Rodzinny SUV za 100 tys. zł. Zobacz co oferuje polski rynek

Sprawdziliśmy co oferują producenci samochodów klientom, którzy szukają w salonach rodzinnego SUV-a za około 100 tys. zł.

Postanowiliśmy pokazać przekrój rynku i nakreślić istotne cechy każdego z prezentowanych pojazdów. Zobaczcie Państwo, co można kupić za 100 tys. zł. Dowiecie się, czemu jesteśmy na TAK oraz co uważamy za NIEatrakcyjne, w każdym z aut. Skorzystaliśmy z oficjalnych cenników producentów. Aby dowiedzieć się, kto oferuje najlepsze rabaty – odsyłamy do naszego materiału TUTAJ.

Hyundai Tucson (fot. Hyundai)

Hyundai Tucson 1.6 GDI 6MT 2WD COMFROT – 93.600 zł

TAK: Tucson najbardziej zbliża się jakością wykonania i dojrzałością konstrukcji do poziomu Volkswagena Tiguana (nieobecnego w zestawieniu ze względu ze względu na cenę)
NIE: W cenie poniżej 100 tys. jest dostępna jedynie wersja z najsłabszym silnikiem i manualną skrzynia biegów oraz manualną klimatyzacją – to ubogo wyposażony pojazd. Kolejna generacja Tucsona pojawiła się już w ofercie.

KIA NIRO HEV 1.6 GDI Hybrid 6DCT wersja M – 97.990 zł

TAK: Niro to jeden z niewielu SUV-ów w tym zestawieniu, który oferuje nowoczesny napęd hybrydowy i automatyczną skrzynię biegów – idealne połączenie cech do miasta.
NIE: Za taką kwotę możemy kupić większego brata NIRO, czyli model SPORTAGE w niezłej konfiguracji.

KIA SPORTAGE 1.6 T-GDI M – 99.490 zł

TAK: Sportage to jeden z najlepiej sprzedających się modeli w tym segmencie. Za niecałe 100 tys. otrzymujemy auto z mocnym turbo doładowanym silnikiem T-GDI. 
NIE: Sportage w tym wydaniu jest oferowany na rynku od 2016 i prawdopodobnie w niedługim czasie zostanie zastąpiony nowym modelem.

SEAT ATECA (fot. SEAT)

SEAT ATECA 1.5 EcoTSI Start&Stop 150 KM manual STYLE 100.900 zł

TAK: ATECA to technologia Volkswagena zamknięta w pojemnym nadwoziu. Foremny 500-litrowy bagażnik i sportowe zacięcie marki SEAT to nie koniec zalet – ATECA ma mnóstwo miejsca z tyłu.
NIE: Silniki z serii TSI świetnie komponują się z automatycznymi dwusprzęgłowymi skrzyniami biegów, której niestety nie uda się nabyć w tej kwocie.

Dacia Duster (fot. Dacia)

DACIA DUSTER TCE 100 LPG Essential 52.400 zł

TAK: Duster kosztuje dużo poniżej zakładanego budżetu, a przy tym jest bardzo ładnym i dzielnym samochodem z dużym prześwitem. Na dodatek Duster świetnie trzyma wartość na rynku wtórnym. To jedyne auto w tym zestawieniu z fabryczną instalacją LPG, dzięki temu koszty eksploatacji będą bardzo niskie.
NIE: Wnętrze Dustera wyraźnie odstaje jakością od konkurentów. Duster jest gorzej wyposażony i wyciszony od wiekszości aut w tym zestawieniu, ale za to wyraźnie tańszy – coś za coś.

CITROËN C4 CACTUS 1.5 BlueHDi 100 S&S SHINE PACK 92.950 zł

TAK: W dostępnym budżecie nabędziemy bogato wyposażoną wersję Cactusa ze 100-konnym silnikiem diesel. Cacus to bardzo ciekawa interpretacja filozofii auta typu crossover – to auto da się lubić.
NIE: Cactus jest mniejszy od większości konkurentów z tego zestawienia. Jednym z dziwnych rozwiązań zastosowanym w tym modelu są nieotwierane boczne szyby tylnych drzwi – francuska motoryzacja. 

Škoda KAROQ (fot. Škoda)

Škoda KAROQ AMBITION 1.0 TSI (110 KM) 81 kW 6-biegowa manualna 97.950 zł

TAK: Škoda bazuje na płycie podłogowej MQB, dzięki temu świetnie się prowadzi. KAROQ zaskakuje też pojemnym i dobrze wykończonym wnętrzem. Silnik 1.0 TSI w praktyce nie jest zbyt słaby.
NIE: Škoda wciąż para się z image budżetowej marki w koncernie Volkswagen. Dla niektórych wydawanie 100 tys. na Škodę z silnikiem 1.0 może wydawać się grubą przesadą.

