Mercedes SLR McLaren. Dziś bardziej kultowy niż kiedyś

Mercedes SLR McLaren (Fot: Dieter Rebmann, Dirk Weyhenmeyer, Piotr R. Frankowski)
Mercedes SLR McLaren (Fot: Dieter Rebmann, Dirk Weyhenmeyer, Piotr R. Frankowski)

SLR od zawsze jest trochę niemodny – ale jego ceny od niedawna nie tylko się stabilizują, ale nawet rosną. Ostatnie decyzje McLaren Special Operations raczej przyczynią się do kolejnego wzrostu, bo oto poinformowano, że będzie oficjalnie oferowana usługa polegająca na wprowadzeniu rozmaitych poprawek do SLR-a klienta (zawieszenie, aerodynamika itd. oraz lakierowanie całego nadwozia – wyjątkowo trudne) za jedyne 170 tysięcy euro. Znośne egzemplarze można kupić za nieco ponad 200 tysięcy, trzeba zatem wydać całkiem sporo, by stać się posiadaczem robiącego wrażenie Mercedesa z fabryczną niejako aktualizacją. Na pewno będzie to miało pozytywny wpływ na wartość rynkową wszystkich przyzwoitych egzemplarzy, w czym jeszcze pomoże limitwana seria, w całości wyprzedana, 12 sztuk zmodyfikowanego przez MSO SLR Roadstera specjalnie dostosowanego do jazdy na torze wyścigowym…

Mercedes SLR McLaren
Mercedes SLR McLaren. Za “jedyne” 170 000 euro możesz go poddać fabrycznej aktualizacji (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

SLR od początku miał pecha — premiera przytrafiła mu się w 2004 roku, tym samym, w którym zadebiutowały Porsche Carrera GT i Ferrari Enzo. Trudna sytuacja, choć bezpośrednie porównania z tymi akurat autami mają niewiele sensu. Dla McLarena było to pierwszy od dawna samochód drogowy, dla Mercedesa symbol nieograniczonej konsumpcji. Marketing tego modelu połączono z marketingiem nowego Maybacha.

drzwi Mercedes McLaren SLR
Otwierane do góry drzwi zawsze robią wrażenie (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

Zobacz jedno z najlepszych Ferrari w historii marki., Warto je kupić?

Najlepiej SLR-em jeździ się po suchej nawierzchni, ale nawet w takiej sytuacji, z załączonym ESP (można je całkowicie wyłączyć, żadnych pośrednich położeń nie przewidziano), trzeba się czasem sporo napocić, by pozostać “na czarnym”. W deszczu, ze względu na gigantyczny moment obrotowy wielkiego silnika, samochód ten jest zwyczajnie przerażający – czyli taki, jakie powinno być prawdziwe superauto. Na mokrej nawierzchni, na trzecim biegu, z przednimi kołami skierowanymi idealnie na wprost, zdarzały się ucieczki tyłu w stronę rowu. Przy wyłączonym ESP było jeszcze trudniej.

Mercedes SLR McLaren może być autem przyjemnym i… ekonimicznym (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

Do listy praktycznych zalet, które pozwalały tym samochodem jeździć codziennie, trzeba dopisać zużycie paliwa. Spore podczas jazdy z pełnym wykorzystaniem możliwości auta, spadało nawet do 10 l/100 km przy spokojnym stylu jazdy, ze stosowaniem się do wszystkich ograniczeń prędkości. Jest to możliwe dzięki temu, jak wiele momentu obrotowego wytwarza silnik i temu, że wykorzystuje przy tym sprężarkę mechaniczną.

W wersji Roadster Mercedes SLR McLaren daje jeszcze więcej frajdy z jazdy (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

Wersja Roadster to genialny sprzęt, ze specjalnie zaprojektowanym dachem, którego krawędź natarcia zbudowano z litego aluminium, tylko oklejonego techniczną tkaniną – jeśli dach jest w idealnym stanie, nic złego nie dzieje się z nim przy prędkości przekraczającej 300 km/h (sprawdzone). Głęboka kabina i staranne dopracowanie aerodynamiczne jej otoczenia z kolei pozwalają na jazdę bez strasznej turbulencji także z opuszczonym dachem – na prezentacji tego modelu doświadczyłem tego aż do prędkości 320 km/h (na pozbawionym wtedy ograniczeń odcinku autostrady z Giessen do Frankfurtu). Model 722 to dla mnie najlepiej prowadzący się wariant, szybciej reagujący na komendy kierowcy i obdarzony lepszą aerodynamiką. Wersja Stirling Moss to raczej wóz dla kolekcjonerów, według mnie brzydki i niepraktyczny.

