Nowy samochód za 80 tys. zł. Co znajdziemy na rynku?

Nowy samochód? Koniec roku to najlepsza okazja na tego typu zakup. Przedstawiamy pięć funkcjonalnych modeli w cenie do 80 tys. zł.
Kupno auta - pandemia
(fot. Shutterstock)

Czas na nowy samochód? Nasze kolejne zestawienie wybranych ofert z polskiego rynku obejmuje tym razem propozycje spoza omówionego już przez nas zakresu SUV-ów, a także tańszych i mniejszych aut miejskich. Tym razem nasz przegląd ofert rynkowych z końca 2020 roku kierujemy do tych, którzy chcą czegoś większego od małego “mieszczucha”, ale z drugiej strony SUV to już przesada, dlatego też tym razem założony przez nas pułap budżetowy jest mniejszy niż w przypadku SUV-ów i wynosi 80000 zł. Co sensownego naszym zdaniem da się znaleźć obecnie na rynku.

Przy okazji zachęcamy również do zapoznania się z materiałem dotyczącym szczególnie atrakcyjnych rabatów, jakie dealerzy rożnych marek przygotowali w przedświątecznym okresie.

80 tys. zł to już znaczna kwota, na pewno pozwoli nam wyjść z kręgu małych, miejskich aut i sięgać nieco dalej niż tylko segment A. Z drugiej jednak strony taka kwota w odniesieniu do aut nowych nie pozwala myśleć ani o super komforcie, ani o ponadprzeciętnej dynamice. Niemniej, gdy myślimy przede wszystkim pragmatycznie, a naszym celem jest kupno użytecznego w codziennej eksploatacji pojazdu, to naprawdę mamy w czym wybierać.

Jeszcze tylko dodam, że patrzyliśmy na ceny katalogowe, ale staraliśmy się wybrać oferty rabatowane. Cena podawana obok nazwy proponowanego modelu to już cena z rabatem. Katalogową znajdziecie w opisie. Pamiętajcie, że to co wymieniamy nie stanowi oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego. Chodziło nam o wskazanie czego mamy prawo oczekiwać za konkretne kwoty, bo jeżeli konkretnie skonfigurowane auto znaleźliśmy w podanej przez nas cenie, to znaczy, że macie prawo oczekiwać analogicznej konfiguracji za kwotę nie wyższą od podanej. I jak mantrę będziemy powtarzać – zawsze warto negocjować kupując nowy samochód.

Ford Fiesta ST-Line 1.0 125KM 6-b manual FWD Hatchback – 77000 zł

Ford Fiesta
W założonym budżecie można oczekiwać naprawdę dobrze wyposażonej Fiesty (fot. Ford)

Doskonale rozpoznawalny model, jedno z najpopularniejszych aut segmentu B. Zasadniczo to wciąż auto miejskie, ale sporo większe od najmniejszych maluchów. A w założonym przez nas budżecie możemy oczekiwać znacznie więcej niż bazowa konfiguracja. W efekcie znaleźliśmy topową odmianę wyposażeniową ST-Line. W budżecie zmieściliśmy się jednak wyłącznie dzięki solidnemu rabatowi oferowanemu na ten model wynoszącemu ponad 10000 zł (cena katalogowa to 87 490 zł brutto). Co otrzymujemy? Bogato wyposażone auto z gwarantującym zadowalającą dynamikę silnikiem o mocy 125 KM. Na pokładzie m.in.: tempomat adaptacyjny, monitorowanie martwego pola, reflektory Full LED z przodu, asystenta parkowania, kamerę cofania, rozpoznawanie znaków drogowych, automatyczne światła drogowe i pakiet zimowy (podgrzewane przednie fotele, przednia szyba i kierownica). To najmocniejszy nowy samochód z proponowanych w naszym materiale.

Dacia Duster 1.0TCe + LPG 100 KM 5-b manual – 53700 zł

Dacia Duster
Tanio, twardo, ale jedzie – nie tylko po asfalcie (fot. Dacia)

O Dusterze wyrażaliśmy się pochlebnie już przy okazji testu topowej wersji wyposażeniowej tego modelu. Na plus jest tu jednak nie tylko niska cena (do założonego przez nas pułapu budżetowego jeszcze sporo brakuje). To auto dla tych, którzy w miejsce estetycznego wykończenia ze szlachetnych materiałów preferują raczej funkcjonalność i pragmatyzm. Dacia Duster to funkcjonalne auto zdolne do poruszania się w zasadzie w każdych warunkach. Poradzi sobie też w lekkim terenie, trzeba tylko przyzwyczaić się do krótkich przełożeń skrzyni biegów. Ma to uzasadnienie praktyczne, przydaje się w trudniejszym terenie. Dzięki fabrycznie instalowanej instalacji gazowej, nie tracimy nic z oferowanej przez producenta gwarancji, a zyskujemy tańszą, codzienną eksploatację. W tym przypadku znaleziona przez nas cena dotyczyła fabrycznie nowego egzemplarza oferowanego dodatkowo z rabatem 3500 zł. Dacia to sposób na nowy samochód nie tylko na równe jak stół drogi.

