Tesla jest piątą firmą na Ziemi, której kapitalizacja giełdowa przekroczyła niewyobrażalną kwotę biliona dolarów. Tym samym jest jedyną firmą z branży motoryzacyjnej, której się to udało. Pozostali czterej giganci w klubie bilionerów to spółki technologiczne: Apple, Microsoft, Amazon i Alphabet (czyli Google). Elon Musk, szef Tesli w jeden dzień zyskał 30 mld dolarów i tym samym ugruntował swoją pozycję jako najbogatszego człowieka na naszej planecie. Jego majątek szacowany jest obecnie na kwotę 255 mld dolarów. Skąd taki rezultat? To wynik ogłoszenia współpracy znanej na całym świecie wypożyczalni aut Hertz z Teslą. Hertz zadeklarował, że kupi od Elona Muska 100 tysięcy aut.
Umowa pomiędzy Hertz a Teslą spowodowała znaczący skok wartości akcji aż o 14,9 proc. do poziomu 1045,02 dolara za akcję, co uczyniło Teslę najbardziej wartościowego (w sensie kapitalizacji giełdowej) producenta aut świata.
Tesla z kolejnym kwartalnym rekordem produkcji
Jak donosi Reuters, sam Elon Musk był zaskoczony tak gwałtownym skokiem wartości, swoim zwyczajem tweetując (w odpowiedzi na zapytanie jednego z udziałowców Tesli): “Dziwne, że to tak poruszyło wycenę (deal z Hertz – dop. red.), ponieważ Tesla ma problem z produkcją, a nie z popytem“. Trudno się nie zgodzić, Teslę chce mieć wielu, ale na drodze do ich szczęścia staje po prostu niewydolność produkcyjna Tesli. Systematycznie poprawiana, co trzeba przyznać. Wszak z kwartału na kwartał padają kolejne rekordy dostarczanych aut Tesli. Jednak Gigafabryka pod Berlinem, de facto już wybudowana, wciąż nie doczekała się oficjalnego otwarcia.
Paradoksem jest fakt, że choć Tesla jest obecnie firmą w branży motoryzacyjnej o najwyższej kapitalizacji na świecie to daleko jej do mocy produkcyjnych największych producentów na świecie. O mocach produkcyjnych jakie ma Stellantis, Daimler, Volkswagen AG czy Toyota, Elon Musk na razie może pomarzyć, ale już nie raz w swojej karierze Elon Musk udowodnił, że marzenia się spełniają. Tesla w momencie powstania tej spółki wywoływała co najwyżej parsknięcie śmiechu konkurentów z branży motoryzacyjnej. Dziś gigantom nie jest do śmiechu.
Elon Musk – wizjoner czy szarlatan?