Wyścig śmierci – Isle of Man TT

Guy Martin 2010 wypadek TT (fot. materiały prasowe)
Guy Martin 2010 wypadek TT (fot. materiały prasowe)

Wyspa Man to miejsce, gdzie odbywa się legendarny wyścig Isle of Man TT, czyli jeden z najstarszych wyścigów świata. Udział w tym wydarzeniu uważany jest za najwyższy stopień wtajemniczenia dla motocyklistów. Oto Isle of Man TT.

Wyspa Man

wyspa Man (fot. visitisleofman.com)
Wyspa Man (fot. visitisleofman.com)

Położna między Wielką Brytanią i Irlandią wyspa to raj dla kochających prędkość. Na całej wyspie, poza obszarem zabudowanym, nie obowiązują ograniczenia prędkości. To sprawia, że drogi tej górzystej krainy na środku Morza Irlandzkiego owiane są mityczną atmosferą. Atmosferą, którą tworzy rozgrywany od 1907 roku wyścig. 

Historia TT

Rem Fowler na motocyklu Norton 1907 (fot. wiki)
Rem Fowler na motocyklu Norton 1907 (fot. wiki)

Pierwszym na świecie motocyklem z silnikiem spalinowym był Daimler Reitwagen, który był dziełem Gottlieba Daimlera i Wilhelma Maybacha. Pojazd miał silnik o mocy jedynie 0,5 KM i kiepski byłby z niego wyścigowiec, ale wyznaczył drogę dla kolejnych konstrukcji – drogę, która zaprowadziła historię jednośladów na brytyjską firmę Man. To właśnie tam 22 lata później odbył się pierwszy wyścig International Auto-Cycle Tourist Trophy, dziś znany na całym świecie jako Isle of Man Tourist Trophy.

Wyścig TT

Isle of Man TT rozgrywany jest na drogach publicznych zamkniętych ustawą Tynwald (parlament Wyspy Man). Kultowe motocyklowe wydarzenie trwa dwa tygodnie. Gdybym miał przenieść rangę i formę tego eventu do świata samochodów, to rzekłbym, że to tak jakby połączyć Goodwood Festival of Speed razem z wyścigiem w Le Mans, a sam wyścig przeprowadzić w formie GP Formuły 1. Isle of Man TT składa się z jednego tygodnia sesji treningowych, po których następuje tydzień wyścigów. 

Motocyklowe F1 

Skojarzenie z Formułą pierwszą nie jest bezpodstawne, ponieważ Isle of Man TT była się częścią kalendarza  FIM Motorcycle Grand Prix World Championship (obecnie MotoGP) jako brytyjska runda Mistrzostw Świata w latach 1949–1976. Niestety górski tor Snaefell Mountain Course był uważany za bardzo niebezpieczny. Dlatego wielu czołowych zawodników, producentów motocykli rozpoczęło bojkot wyścigów Isle of Man TT z początku lat 70. Ostatnia runda odbyła się oficjalnie w 1976. Jeżeli zapaliła Wam się lampka, że F1 przecież nie ściga się po drogach publicznych, to przypominamy o GP Monako.

Mad Sunday – tor TT w rękach widzów

Tradycją, zapoczątkowaną we wczesnych latach dwudziestych XX wieku jest, że widzowie mogą wjechać na trasę na motocyklach podczas Isle of Man TT w „Mad Sunday”. Szalona niedziela to dzień po tygodniu treningowym, ale przed tygodniem wyścigowym. Tak, dobrze przeczytaliście – po tygodniu kibicowania zawodnikom w kwalifikacjach treningowych można samemu wsiąść na motocykl i przejechać się po tej samej drodze. 

Trasa i rekordy

Tor, a raczej pętla złożona z górskich dróg, po której ścigają się motocykliści ma obecnie ponad 60 km. To mniej więcej 3 razy tyle, co najdłuższy tor świata- Nürburgring. Rekordzista Peter Hickman pokonał tę trasę w czasie 16:42.778, a to oznacza, że poruszał się ze średnią prędkością 217.989 km/h! Oficjalnie tor podzielony jest na 6 sekcji czasowych: Glen Helen, Ballaugh, Ramsey, Bungalow, Cronk ny Mona i Grandstand. Gdyby rekord z każdej sekcji połączyć ze sobą w perfekcyjne okrążenie, to teoretyczny czas wynosiłby 16:35.711 min, a średnia prędkość 219.535 km/h. Oznacza to, że Hickman za kierownicą BMW S 1000 RR pojechał tylko o 7 sekund wolniej oraz poruszał się ze średnią prędkością tylko o niecałe 2 km/h mniejszą od tej z perfekcyjnego okrążenia. 

