Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Zaparowane szyby – jak sobie poradzić? Wystarczy kilka tricków

Jak dbać o szyby w samochodzie? Co zrobić, gdy nagminnie parują? Przedstawiamy kilka krótkich i skutecznych porad.
czyszczenie okien zaparowane
Oto krótki poradnik jak sobie poradzić z parującymi oknami (fot. shutterstock)

Okres niskich temperatur to nie tylko duże ryzyko wystąpienia złych warunków na drodze związanych z ograniczoną trakcją. To także problemy z widocznością, powodowane również przez zaparowane od wewnątrz szyby. Wielu kierowców nie zwracając na to żadnej uwagi rusza lub kontynuuje swoją podróż, nie biorąc pod uwagę bezpieczeństwa swojego i innych.

Wbrew pozorom, problem parujących szyb dotyczy nie tylko kierowców parkujących swoje samochody pod przysłowiową chmurką. Z wilgocią we wnętrzu samochodu borykają się także osoby parkujące w garażach. Celem wyjaśnienia, przyczyną parujących szyb w aucie jest zgromadzona w jego wnętrzu wilgoć. Niekiedy winne są niedrożne odpływy na podszybiu, w efekcie czego część wody przedostaje się do kabiny mocząc wykładzinę, czego nie jesteśmy w stanie zobaczyć w codziennym biegu. Punktów zapalnych jest znacznie więcej. Nie należy ich bagatelizować, bo ograniczona widoczność może mieć przykre konsekwencje. Dobra widoczność stanowi klucz do bezpiecznego pokonania nawet najkrótszych odcinków. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami. Zwłaszcza w deszczowy dzień po zmroku, gdy czasem trzeba wytężyć wzrok, by dostrzec pieszych zbliżających się do przejścia.

Udrażniamy kanały

zaparowane szyby
fot. shutterstock

Walkę z wilgocią w kabinie najłatwiej zacząć właśnie od udrożnienia wszystkich odpływów. Ich dokładne położenie w naszym samochodzie bez problemu znajdziemy w internecie. Z pomocą miękkiego drucika zakończonego delikatną końcówką – np. z taśmy izolacyjnej, przepchniemy zgromadzone zabrudzenia. Teraz woda będzie mogła swobodnie spływać technologicznymi otworami. Ten problem dotyczy przede wszystkim samochodów parkujących pod chmurką i rzadko używanych. Możemy to porównać do zbierania kurzu w mieszkaniu raz w miesiącu. Nie wygląda to dobrze, nieprawdaż?

W dalszym kroku przejdźmy do dokładnego wysprzątania wnętrza. Odkurzenie foteli, kanap, przestrzeni pod nimi i wytrzepanie dywaników, pozwoli nam pozbyć się sporej ilości piasku skutecznie absorbującego wilgoć. Warto też rozważyć kupno drugiego kompletu dywaników na zimę. Tekstylna wersja letnia szybko wchłania wodę i wszelkie zanieczyszczenia z butów. Za gumowe odpowiedniki zapłacimy około 50-70 złotych.

Zobacz też: Test XC40 Plug-In

Myjemy szyby od wewnątrz

zaparowane szyby
Zaparowane szyby to uciążliwy problem (fot. shutterstock)

Warto także sumiennie umyć wszystkie szyby od wewnątrz. Wystarczy zwykły płyn do mycia szyb i ręczniki papierowe wyniesione z kuchni. Ten prosty zabieg to nie tylko lepsza widoczność uzyskana przez pozbycie się warstwy brudu. Dzięki temu usuniemy również wilgoć zalegającą na szybach. Po umyciu pamiętajmy, aby wytrzeć je do sucha. W tym celu nieźle sprawdzą się też szmatki z mikrofibry.

W niektórych modelach największą trudność w walce z wilgocią stworzy wymiana filtra kabinowego. Często jego umiejscowienie wymaga demontażu schowka przed pasażerem lub innych elementów wykończenia wnętrza. Z pomocą przychodzą filmy instruktażowe, które krok po kroku przeprowadzą nas przez cały proces. Cena samego filtra oscyluje wokół 40-150 złotych. Efekt po samej tylko wymianie może pozytywnie zaskoczyć. Zwłaszcza, jeśli stary filtr był zawilgocony i zabrudzony chociażby liśćmi.

Długofalowym procesem, który zagwarantuje pełny sukces w zmaganiach z parującymi szybami będzie osuszenie wnętrza. W uprzywilejowanej pozycji są właściciele indywidualnych garaży. Tutaj wystarczy pozostawić otwarty samochód w ogrzewanym pomieszczeniu i czekać. Wyjęte dywaniki warto oczywiście suszyć osobno. Jeśli nie mamy takiej możliwości, możemy pokusić się o wykorzystanie gazet schowanych pod dywanikami, które będziemy systematycznie wymieniać. Pamiętajmy także, że zawilgocone wnętrze to idealne środowisko rozwoju dla wszelkich bakterii. Osoby uczulone błyskawicznie odczują dyskomfort.

Dbamy o klimatyzację

Sprawna klimatyzacja może mieć szczególne znaczenie w osuszaniu wnętrza (fot. Shutterstock)

W trakcie codziennej eksploatacji nieoceniona okazuje się sprawnie działająca klimatyzacja. Układ skutecznie osusza powietrze w kabinie, usuwając z niej wilgoć. Posiadacze aut bez tego urządzenia oczywiście posiłkują się nawiewem ustawionym na szyby. W tym przypadku koniecznie ustawmy obieg otwarty powietrza, co pozwoli na lepszą cyrkulację. Dodatkowo, regularnie odwiedzajmy warsztaty zajmujące się „klimą”. Specjaliści przeprowadzą kontrolę szczelności układu, uzupełnią czynnik chłodzący, a także środek smarny zapewniający dobre warunki pracy ruchomym elementom mechanicznym.

Kontrola najwyższą formą zaufania

szyby
fot. shutterstock

W trakcie zmagań z parującymi szybami musimy być świadomi tego, że sami na odzieży czy obuwiu wnosimy do samochodu mnóstwo zanieczyszczeń, błota pośniegowego, czyli wilgoci. Warto je przed wejściem otrzepać. Dodatkowo, polecamy kontrolę wszelkich uszczelek przy drzwiach. Im starsze auto, tym większa szansa na nieszczelności. Profilaktycznie, należy je nasmarować, co wykluczy też temat przymarzania. Decydując się na większy przegląd okresowy, sprawdźmy przy okazji stan wycieraczek. Zniszczona, twarda guma z łatwością porysuje szyby, a świetlne refleksy wraz z zalegającą parą, nie wróżą niczego dobrego.

Total
23
Shares