowym roadsterem z tylnym napędem i wolnossącym silnikiem, który ma dawać kierowcy poczucie połączenia z samochodem. Klienci po raz kolejny to kupili, bo na rynku praktycznie MX-5 nie miała i nie ma konkurencji. Oczywiście można narzekać na brak miejsca w kabinie (jest to de facto auto dla osób o wzroście do 185 cm), ale feeling jaki daje Miata ciężko porównać z innym modelem. NB czyli druga generacja, która debiutowała w 1998, to wciąż relatywnie młody samochód (w produkcji do 2005 r.), ale z ogromnym potencjałem na klasyka. W NB bazowy silnik 1.6 ma raptem 110 KM (w MX-5 I 90 lub 115 Km), a polecany przez nas 1.8 od 139 do 146 KM (wcześniej 131 koni), co już spokojnie wystarczy, aby pobawić się na drodze pełnej zakrętów.

A może chciałbyś kupić kei-cara? Zobacz Japonię Włodarza

Rynek polski jest, czy go nie ma?

roadster
Najpopularniejszy roadster na świecie uwielbia zakręty (fot. materiały producenta)

Zdecydowanie jest! Mamy w końcu do czynienia z najpopularniejszym roadsterem na świecie. Niestety zakup NB, mimo relatywnie sporej oferty na rynku wtórnym, nie należy do najprostszych. Oczywiście wiele zależy od budżetu, ale optymalna Mazda nie powinna być skorodowana (w tym wypadku w 90 proc. oznacza to, że ma już za sobą naprawy blacharskie), dobrze gdyby miała silnik 1.8 i klimatyzację (to wbrew pozorom bardzo ważny element w tego typu aucie). Wielu z Was dorzuciłoby do tej listy pewnie jeszcze hardtop, a ja tylny most ze szperą (dostępną zwykle w wersjach limitowanych). Gdy tak zawęzicie swoje poszukiwania, może okazać się, że oferta stanie się relatywnie niewielka. Jeśli jesteście zdecydowani na ten model, dobrze jest rozszerzyć poszukiwania o południe Europy, tam te samochody mogą być w zdecydowanie lepszym stanie blacharskim. Lepiej jest kupić auto nienaprawiane i ewentualnie samemu (lub we współpracy z polecanym fachowcem) doprowadzić je do ładu. Pozornie piękne egzemplarze mogą być “podszykowane” pod kątem sprzedaży, a pod spodem kryć wiele kosztownych niespodzianek.

Używana Honda Civic Type-R. Jak ją dobrze kupić?

Ile to kosztuje?

Mazda Mx-5 ze zdjętym dachem
Ceny Mazdy MX-5 powoli rosną (fot. materiały producenta)

Ceny MX-5 NB w dobrym stanie powoli wzrastają. Ładne egzemplarze zaczynają dobijać do 30 tys. zł, ale wciąż da się takie kupić np. za 24-26 tys. Warto szukać samochodów, które nie mają problemów z korozją, bo to główny problem, a do tego dość kosztowny do usunięcia, a nawet usunięty potrafi wracać. Nie spodziewajcie się jednak, że np. na tylnych nadkolach nie znajdziecie szpachli, bo liczba samochodów w stanie oryginalnym jest znikoma. Za około 20 tys. zł też da się kupić Miatę z motorem 1.8, ale trzeba już się liczyć z większą koniecznością inwestycji. Najtańsze egzemplarze wyceniane są na ok. 12-15 tys. zł i zwykle mają silniki 1.6, nie mają Torsena i mogą być w przeciętnym stanie. Nie zmienia to faktu, że za takie kwoty zdarzają się też dość sensowne egzemplarze, zwykle z importu i do zarejestrowania. Poniżej 10 tys. zł kupicie gruzy, tym nie warto poświęcać uwagi. Nie zmienia to faktu, że MX-5 NB wciąż jest modelem dość dostępnym, który często pojawia się na rynku wtórnym, ale oczywiście wszelkie negocjacje cenowe lepiej pójdą gdy kupicie ten model po sezonie, a nie teraz! Osobną grupę MX-5 stanowią też samochody przygotowane do driftów (w tym wypadku często stosuje się turbo, albo swapuje silnik na inny), jednak w ich wypadku cena może być już zupełnie inna.

Uważaj na auta po powodzi. To może być pułapka

Co się psuje?

Mazda MX-5 tuning
Mazda MX-5 NB po tuningu (fot. pinterest, Steven Cole)

Mazda MX-5 ma jeden problem, o którym tu cały czas wspominamy. O ile skorodowane są same nadkola, jest szansa, że za kilka tysięcy złotych ogarniecie ten problem na dwa, trzy lata. Niestety korozja na rantach błotników oznacza często, że rdzy w danym egzemplarzu jest więcej. Taki egzemplarz należy bardzo dokładnie obejrzeć. Często korozja atakuje końcówki progów, podłogę, a nawet podłużnice, co może czynić zakup MX-5 kompletnie nieopłacalnym. Oczywiście wszystko da się naprawić, ale pytanie czy warto skoro na rynku wciąż jest bardzo dużo egzemplarzy tego modelu. Sporym kosztem może być również wymiana poszycia dachu lub naprawa jego elementów. Pod względem mechanicznym Mazda jest za to typowym autem z Kraju Kwitnącej Wiśni, w którym niewiele złego się dzieje. Do tego części są bardzo łatwo dostępne i mają dość przystępne ceny. Wiadomo, że wyeksploatowany egzemplarz może generować tu koszty, ale nawet zakup używanego silnika nie tylko nie stanowi problemu, nie jest ekstremalnie drogi. MX-5 to też bardzo tanie części do tuningu. To auto proste w naprawach, co sprawia, że jest często wybierane na pierwszego JDM-a.

Podsumowanie

Jazda Mazda Mx-5
Ten samochód potrafi dać dużo radości z jazdy (fot. materiały producenta)

Mazda MX-5 ma wszystko to, czego oczekujemy od auta, które ma dawać przyjemność z jazdy. Świetny balans, napęd na tył, niska masa, a do tego czuły układ kierowniczy i krótki skok lewarka skrzyni biegów. Co prawda z silnikiem 1.6 nie jest demonem przyspieszeń, ale nawet z tą jednostką potrafi sprawić, że na twarzy kierowcy pojawi się uśmiech. Tanie naprawy i łatwo dostępne części nie powinny jednak uśpić czujności podczas zakupu, bo zaniedbanych i przede wszystkim skorodowanych egzemplarzy nie brakuje. To bardzo ciekawy model, który i w zasadzie nie ma konkurencji na rynku wtórnym.

Total
0
Shares