Jaki pierwszy samochód?

Jaki pierwszy samochód kupić? Zaczynając przygodę z motoryzacją warto zapewnić sobie udane wrażenia, a nie stres związany z nadmiernymi kosztami.
jaki pierwszy samochód
Jaki pierwszy samochód? Taki, który zapewni miłe wspomnienia (fot. Shutterstock)

Wybór pierwszego samochodu jest bardzo trudny. Jedni idą za głosem serca, wyboru dokonując emocjami, inni stawiają na surowy pragmatyzm i niekiedy w duchu po cichu żałują. Warto wypośrodkować. Przede wszystkim kupno auta trzeba podporządkować rygorowi budżetowemu. Cena zakupu pojazdu to dopiero początek, eksploatacja każdego pojazdu kosztuje, w przypadku jednych modeli mniej, a w przypadku innych (zazwyczaj dających więcej frajdy z jazdy) sporo więcej.

Każdy kierowca, który dopiero co zdał egzamin na prawo jazdy powinien przede wszystkim doszlifować swoje umiejętności. Dlatego na pierwszy samochód warto wybrać pojazd z nieprzesadnie dużym silnikiem (zużycie paliwa), a także omijać auta o dużej mocy (na kursach takimi nie jeździliście). Dobrze, by autem dało się łatwo manewrować (gabaryty), a także by samochód spełniał podstawowe potrzeby codziennego środka transportu. Budżet? Na początek nie warto przeznaczać więcej niż 10 tys. zł. Na pierwszy samochód to wcale nie tak mało, ale to także kwota, umożliwiająca zakup auta, które od razu na starcie nie będzie wymagać wkładu serwisowego wielokrotnie przekraczającego cenę zakupu.

O czym warto pamiętać kupując używane auto

Jaki pierwszy samochód – auto do miasta

Fiat Panda II (fot. Rudolf Stricker / Wikimedia)

Wybór małego auta miejskiego z segmentu A lub B ma wiele zalet. Po pierwsze w naszym budżecie możecie liczyć na auta rokujące na w miarę bezproblemową eksploatację, niskie koszty serwisu, tanie części zamienne i dobry do nich dostęp, a także – najczęściej – niskie zużycie paliwa. Do tego małe rozmiary tych aut oznaczają łatwość manewrowania w mieście. Co prawda wyjazd w dłuższą trasę często jest określany jako męczący, ale… dotyczy to wyjazdów rodzinnych. Jeżeli jesteś młodym kierowcą, podróżujesz sam lub z jedną osobą towarzyszącą i bez dzieci, nawet najmniejszy segment w zupełności wystarczy. Nasze propozycje? Oprócz widocznego na powyższym zdjęciu Fiata Pandy II generacji (warto wybrać wersję z prostym silnikiem benzynowym 1.2), warto zastanowić się np. nad Citroenem C1 lub jego “kuzynami” (Peugeot 107, Toyota Aygo – wszystkie auta dziedziczą tę samą technikę (i ten sam 1-litrowy, trzycylindrowy benzyniak – to udana konstrukcja Toyoty), nawet produkowano je w jednej fabryce w Kolinie w Czechach). Modele pierwszej generacji z całą pewnością znajdą się w 10-tysięcznym budżecie. Nowsze – druga generacja (od 2014 roku) to już większy wydatek.

Skoda Citigo
Skoda Citigo (fot. wikimedia)

Skoro mowa o miejskich “trojaczkach” nie należy zapominać o tych z Grupy VW, czyli Škoda Citigo, VW up! oraz Seat Mii (od końca 2011 roku). Jednak w tym przypadku w ofertach na rynku wtórnym znajdziecie przede wszystkim dwa pierwsze modele (Škoda i VW), małych Seatów jest mało i głównie pochodzą z importu, a to oznacza ryzyko. Choć technicznie to bliźniaki (do 2016 auta oferowano tylko z jednym napędem: 1-litrowym, trzycylindrowym benzyniakiem), to naszym zdaniem najlepiej wybrać Citigo, jest nieco tańszy od bliźniaka ze znaczkiem VW. Tańszy jednak nie znaczy, że tani – niestety, ale upolowanie któregoś z tych trzech aut w cenie do 10 tys. zł może być trudne.

Jaki pierwszy samochód – gdy chcesz coś większego

Przy czym “większego” nie oznacza dużego. Odradzamy zakup starego auta klasy premium na pierwszy własny samochód. Jasne, fajnie jest jeździć BMW, Audi, Mercedesem, Volvo czy Jaguarem, ale koszty eksploatacji i serwisu najprawdopodobniej was przerosną, a pierwszy samochód powinien wiązać się z wyłącznie dobrymi wspomnieniami. Dlatego “większy” tutaj oznacza segment B lub auto kompaktowe (segment C). Przy czym zostajemy przy naszym budżecie (10 tys. zł). Co wybrać?

Opel Astra H (trzecia generacja) – fot. materiały prasowe producenta)

Co powiecie na Opla Astrę H (III generacja tego modelu)? Szeroki wybór wariantów nadwozia, duża podaż modeli na rynku wtórnym, owszem wiele poflotówek, ale można znaleźć tanie i zadbane egzemplarze. Astra sprawdzi się jako pierwszy wóz na dłuższe podróże, szczególnie jeżeli wybierzecie wersję z solidnym dieslem 1.9 CDTI w wersji 8-zaworowej. Kombi choć praktyczne, najczęściej ma firmową przeszłość.

VW Golf V (fot. materiały prasowe producenta)

Golf to legenda kompaktów, dodajmy – wiecznie żywa. W naszym budżecie możemy pozwolić sobie na zadbany egzemplarz V generacji tego modelu. Paradoksalnie lepiej wybrać sprawdzonego Golfa V niż – teoretycznie nowszego – Golfa VI. Z silników benzynowych zdecydowanie warto wybrać prosty, trwały 1.6 MPI 8V, w przypadku diesla pozostaje “pancerny” 1.9 TDI, ale bez feralnej wersji BXE. Skrzyń DSG nie polecamy, lepiej wybrać manual.

Wszystkie z wymienionych wyżej modeli to auta, które nie generują zbyt dużych kosztów (serwis i eksploatacja). Są dobrze znane mechanikom, a dostęp do części jest dobry lub bardzo dobry i są one tanie. Jeżeli te propozycje Wam nie wystarczają, zajrzyjcie do poniższych materiałów z naszego działu Używane.

Jaki samochód do 20 tys. złotych? Zobacz nasz katalog aż 30 modeli!

Najczęściej i najrzadziej “bite” auta w Europie

100 aut, które mało palą

Total
0
Shares