Hyundai i30 Classic Plus 1.5 110 KM 6-b manual, FWD kombi – 71500 zł

Hyundai i30 kombi
Koreańskie kombi to funkcjonalny samochód (fot. Hyundai)

Fiesta za mała, Duster zbyt siermiężny? A co powiecie na model Hyundai i30 w praktycznym nadwoziu kombi? Model po tegorocznym liftingu jest do natychmiastowego odbioru w jednym z salonów marki. W cenie o 7600 zł niższej od katalogowej. Ponad 4,5 metrowe nadwozie i wynoszący 2650 mm rozstaw osi oznaczają i wygodę w kabinie pasażerskiej. Atutem jest naprawdę przyzwoita wielkość bagażnika (602 litry). 110-konna jednostka benzynowa nie czyni z tego auta demona prędkości (0-100 km/h w 12,7 s.). Niemniej zarówno na duże przedświąteczne zakupy, jak i w dalszych wypadach z rodzina auto spełni oczekiwania. Wyposażenie tej wersji nie jest oszałamiające, ale wystarczające. Klimatyzacja jest (manualna). Nie zabrakło tempomatu (zwykły, nie adaptacyjny), utrzymania na pasie ruchu, automatycznych świateł (również drogowych), czy radia z interfejsem bluetooth.

Fiat Tipo 1.4 95 KM 6-b manual kombi – 69900 zł

Fiat Tipo Station Wagon
Wersja kombi popularnego Fiata Tipo (fot. Fiat)

Producent zapowiedział już odświeżone modele Tipo, ogłosił też ceny w Polsce. To automatycznie oznaka, że możemy oczekiwać lepszego wyposażenia i korzystniejszych cen w przypadku odmian przedliftowych. Na taką ofertę trafiliśmy. W podanej przez nas cenie znaleźliśmy auto o średnim poziomie wyposażenia. Jest to wersja Street – trzecia w kolejności w cenniku marki, w praktycznym nadwoziu kombi. Fiat Tipo – egzemplarz znaleziony przez nas to pojazd z “placu dealera” z rokiem produkcji 2019. Cena z już wliczonym rabatem 2600 zł. Jednak naszym zdaniem zdecydowanie warto jeszcze negocjować. Przedstawiony wyżej Hyundai jest niewiele droższy, ale jednak rocznikowo młodszy i z większym o ok. 50 l. bagażnikiem.

Volkswagen Golf VIII 1.0 90 KM 6-b manual hatchback 5d – 75560 zł

VW Golf VIII
VW Golf VIII (fot. VW)

Z jednej strony chciałoby się powiedzieć, ze legendarnego modelu, jednego z najpopularniejszych kompaktów świata, nie mogło tu zabraknąć. Jednak gdyby nie rabat w kwocie 8340 zł… Wymieniony egzemplarz z bazowym 90-konnym litrowym motorem benzynowym nie spełniłby naszych założeń budżetowych w normalnej cenie. Niemniej oto jest. VW Golf VIII generacji. Choć nie jest to super wyposażenia wersja. Na pokładzie mamy automatyczną klimatyzację z filtrem AirCare, wielofunkcyjną kierownicę czy cyfrowy zestaw wskaźników (Digital Cockpit). Do tego radio z instalacją bluetooth, dwa gniazdka USB-C do ładowania sprzętu mobilnego i bezkluczykowy dostęp. W prowadzeniu pomoże front assist (awaryjne hamowanie z wykrywaniem aut i pieszych), czy asystent utrzymania toru jazdy (lane assist). Na pokładzie jest także system rozpoznawania zmęczenia kierowcy. Do tego legendarna wręcz funkcjonalność i ergonomia. Czego nie dostaniemy? Np. tempomatu. Lista opcji jest zresztą – jak to w niemieckich autach – znacznie dłuższa, ale nasz budżet nie jest z gumy.

Total
0
Shares
Related Posts