Samochody, które mało palą? Są takie, ale…

Samochody, które mało palą istnieją nie od dziś. Lista 100 oszczędnych aut, a także porady, jak efektywnie z tej oszczędności skorzystać.

Od czasu wprowadzenia w życie procedury WLTP w pomiarach zużycia paliwa/energii przez samochody, dane podawane przez producentów w specyfikacjach konkretnych modeli zbliżyły się do rzeczywistości. Zbliżyły, ale nie oznacza to, że wynik zużycia energii w cyklu mieszanym WLTP podawany przez producenta interesującego nas modelu możemy brać w ciemno. Wiele zależy od tego w jaki sposób używamy auta. Ale czy faktycznie są na rynku samochody, które mało palą? Oczywiście i to całkiem sporo.

Silniki z tytułem Engine of The Year – nie wszystkie były udane

To, że zużycie paliwa zależy od dynamiki jazdy, wie chyba każdy. Oczywiście znaczenie ma też wiele innych czynników: ukształtowanie terenu, gęstość ruchu w najczęściej uczęszczanych trasach, wyposażenie samochodu, czy choćby długość pokonywanych codziennie tras. Na przykład nawet najbardziej spokojny i przewidujący kierowca nie uzyska dobrego (w sensie niskiego) wyniku, jeżeli pokonuje kilkukilometrowe trasy na zimnym silniku. Warto poznać bliżej w jaki sposób przebiega procedura pomiarowa WLTP, bo przecież najczęściej widoczny w specyfikacjach technicznych pojazdów wynik zużycia w jeździe tzw. mieszanej – nie jest jedynym rezultatem pomiaru w testach WLTP. Wyjaśniliśmy to w naszym wcześniejszym materiale.

WLTP – co to właściwie jest i jak interpretować wyniki

Samochody, które mało palą, zanim wybierzesz

silnik spalinowy
Każdy silnik spalinowy wymaga paliwa, niektóre zużywają go mniej, ale oszczędzając, dbajmy też o motor (fot. Shutterstock)

I choć sugerowanie się wskazaniami producentów, w sensie pomiarami w cyklu WLTP, ma dziś więcej sensu niż dawniej, gdy obowiązywał jeszcze zupełnie oderwany od rzeczywistości cykl NEDC, to w dalszym ciągu musimy brać poprawkę, że wartości, które podaje producent i które podajemy poniżej dla poszczególnych kategorii aut, są wyłącznie orientacyjne. Pamiętajcie o tym, że wiele zależy od tego jakie są wasze konkretnie potrzeby. Jeżeli bardzo zależy Ci na oszczędnym (w zużyciu paliwa) aucie, ale w twojej sytuacji pokonywałbyś jedynie krótkie odcinki, nie wybieraj oszczędnego diesla!

I nawet nie o to chodzi, że diesel na krótkich odcinkach ma ograniczony sens w kontekście spalania paliwa, bo żaden silnik, który nie osiągnie swojej temperatury roboczej nie będzie pracował optymalnie. Jednak pamiętajmy, że nie dość, że silniki spalinowe wymagają odpowiedniej temperatury (rozgrzania), by zapewnić optymalne, zgodne z projektem (i wynikami WLTP producenta) zużycie paliwa, to jeszcze dochodzi do tego trwałość poszczególnych elementów mechanicznych. Na przykład nowoczesny silnik wysokoprężny bez większych problemów może napędzać auto już przy bardzo niskich prędkościach obrotowych niemal na każdym biegu. W efekcie kierowca – starając się jeździć maksymalnie oszczędnie – stale jedzie w trybie Eco (auto z automatem), a w przypadku manualnej przekładni wrzuca bieg na wyższy, zanim prędkość obrotowa przekroczy 2000 obr./min (co zresztą “podpowiada” wiele aut mających wbudowane “podpowiedzi” i “trenażery” oszczędnej jazdy). Jednak taki tryb jazdy powoduje większe zużycie osprzętu. Do tego dochodzą różne sytuacje na drogach. Jedziesz spokojnie po płaskim terenie i wrzucasz kolejne biegi przy niskiej prędkości obrotowej? Na pewno zaoszczędzisz paliwo. Jedziesz pod górkę, na szóstym biegu, silnik pracuje na 1500 obr./min., a ty nagle potrzebujesz “depnąć”, bo tego wymaga sytuacja drogowa? Oj, to bardzo niezdrowe, cierpi dwumasowe koło zamachowe, sprzęgło, układ korbowo-tłokowy, układ rozrządu (groźba rozciągnięcia łańcucha), panewki korbowodów, wał korbowy, a nawet same tłoki są nadwerężane w takiej sytuacji. Na dodatek wcale nie zaoszczędzisz w takiej sytuacji paliwa. Do tego jazda stale na niskich obrotach powoduje gromadzenie się nagaru, a jeżeli masz auto z filtrem cząstek stałych (dziś trafia on nawet do benzyniaków, nie tylko do diesli) to on wręcz czasem wymaga wyższych obrotów. I może się okazać, że zafiksowanie się na “oszczędną jazdę” spowodowało w serwisie znaczne wydatki. Miejcie to z tyłu głowy!

