Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Volkswagen Arteon Shooting Brake 1.4 TSI eHybrid. 3 zalety i 3 wady

Volkswagen Arteon z hybrydą plug-in jest doskonale wyglądającym autem. Jakie są jego wady, a jakie zalety? Zobacz, zanim kupisz.
fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com

Volkswagen Arteon Shooting Brake kusi stylowym wyglądem, tylko czy rzeczywiście warto wybrać ten samochód z hybrydą plug-in pod maską? Kto będzie z niego zadowolony? Oto naszym zdaniem trzy najważniejsze zalety i trzy największe wady Arteona Shooting Brake 1.4 TSI eHybrid.

Volkswagen Arteon
Volkswagen Arteon wyróżnia się na parkingu (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Hybrydy plug-in stanowią pomost między tradycyjną motoryzacją, a prawdziwą elektromobilnością. Pozwalają jeździć na samym prądzie, ale dzięki silnikom spalinowym, będącym częścią układu hybrydowego, umożliwiają również bezstresowy wyjazd w dalszą trasę, bez kłopotliwego planowania związanego z ładowaniem akumulatorów. Niestety zazwyczaj zasięg czysto elektryczny jest mocno ograniczony (około kilkudziesięciu kilometrów), a zużycie paliwa podczas szybszej jazdy nie odbiega od tego w porównywalnych samochodach z tradycyjnymi jednostkami napędowymi.

+ Atrakcyjny wygląd

Bryła Arteona
Bryła Arteona robi świetne wrażenie (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Kupujemy oczami, a jeśli już coś nam się spodoba, to rzeczowe argumenty schodzą na dalszy plan. W przypadku Arteona to zrozumiałe, bo to aktualnie jeden z najbardziej udanych stylistycznie modeli Volkswagena. Jego projekt jest spójny, oryginalny, ma świetne proporcje, a w wersji Shooting Brake z dodatkową przestrzenią na bagaż (w sumie 455 litrów), według wielu osób jest jeszcze ładniejszy. Wisienką na torcie są też detale, choćby charakterystyczne szyby bez ramek, które odróżniają go od pospolitego Passata. Egzemplarz, który widzicie, jest polakierowany w energetycznym kolorze Niebieski „Kingfisher” metalik za dodatkowe 4000 zł i ma ładne, zdroworozsądkowe 18-calowe felgi. Całość przyciąga spojrzenia i może się podobać.

+ Wysokiej jakości wnętrze

Wnętrze Arteona zrobione jest z materiałów bardzo dobrej jakości (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Volkswagen Arteon może mieć świetnie wykończone wnętrze. To marka popularna, ale materiały i wykończenie nie różnią się zbytnio od tego, co spotkamy w Mercedesie klasy C, BMW serii 3, czy Audi A4. Dobrej jakości skóra, alcantara, wygodne, elektrycznie sterowane fotele z regulacją lędźwiową i zaawansowany system multimedialny dają przyjemność obcowania z wysokiej jakości produktem. Mimo bezramkowych szyb w środku jest przyjemnie cicho nawet podczas jazdy z autostradowymi prędkościami.

+ Oszczędny napęd (pod pewnymi warunkami)

hybryda plug-in zasięg
Na prądzie przejedziecie maksymalnie około 50 km (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Ceny na stacjach paliw przyprawiają o dreszcze, więc ekologiczny, oszczędny napęd w dzisiejszych czasach jest na wagę złota. Jeśli masz swój dom z garażem, to w pewnych warunkach hybryda plug-in może być dla Ciebie doskonałym rozwiązaniem. Wystarczy, że codziennie nie robisz więcej niż około 50-60 kilometrów, a będziesz jeździł stosunkowo tanio, bo na samym prądzie. Szczególnie uprzywilejowani są ci, którzy dodatkowo posiadają instalację fotowoltaiczną, ponieważ wtedy przejechania 100 kilometrów raczej nie będzie większy niż 10 zł (w przeliczeniu, bo Arteon takiej odległości na samej energii elektrycznej nie pokona).

– Przeciętne osiągi

GTE
Tryb GTE trochę ratuje, ale ten samochód nie lubi szybkiej jazdy (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Volkswagen Arteon Shooting Brake wygląda na szybkie auto, ale taki nie jest. Hybrydowy układ napędowy produkuje łącznie 218 KM, które na papierze wyglądają całkiem nieźle, ale rzeczywistość już nie jest taka kolorowa. Jeśli nie ustawicie samochodu w trybie GTE, który dba o to, żeby akumulator zawsze miał energię potrzebną do pomocy silnikowi spalinowemu, to dynamika może spaść w najbardziej nieodpowiednim momencie. Przyspieszenie do 100 km/h wg katalogu to 7,8 sekundy, ale tylko wtedy, jeśli w akumulatorze jest prąd. Maksymalnie rozpędzimy się do 222 km/h. Dźwięki, jakie towarzyszą małemu silniczkowi zabierającemu się do ostrej pracy, nie nastrajają do szybkiej jazdy.

– Zużycie paliwa na drogach szybkiego ruchu

Kiedy skończy się prąd, to Arteon 1.4 TSI eHybrid nie będzie królem oszczędności (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Układ hybrydowy Arteona eHybrid ma sens i jest oszczędny, ale w określonych warunkach. Po pierwsze – jeśli nie macie domu z garażem, to nie jest samochód dla Was. Przecież nie będziecie codziennie szukać pustej stacji ładowania i słono płacić za to, żeby móc przejechać bezemisyjnie kilkadziesiąt kilometrów. Po drugie – producenci w katalogach prezentują abstrakcyjnie niskie wyniki spalania i taki Arteon z hybrydą plug-in ma zużywać według informacji producenta… 1,16 l/100 km. Nikt głośno nie mówi, że dotyczy to tylko pierwszych 100 kilometrów. Jeśli pojedziecie w trasę drogami szybkiego ruchu, to kiedy skończy się prąd w akumulatorach, układ będzie pracował jak zwykła hybryda, a spalanie zbliży się do 9 litrów benzyny na każde przejechane 100 kilometrów. Zbiornik paliwa pomieści skromne jak na tej wielkości samochód 50 litrów.

– Wysoka cena

Cena tej hybrydy plug-in to co najmniej 224 690 zł (fot. Łukasz Walkiewicz/Automotyw.com)

Nowe technologie nie są tanie, to zrozumiałe, ale w tym przypadku za jazdę samochodem z hybrydą plug-in trzeba sporo zapłacić. Volkswagen wycenia Arteona eHybrid na co najmniej 224 690 zł. Nasze testowe auto z dodatkowym wyposażeniem kosztuje 253 570 zł. Zwykły Arteon Shooting Brake 1.5 TSI o mocy 150 KM i z manualem startuje w cenniku od 174 990 zł, w wersji 2.0 TSI 190 KM i z DSG od 190 290 zł. Tańszy jest nawet mocny i oszczędny w trasie 200-konny diesel 2.0 TDI, bo kosztuje 212 890 zł. Biorąc pod uwagę, że zakup pojazdu z takim napędem nie oznacza w Polsce żadnych ulg podatkowych, to kupno takiego samochodu dla większości klientów kompletnie nie ma sensu.

Zobacz również:

Total
0
Shares