Porównanie TT z Nürburgring Nordschleife

 Nurburgring Mercedes AMG GT Black Series (fot. mat. prasowe)
Nurburgring Mercedes AMG GT Black Series (fot. mat. prasowe)

Gdybyśmy podzielili czas całego okrążenia na 3 równe części – czyli tym samym skrócili dystans trasy do długości porównywalnej do niemieckiego toru Nordschleife , to średnia prędkość, z którą jechał Hickman wystarczyłaby mu na pokonanie Ringu w czasie 5:47. Dla porównania prawdziwy rekord z Niemiec dla motocykli wynosi 7:10 (Andy “AndyPath” Carlile na motocyklu Yamaha YZF-R1). Mam nadzieję, że ta analogia pokazuje dobitnie, jak szalona jest to trasa. 

Motocykle

Birchalls Ballaugh Bridge (fot. IOMTT)
Birchalls Ballaugh Bridge (fot. IOMTT)

Wyścig podzielony jest na 7 klas: Senior TT, Lightweight TT, Junior TT / Supersport TT, Superbike TT, Superstock TT, Zero TT i Sidecar TT. Najszybsze motocykle jeżdżą w Superbike TT (dla motocykli wyścigowych) oraz w Superstock TT. Z kolei najbardziej intrygujące są Zero TT, czyli klasa motocykli lokalnie bezemisyjnych oraz Sidecar TT, w której startują maszyny z bocznym wózkiem. Nieważnie jaką maszyną planujecie start – Isle of Man TT to „bestia”. Dla tych, którzy rozpoczynają przygodę z zawodami na wyspie Man powstał drugi wyścig – Manx Grand Prix

Manx Grand Prix

Manx Grand Prix odbywają się na tym samym torze “Mountain Circuit” i również trwają dwa tygodnie.  MGP jest uważane za alternatywę dla amatorów i możliwość zdobycia niezbędnego doświadczenia przed startem w Isle of Man TT. Impreza składa się z sześciu wyścigów po cztery okrążenia na torze o długości 60,70 km, który rozpoczyna się na trybunie TT Grandstand w Douglas, stolicy wyspy. W ramach podziału na klasy przewidziane są specjalne klasy dla nowicjuszy. 

Wypadki

W ponad 100-letniej historii wyścigu zginęło 260 zawodników, ale życie straciło wiecej osób. Zdarzały się śmiertelne wypadki z udziałem widzów, czy obsługi wyścigu. Do tej liczby osób, którzy stracili życie na torze, nie zalicza się też zawodników, którzy odeszli podczas nieoficjalnych treningów lub okrążenia defiladowego. Najbardziej śmiercionośnym rokiem dla Isle of Man TT okazał się 2005, kiedy to zginęło 11 osób. Cztery osoby (trzech zawodników i jeden pracownik obsługi) odeszło przy okazji wyścigu Isle of Man TT w czerwcu oraz sześciu zawodników i jedna osoba postronna podczas Grand Prix Manx.

Droga do chwały

Żeby nie było – w wyścigu są przewidziane nagrody, ale powszechnie wiadomo, że są skromne. Tutaj zawodnicy ścigają się o chwałę. Zwycięstwo w tym wyścigu ma najwyższą rangę w świecie motocyklistów. O tym jak ważna jest to impreza świadczy również fakt, że do tej pory przerwały ją tylko Wojny Światowe i… pandemie. Tak, nie jedna, a dwie – po raz pierwszy wyścig nie odbył się z powodu choroby ust i stóp (HFMD – hand, foot and mouth disease) w 2001. Obecnie, ze względu na pandemię COVID-19, wyścig został odwołany się w zeszłym roku i nie odbędzie się również w 2021. Najbliższa edycja zaplanowana jest na 2022. 

Total
0
Shares