Samochody, które mało palą – nie dajmy się zwariować

skrzynia biegów
Zmieniasz biegi zbyt wcześnie? Zużywasz bardziej silnik (fot. Shutterstock)

Dlatego poszukując oszczędnego auta, miejmy zawsze świadomość, żeby optymalnie wykorzystywać jednostkę napędową naszego auta. Dobrać ją zarówno pod względem naszej sytuacji i najczęstszego scenariusza użytkowania. Długie trasy? Diesel powinien być optymalnym wyborem. Krótsze dystanse pokonywane codziennie? Wybierz benzyniaka (oczywiście o niezbyt dużej pojemności, bo w przeciwnym razie z oszczędności paliwa nici). Jeździsz oszczędnie, ale głównie po mieście – rozważ hybrydę, a jeżeli do tego masz gdzie ładować swoje auto (dom, garaż zelektryfikowany), to kupno hybrydy plug-in sprawi, że wizyty na stacji paliw będą naprawdę rzadkością.

Niemniej, niezależnie od wybranego wariantu napędowego, zawsze powinniśmy dopasowywać styl do konkretnej sytuacji. Potrzebujesz sprawnie wyprzedzić skład ciężarowy? Zawsze zadbaj o zredukowanie przełożenia i wkręcenie silnika na wyższe obroty. Rób to za każdym razem, gdy potrzebujesz mocy i potencjału silnika. Paradoksalnie, na stacji paliw wcale nie odczujesz tego nadmiernie (zakładamy, ze nie traktujesz drogi publicznej jak toru wyścigowego), a dzięki dbałości o właściwe obroty robocze jednostki napędowej względem zapotrzebowania na moc, silnik odwdzięczy się większą trwałością.

Samochody, które mało palą – nie zawsze najmniejszy popłaca

obrotomierz
Potrzebujesz chwilowo mocy? Nie bój się wyższych obrotów – gorzej jak silnik jest tak słaby, że niemal ciągle musi pracować wysilony (fot. Shutterstock)

Zanim przejdziemy do list poszczególnych modeli oszczędnych aut, rozprawimy się z jeszcze jednym mitem, że wybór najmniejszego, czy najsłabszego silnika w gamie danego modelu, da nam możliwość zaoszczędzenia paliwa. W końcu im mniejsza moc, tym niższe spalanie, prawda? No… tak, tyle, że nie zawsze. Pamiętajmy o optymalnym zakresie roboczym danego motoru. Pewną wskazówką jest tu zakres obrotów w jakich dany motor uzyskuje maksymalny moment obrotowy. To oznacza po prostu, że w takim zakresie silnik pracuje najbardziej wydajnie i efektywnie. Dla jednostek wysokoprężnych są to zwykle zakresy od ok. 1800 – 2500 obr./min., w benzyniakach wolnossących uzyskanie dużej mocy i momentu wymaga już wkręcenia na wyższe obroty (powyżej 3-4 tysięcy obr./min.), a w jednostkach benzynowych z turbodoładowaniem w niżej rozpoczynającym się i szerszym zakresie tak od ok. 2500 do 5000 obr./min.

Wybranie zbyt słabego, małego turbodoładowanego silnika do dużego i ciężkiego auta może się skończyć tym, że musimy często rozruszać turbosprężarkę by w ogóle ruszyć auto do przodu! Owszem, nowoczesne, turboładowane silniki benzynowe o bardzo małej (np. rzędu litra) pojemności potrafią być oszczędne, ale tylko wtedy, gdy nie jeździ się zbyt często z aktywacją turbosprężarki. I tu mamy błędne koło, bo wybór zbyt słabego silnika wręcz wymusza działanie turbosprężarki by móc sensownie jechać autem, a jak działa turbo, to w baku zaczyna się wir… Dlatego, paradoksalnie, często lepszym – w kontekście oszczędności paliwa – rozwiązaniem jest wybór mocniejszej i lepiej dostosowanej do masy pojazdu jednostki napędowej niż najsłabszego w gamie, turbodoładowanego silnika bazowego.

