Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

F1 – dramatyczne Grand Prix Wielkiej Brytanii

Grand Prix Wielkiej Brytanii za nami, zwyciężył Lewis Hamilton, a Max Verstappen nie ujechał nawet okrążenia w wyniku zderzenia z… Hamiltonem
Lewis Hamilton zwycięża Grand Prix Wielkiej Brytanii, ale styl tej wygranej pozostawia wiele do życzenia (fot. F1.com)

Burze nam powszednieją, jednak tym razem nie chodzi o pogodę, a o kontrowersje, które miały miejsce podczas zakończonego właśnie wyścigu Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone. Zwyciężył Lewis Hamilton. Pytanie tylko, czy zwyciężył uczciwie?

Pierwszy sprint kwalifikacyjny, co to jest?

F1 – pierwszy sprint kwalifikacyjny w historii wygrywa Max Verstappen

Sprint kwalifikacyjny to nowość w Formule 1, dzisiejszy przejazd był triumfem Maxa Verstappena, ale to nie on wykręcił najszybsze kółko. Czytaj dalej

Automotyw

Dwóch najpoważniejszych pretendentów do tytułu Mistrza Świata Formuły 1 w sezonie 2021 to Max Verstappen i Lewis Hamilton. W Grand Prix Wielkiej Brytanii na mecie zameldował się jako pierwszy właśnie Hamilton. Verstappen? Nie przejechał nawet jednego okrążenia. Jednak to nie awaria wykluczyła Holendra z wyścigu, a… Lewis Hamilton, który na pierwszym okrążeniu wyścigu (przypomnijmy, z Pole Position startował Verstappen) na zakręcie nr 9 uderzył w prawą tylną oponę bolidu teamu Red Bull, w rezultacie Verstappen z bardzo dużą siłą i wysoką prędkością uderzył w bariery okalające brytyjski tor. Możecie zobaczyć jak o wyglądało.

Na szczęście Verstappen zdołał opuścić bolid o własnych siłach, jednak później szefostwo jego zespołu zdecydowało o przeprowadzeniu serii badań w szpitalu. Telemetria musiała jasno pokazać na jak wysokie przeciążenia został narażony Holender w trakcie tego incydentu, stąd taka, a nie inna decyzja, choć oficjalnie Verstappen nie jest kontuzjowany.

Co zrobiono z Hamiltonem? Cóż, sędziowie zdecydowali o nałożeniu… 10 sekundowej kary. Nie przeszkodziła ona jednak Brytyjczykowi wygrać cały wyścig. Po jego zakończeniu Lewis w wywiadzie m.in. ze „Sky Sports” powiedział, że Verstappen mógł zostawić mu więcej miejsca. Zostawić więcej miejsca?! Może w ogóle przepuścić? Christian Horner, szef Red Bulla nie gryzł się w język, widać było że jest mocno wzburzony całym zajściem podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii i z dużą dozą sarkazmu skomentował, iż ma nadzieję, że Lewis jest dumny z siebie po tej wygranej. Owszem, pojawiły się też głosy, że winę ponosi Verstappen, tyle że teoria Hamiltona „mógł mi zostawić więcej miejsca” nie zdaje egzaminu, gdy uważnie przyjrzymy się powtórkom. W momencie zetknięcia się kół obu bolidów Verstappen jest z przodu, a Hamilton ma jeszcze z ponad metr zapasu do krawędzi toru, oto kadr z tego momentu:

Moment zetknięcia się kół obu kierowców (źr. F1.com)
Egzaltacja Hamiltona po wygranej i obojętność z jaką wypowiadał się o zepchniętym przez niego rywalu, powoduje, że tylko tak możemy to skomentować…

Shame Lewis! Shame!

Total
0
Shares