Volvo chwali się wynikami. Rekord w I poł. 2021 roku

Volvo pochwaliło się oficjalnymi wynikami biznesowymi za pierwsze sześć miesięcy bieżącego roku. Dalszy wzrost utrudnia brak chipów na rynku
W pełni elektryczne Volvo C40 Recharge (fot. Volvo)

Pierwsze półrocze 2021 roku Volvo może uznać za udany. Zwiększenie przychodów, bardzo duży wzrost sprzedaży detalicznej, wzrost udziału zelektryfikowanej serii modeli (Volvo Recharge) w sprzedaży. Jak twierdzi firma – to najlepsze wyniki półroczne względem sprzedaży i zysku operacyjnego w 94-letniej historii działalności szwedzkiej marki.

Volvo zbuduje swoje gigafactory

Szczególnie imponująco prezentuje się sprzedaż (detaliczna) modeli Volvo w pierwszym półroczu bieżącego roku. Wzrost aż o 41 proc. (380 757 egzemplarzy w stosunku do 269 962 w I połowie ubiegłego roku – pamiętajmy jednak, że wtedy pandemia uderzyła najmocniej) oznacza, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy na rynek trafiło 773 tysiące nowych modeli marki. Jednak nie sposób takiego wzrostu wyjaśnić wyłącznie większymi pandemicznymi restrykcjami w ubiegłym roku, o czym świadczy fakt, że osiągnięty rezultat był o 12 procent lepszy w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami 2019 roku, kiedy o COVID-19 jeszcze nikt nie słyszał.

Przychody szwedzkiej marki w I półroczu 2021 wzrosły o 26,3 proc w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Nadal osiągamy szybkie tempo wzrostu pomimo ogólnobranżowego niedoboru półprzewodników, ale co ważniejsze, pokazaliśmy, że jesteśmy liderem transformacji dokonującej się w przemyśle motoryzacyjnym – powiedział Håkan Samuelsson, dyrektor generalny Volvo Cars.

Håkan Samuelsson, dyrektor generalny Volvo Cars (fot. Volvo)

Imponujący jest też popyt na szwedzką elektromobilność. Sprzedaż samochodów w pełni elektrycznych i hybrydowych typu plug-in marki znacznie wzrosła i stanowi obecnie 25% globalnego wolumenu. Jest to najwyższy udział pojazdów elektrycznych w stosunku do całkowitej sprzedaży wśród tradycyjnych producentów samochodów.

I choć firma z pewnością życzyłaby sobie dalszego wzrostu sprzedaży również w II połowie br. to Szwedzi na sprawę patrzą bardzo trzeźwo. Problemem dla całej branży motoryzacyjnej są dostawy półprzewodników. Producent informuje, że jeżeli poziom podaży półprzewodników nie poprawi się, spółka nie spodziewa się wzrostu sprzedaży, a tym samym wzrostu przychodów w drugiej połowie roku w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, pomimo silnego popytu ze strony klientów. Dla miłośników Excela, jeszcze dane za I półrocze w formie tabeli:

Wyniki za I półrocze 2021 roku (źr. Raport finansowy Volvo)

Volvo 240 Turbo, czyli latająca “cegła”

Total
0
Shares