Renault Kadjar (fot. Krzysztof Kaźmierczak)

RENAULT KADJAR ZEN TCe 140 94.900 zł

TAK: Kadjar to bliźniacza konstrukcja do bardzo udanego Nissana Qashqai. Podobnie jak japoński brat, również Renault jest wyposażone w świetny i bardzo oszczędny benzynowy silnik 1.3.
NIE: Multimedia Kadjara (system R-LINK 2) odstają grafiką i responsywnością od najnowszych standardów. W wersji 4×4 Kadjar ma mały bagażnik (408 l)

Nissan X-Trail (fot. Nissan)

NISSAN X-TRAIL VISIA DIG-T 158 Euro 6D-Final 102.440 zł

TAK: X-TRAIL to samochód o rozmiar większy od większości konkurencji. Za niewiele ponad 100 tys. zł możemy wejść w posiadanie pokaźnego SUV-a z siedmioma siedzeniami – to jedyna taka propozycja.
NIE: Deklarowana kwota wystarczy jedynie na najtańszą wersję wyposażenia z manualną klimatyzacją i ręczną skrzynią biegów. W tej cenie zdecydowanie lepiej wyposażony będzie mniejszy Qashqai, ale wybraliśmy X-Traila, ponieważ Qashqai drugiej generacji zostanie niedługo zastąpiony nowym modelem.

Mitsubishi ASX (fot. Mitsubishi)

Mitsubishi ASX 2.0 SOHC MIVEC 150KM 2wd 5 MT INFORM 77.490 zł

TAK: ASX to sprawdzona konstrukcja z solidnym dwulitrowym wolnossącym silnikiem. Samochód udowodnił swoją niezawodność i jest ceniony na rynku wtórnym – łatwo go sprzedać. 
NIE: ASX to wiekowy samochód, który przechodził już niezliczone ilości liftingów. Niestety jakością plastików nie może się równać z nowościami w segmencie – na szczęście odzwierciedla to cena zakupu.

Ford Kuga tutaj w droższej wersji Hybrid (fot. Ford)

Ford KUGA Trend 1.5 EcoBoost 150KM, M6, FWD 99.500 zł

TAK: Kuga to nowy model zaprezentowany w 2019. Tradycyjnie dla samochodów marki Ford wyróżnia się angażującą charakterystyką zawieszenia oraz dynamicznym 150-konnym silnikiem benzynowym.
NIE: Aby zmieścić się w naszym budżecie, to musieliśmy wybrać auto „z placu” z podstawowym wyposażeniem i białym lakierem – to wersja dobra na samochód firmowy.

2019 Honda HR-V (fot. Honda)

Honda HR-V 1,5 i-VTEC 130 KM Comfort 96.800 zł

TAK: HR-V oferuje bardzo wygodne fotele i świetny wolnossący silnik, który będzie odpowiednim kompanem dla manualnej skrzyni biegów. To auto ma zaskakująco duży bagażnik i inteligentnie rozkładaną tylną kanapę. To jeden z tych modeli, których trudno nie polubić.
NIE: Honda z pewnością nie jest tania i to jest jej największą wada. W segmencie crossoverów o długości niewiele ponad 4.3 metra to dość zaskakujące, że za 100 tys. jesteśmy zmuszeni wybrać praktycznie najbardziej podstawową wersję wyposażenia. HR-V nie jest uwzględniona w świątecznej promocji na stronie producenta. 

Suzuki SX4 S-Cross (fot Suzuki)

Suzuki SX4 S-Cross Hybrid 2021 1.4 BOOSTERJET 2WD 6AT Elegance 102.500 zł

TAK: W budżecie, którym dysponujemy, otrzymamy samochód z hybrydowym napędem, automatyczną skrzynią biegów i kompletnym wyposażeniem Elegance. Suzuki słynie też z niezawodności.
NIE: S-Cross to leciwa konstrukcja, która miała swoją premierę w 2013. Marka Suzuki ponadto serwuje klientom samochody o dość siermiężnym wnętrzu i S-Cross nie jest wyjątkiem. 

Toyota C-HR (fot. Toyota)

Toyota C-HR 1.2 Turbo 116 KM Benzyna Style 93.400 zł

TAK: C-HR to jedyny w naszym zestawieniu samochód, który łączy cechy crossovera z nadwoziem typu coupé. Naszym zdaniem jest po prostu ładny. Silnik 1.2 świetnie sprawdza się codziennej eksploatacji nawet w połączeniu z manualną skrzynią biegów.
NIE: C-HR to samochód, który nie do końca został zaprojektowany z myślą o rodzinie. Na tylnej kanapie jest bardzo ciemno ze względu na niewielką powierzchnię okien. Niestety rodzinne RAV4 jest zbyt drogie, żeby gościć w tym zestawieniu. 

Którego wybrać?

W naszym zestawieniu nie uwzględniliśmy marek premium z oczywistych powodów – są zbyt drogie. Wśród naszych propozycji zabrakło również niektórych firm z Europy i Azji, ponieważ uznaliśmy, że również tam należałoby wyłożyć sumę dość istotnie przekraczającą 100 tys. zł. Nie staramy się Państwa na siłę „wsadzić za kierownicę” żadnego z tych aut – chcemy po prostu pokazać jak szeroki wybór jest na rynku. Być może zapomnieli Państwo o jednej z marek lub po prostu nie brali jakiegoś modelu pod uwagę. Ja osobiście kupiłbym Dustera LPG, a za drugą połowę budżetu kupił np. działkę na którą będę nim jeździł. Udanych zakupów!

Total
0
Shares
Related Posts