Ok, skoro przekazaliśmy wam wiedzę dotyczącą optymalnego wykorzystania napędu, czas najwyższy przejść do zestawienia najbardziej oszczędnych aut. Poniższa lista to ranking niemieckiego serwisu Spritmonitor, umożliwiającego użytkownikom uzupełniać bazę spalania, w efekcie poniższe liczby to średnia wartość uzyskana nie w producenckich testach wymaganych homologacją (zresztą, testy WLTP wykonuje się dopiero od września 2017 roku) lecz przez rzesze kierowców korzystających z konkretnych modeli. Poniżej zatem aż 100 najoszczędniejszych modeli aut używanych. Po 50 diesli i benzyniaków.

Samochody, które mało palą – diesle

Audi A2 (2003)
Audi A2 to najoszczędniejszy diesel XXI wieku (fot. Charles01 / Wikimedia)

Najoszczędniejszym autem wśród użytkowników bazy Sprimonitor okazał się nieduży i nieprodukowany już model Audi z segmentu B z małym silnikiem wysokoprężnym: Audi A2 (produkowany w latach 1999 – 2005).

  1. Audi A2 3L (1.2 TDI) o mocy 45 kW – 3,6 l/100 km
  2. Volkswagen Lupo 1.2 TDI – 3,7 l/100 km
  3. Peugeot 107 1.4 HDi – 4,2 l/100 km
  4. Citroen C1 1.4 HDi – 4,3 l/100 km
  5. Smart Fortwo CDI – 4,3 l/100 km
  6. Citroen AX – 4,3 l/100 km
  7. Seat Arosa – 4,7 l/100 km
  8. Citroen C4 Cactus – 4,7 l/100 km
  9. Citroen Saxo – 4,7 l/100 km
  10. Toyota Aygo – 4,7 l/100 km
  11. Renault Twingo – 4,7 l/100 km
  12. Peugeot 208 – 4,7 l/100 km
  13. Fiat 500 – 4,8 l/100 km
  14. Peugeot 106 – 4,8 l/100 km
  15. Audi A2 – 4,8 l/100 km
  16. Toyota iQ – 4,8 l/100 km
  17. Volkswagen Lupo – 4,8 l/100 km
  18. Ford Ka – 4,8 l/100 km
  19. Citroen C3 – 4,8 l/100 km
  20. Lancia Ypsilon – 4,8 l/100 km
  21. Toyota Yaris – 4,9 l/100 km
  22. Citroen C3 Pluriel – 4,9 l/100 km
  23. Fiat Panda – 4,9 l/100 km
  24. Hyundai i20 – 4,9 l/100 km
  25. Kia Picanto – 4,9 l/100 km
  26. Nissan Micra – 4,9 l/100 km
  27. Suzuki Splash – 4,9 l/100 km
  28. Citroen C2 – 4,9 l/100 km
  29. Renault Thalia – 4,9 l/100 km
  30. Fiat Punto Evo – 4,9 l/100 km
  31. Suzuki Ignis – 5,0 l/100 km
  32. Citroen C-Elysée – 5,0 l/100 km
  33. Fiat Punto – 5,0 l/100 km
  34. Renault Clio – 5,0 l/100 km
  35. Mazda 2 – 5,0 l/100 km
  36. Škoda Fabia – 5,0 l/100 km
  37. Seat Ibiza ST – 5,0 l/100 km
  38. Peugeot 2008 – 5,0 l/100 km
  39. Honda HR-V – 5,0 l/100 km
  40. Nissan Note – 5,0 l/100 km
  41. Volkswagen Polo – 5,0 l/100 km
  42. Ford Fiesta – 5,0 l/100 km
  43. Volkswagen Fox – 5,0 l/100 km
  44. Peugeot 1007 – 5,0 l/100 km
  45. Citroen DS3 – 5,1 l/100 km
  46. Suzuki Swift – 5,1 l/100 km
  47. Nissan Pulsar- 5,1 l/100 km
  48. Opel Corsa – 5,1 l/100 km
  49. Toyota Yaris Verso – 5,1 l/100 km
  50. Dacia Sandero – 5,1 l/100 km

