Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Usterki i awarie BMW E46. Największe wady modelu

BMW E46 w cyklu Usterki i awarie. Na co należy uważać, kupując kompaktowego sedana? Których silników unikać, a które wybrać?
e46
Awarie i usterki E46. Co się psuje najbardziej? (fot. shutterstock)

Czwarta generacja BMW serii 3, czyli typoszereg E46 wprowadziła powiew świeżości w klasie średniej. Łączyła w sobie sportową elegancję, świetne prowadzenie i dobre lub bardzo osiągi. Po bardzo udanym BMW E36, następca nie miał łatwego startu, ale projektanci stworzyli szereg wersji, żeby dotrzeć do szerokiej grupy klientów. BMW E36 zaczyna być dziś cenionym youngtimerem, a ceny zwykłych E46 wciąż spadają. Przed okazyjnym zakupem warto jednak pamiętać, że samochód miał swoje słabe punkty. Oto nasza lista najważniejszych usterek i problemów w BMW E46.

Zobacz też: Usterki i awarie #1: BMW E36

BMW E46 – karoseria

e46
E46 Touring – w tym modelu rdza często występuje na klapie bagażnika (fot. autogaleria.hu)

Podobnie jak w przypadku wielu modeli z przełomu wieku XX i XXI, BMW E46 trapi spora podatność na rdzę. Mimo, że ten samochód produkowany był aż do 2007 roku, nawet najmłodsze egzemplarze mogą wymagać już ingerencji blacharza. Najbardziej newralgicznymi punktami są:

  • Mocowania tylnego wózka i sam tylny wózek
  • Końcówki progów
  • Nadkola
  • Okolice wlewu paliwa
  • Klapy bagażnika (szczególnie w wersji Touring)
  • Podłoga

Duża część tych usterek może być spowodowana zatkanymi odpływami z szyberdachu, więc jeśli chcecie zmniejszyć prawdopodobieństwo korozji, szukajcie auta bez dziury w dachu. Najgorszą wadą modelu były wadliwe mocowania tylnego zawieszenia, które już w fabrycznych pojazdach były zbyt słabe i zalecało się ich wzmacnianie. Ten problem w największym stopniu dotyczy samochodów z mocniejszymi jednostkami napędowymi. Koniecznie, najlepiej z blacharzem lub lakiernikiem, obejrzyjcie nadwozie. Zaniedbania na tym etapie mogą was sporo kosztować, a źle naprawione samochody są po prostu niebezpieczne.

BMW E46 – 4-cylindrowe silniki benzynowe

Pamiętacie M43 z BMW E36? W E46 występował ten sam silnik po nielicznych modyfikacjach (fot. Wikimedia Commons)

Gama silnikowa E46 jest bardzo długa. Silników w katalogu przybywało wraz z rozwojem modelu. Warto też zaznaczyć, że pierwsze roczniki dzieliły motory z poprzednikiem. Dlatego też usterki dla niektórych silników będą analogiczne jak w E36. Najgorszym wariantem wśród jednostek z czterema cylindrami był wprowadzony w modelu poliftowym 2-litrowy benzyniak o oznaczeniu N43B20. Jego wady dotyczyły między innymi:

  • Awaryjnych cewek i zapłonu
  • Podatności na wycieki
  • Słabej kultury pracy po latach
  • Zwiększonego poboru oleju
  • Drogiego montażu instalacji LPG
  • Awaryjnego rozrządu (rozciągnięty łańcuch i napinacze)

Silniki M43 natomiast miały analogiczne problemy, co E36:

  • Wadliwe panewki
  • Częste wycieki oleju
  • Przedwczesne zerwanie się paska rozrządu
  • Problemy z zaworami i wałkiem rozrządu

BMW E46 – 6-cylindrowe silniki benzynowe

M52TUB20 – “TU” w nazwie oznacza podwójnego VANOSa, czyli zmienne fazy rozrządu. Należy sprawdzić poprawne działanie systemu. Awaria może być kosztowna (fot. Wikimedia Commons)

Analogicznie jak z R4, BMW postawiło na sprawdzone jednostki z poprzedniego modelu. Głównymi silnikami R6 pod maską E46 były bardzo udane silniki M52. Ich wady zależały wyłącznie od eksploatacji, dlatego koniecznie sprawdźcie takie aspekty jak:

  • Przegrzewanie się silnika i układ chłodzenia;
  • Działanie VANOS-a (lub dwóch VANOS-ów w M52TU)
  • Uszczelnienie silnika

Dzięki nieustannemu rozwojowi, BMW wprowadziło na rynek też unowocześniony silnik M54. Po latach okazało się jednak, że wiele modernizacji kluczowo wpłynęło na awaryjność jednostek 6-cylindrowych w katalogu E46. Właściciele narzekają między innymi na:

  • Często bardzo duży apetyt na olej, nawet po remoncie silnika (wpływ na to ma konstrukcja pierścieni);
  • Działanie elektronicznej przepustnicy i jej częste zawieszanie się;
  • Psujące się zawory DISA, sterujące powietrzem w dolocie

Rozrząd nie jest wadliwym elementem M54, ale warto mieć go na uwadze.

Jeśli wybieracie między M52, a M54, to wybierzcie starszy silnik.

Silniki wysokoprężne i inne wady techniczne

E46
E46 320d w wersji sprzed liftu(fot. autogaleria.hu)

W E46 pojawiły się zupełnie nowe silniki wysokoprężne. Diesla można było kupić w dwóch wariantach – 4-cylindrowe 2.0 M47 o mocy 136 KM (przedlift) i 116 KM (polift) lub M47TU o mocy 116 lub 150 KM (polift), albo doskonałe R6 3.0 M57 najpierw o mocy 184 KM (przedlift), a potem 204 KM (polift). Silniki te słynęły z wysokiej trwałości i niskiego spalania. Dwulitrowy diesel zarówno ten wcześniejszy zasilany pompą wtryskową, jaki i poliftowy na listwie Common Rail, potrafiły bez problemu spalać około 5-6 litrów ON na każde 100 kilometrów przy spokojnej i płynnej jeździe miejskiej. Trzylitrowe M57D30 z kolei słynęło z dobrego rozkładu mocy i momentu obrotowego. Warto pamiętać jednak, że te silniki mają już swoje lata i mogą wymagać starannego serwisu. Będzie on głównie dotyczyć:

  • zużytych wtryskiwaczy
  • zużytych świec żarowych
  • regeneracji pompy
  • regeneracji turbosprężarki
  • wymiany kolektora ssącego, przez urywające się klapki sterujące długością kanałów dolotowych
  • drogiej wymiany rozrządu

Należy też powiedzieć o innych wadach technicznych układu napędowego. E46 można było kupić w wariancie xDrive, czyli z napędem na cztery koła, który jest bardzo trudny i kosztowny w serwisowaniu. W autach z napędzaną tylko tylną osią, będziecie musieli zmierzyć się z szybko zużywającymi się tulejami dyferencjału, wyciem tylnego mostu, czy bardzo nietrwałymi wybierakami zmiany biegów. Pamiętajcie o zmianie oleju nie tylko w silniku, ale też w skrzyniach biegów i dyferencjale.

Czy warto postawić na BMW E46? Jeśli uzbroicie się w cierpliwość i poszukacie potencjalnie dobrej wersji, to oczywiście, że tak. Ten samochód może wciąż zachwycać własnościami jezdnymi i dawać kierowcy ogromną satysfakcję z jazdy. Liczcie się z tym, że to dziś samochód mniejszy i nie tak praktyczny jak wielu przedstawicieli klasy kompaktów, ale przecież nie o to chodzi. To jedno z ostatnich “prawdziwych” BMW, w których nie ma jeszcze zbyt wiele elektroniki, a to jak szybki jest samochód zależy w dużym stopniu od kierowcy, a nie od elektronicznych wspomagaczy. Unikajcie samochodów z korozją, okazji po wypadkach, które mogą ukryć poważniejsze rzeczy, sprawdźcie zawieszenie i stan podłogi, szczególnie w mocniejszych wersjach, całkiem jeszcze dobrze trzymających cenę. Najważniejsze jednak to zadbanie o regularny serwis, bo – jak wiedzą fani – beemki to lubią i potrafią się odwdzięczyć.

Zobacz też:

Total
1
Shares