Samochody, które mało palą – benzyniaki

Suzuki Celerio to najoszczędniejszy benzyniak
Suzuki Celerio to najoszczędniejszy benzyniak (fot. Vauxford / Wikimedia)

W przypadku aut z silnikami benzynowymi najmniej paliwa zużyli kierowcy jeżdżący mało u nas znanym modelem miejskiego auta jakim jest Suzuki Celerio. Samochód ten wyposażony w jednolitrowy, trzycylindrowy silnik benzynowy o mocy zadowalał się średnio zaledwie 4,6 litrami benzyny na każde 100 km. Poniżej lista 50. najbardziej oszczędnych aut z silnikami benzynowymi.

  1. Suzuki Celerio 1.0 Dualjet – 4,6 l/100 km
  2. Hyundai Ioniq 1.6 Hybrid – 4,8 l/100 km
  3. Toyota Yaris Hybrid – 4,8 l/100 km
  4. Nissan Pixo – 5,1 l/100 km
  5. Toyota Prius – 5,1 l/100 km
  6. Kia Niro – 5,1 l/100 km
  7. Daihatsu Cuore – 5,2 l/100 km
  8. Citroen C1 – 5,2 l/100 km
  9. Toyota Corolla Hybrid – 5,3 l/100 km
  10. Honda Insight – 5,3 l/100 km
  11. Škoda Citigo – 5,3 l/100 km
  12. Seat Mii – 5,3 l/100 km
  13. Toyota Auris Hybrid – 5,3 l/100 km
  14. Toyota Aygo – 5,3 l/100 km
  15. Honda Jazz Hybrid – 5,3 l/100 km
  16. Toyota C-HR – 5,4 l/100 km
  17. Peugeot 107 – 5,4 l/100 km
  18. Lexus CT 200h – 5,4 l/100 km
  19. Volkswagen up! – 5,4 l/100 km
  20. Daihatsu Trevis – 5,5 l/100 km
  21. Peugeot 108 – 5,5 l/100 km
  22. Suzuki Alto – 5,6 l/100 km
  23. Toyota Prius Plus – 5,7 l/100 km
  24. Smart Roadster – 5,7 l/100 km
  25. Lexus UX 250h – 5,7 l/100 km0
  26. Volkswagen Jetta Hybrid – 5,7 l/100 km
  27. Honda Civic Hybrid – 5,7 l/100 km
  28. Opel Karl – 5,8 l/100 km
  29. Toyota iQ – 5,8 l/100 km
  30. Fiat 126 – 5,8 l/100 km
  31. Mitsubishi Space Star – 5,9 l/100 km
  32. Honda CR-Z – 6,0 l/100 km
  33. Smart Fortwo – 6,0 l/100 km
  34. Citroen C4 Cactus – 6.0 l/100 km
  35. Daihatsu Sirion – 6,0 l/100 km
  36. Škoda Scala – 6,0 l/100 km
  37. Toyota Yaris – 6,1 l/100 km
  38. Honda Jazz – 6,2 l/ 100 km
  39. Škoda Rapid – 6,2 l/100 km
  40. Suzuki Splash – 6,2 l/100 km
  41. Renault Twingo – 6,2 l/100 km
  42. Kia Picanto – 6,2 l/100 km
  43. Hyundai i10 – 6,2 l/100 km
  44. Chevrolet Spark – 6,3 l/100 km
  45. Suzuki Baleno – 6,3 l/100 km
  46. Suzuki Ignis – 6,3 l/100 km
  47. Daihatsu Move – 6,3 l/100 km
  48. Fiat 500 – 6,3 l/100 km
  49. Hyundai i20 – 6,4 l/100 km
  50. Chevrolet Matiz – 6,4 l/100 km

Jak widać powyższa lista obejmuje auta z bardzo różnych lat produkcji, ale to nie dziwi, bo jedynym kryterium było zużycie paliwa, a oszczędne jednostki to nie tylko domena ostatnich lat, kiedy modne stały się downsizingowane silniki. Samochody, które mało palą znajdziemy też wśród starszych roczników. Nowymi, najbardziej oszczędnymi autami zajmiemy się niebawem.

Total
46
Shares