Ile kosztuje serwis Mercedesa SLR McLaren?

Silnik

M155
Doładowany sprężarką mechaniczną silnik M155 (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

Doładowany sprężarką mechaniczną silnik M155, karmiony powietrzem przez gwiazdę Mercedesa w dziobie samochodu, osiąga, zależnie od wersji, 626 lub 650 KM (kanał dolotowy jest idealnie prosty i występuje w nim niewielkie doładowanie dynamiczne). To wytrzymała jednostka napędowa, wymagająca mniej uwagi niż rozmaite silniki włoskie. Bardzo szkodzi jej jednak brak odpowiedniej obsługi albo pozostawianie auta na długie okresy bez jazdy. Trzeba starannie sprawdzić, czy w historii serwisowej są luki, a także zażądać wszelkich faktur związanych z obsługą. Jeśli cokolwiek wygląda podejrzanie, lepiej zrezygnować.

Skrzynia biegów

skrzynia Mercedes McLaren SLR
Tradycyjny, 5-biegowy automat (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

Wielu dziennikarzy, którzy zresztą nigdy takich aut nie kupują, narzekało podczas premiery na powolne działanie skrzyni biegów, porównując ją do przekładni Ferrari typu F1. To bzdurne porównanie, które obnażało ich ignorancję: w tych dwóch skrzyniach chodziło o dwie różne rzeczy. Histeryczne, częste zmiany biegów Ferrari pasują do charakterystyki silnika. Mercedes zainstalował w samochodzie sprawdzoną, 5-stopniową przekładnie automatyczną z tradycyjnym, hydraulicznym przetwornikiem momentu obrotowego. Silnik SLR-a potrafił wytworzyć ponad 800 Nm, więc skrzynia wytrzymująca 1000 Nm miała sens. Możliwa była ręczna zmiana biegów, ale samochód ten naprawdę nie potrzebował więcej przełożeń – obowiązywała tu stara zasada, najpierw naucz się porządnie jeździć, a potem w odpowiednich sytuacjach jedź na wyższym biegu. Skrzynia jest bardzo mocna i przy prawidłowej obsłudze niemal wieczna.

A może najlepsza japońska limuzyna ever?

Nadwozie

Kupujesz takie auto? Historia serwisowa musi być nieskazitelna (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

Dealer Mercedesa jest w stanie sprawdzić historię danego egzemplarza. Jeśli na samochodzie widać ślady jakichkolwiek napraw powypadkowych, a nie ma dowodu, że przeprowadzono je za pośrednictwem autoryzowanego dealera Mercedes-Benz, a w przypadku dużych napraw – u McLarena – zreygnuj z zakupu. Z przodu auta znajduje się specjalna deformowalna struktura, pochłaniająca energię uderzenia; przytwierdzona jest ona do struktury kabiny, która ma fenomenalną wytrzymałość i wielu lekkomyślnym użytkownikom SLR-a uratowała życie. Musi być w perfekcyjnym stanie, bez amatorskich napraw – konstrukcja z włókna węglowego korzysta z trzech technologii i jest wspaniałym osiągnięciem techniki. Jakakolwiek skaza na konstrukcji, której nie potrafi wyjaśnić sprzedający, to przesłanka do rezygnacji z zakupu.

Angielski klasyk wciąż budzi pożądanie.

Podwozie

hamulec aerodynamiczny
Hamulec aerodynamiczny otwiera się przy hamowaniu z dużych prędkości, ale kierowca może też otworzyć go manualnie (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

SLR jest relatywnie ciężkim autem (ponad 1700 kg) o bardzo dużej mocy, stąd też wszystkie elementy podwozia są narażone na działanie ogromnych sił. SLR nigdy nie zachowuje się zupełnie łagodnie i zawsze trzeba mieć się na baczności – ale przede wszystkim podwozie musi być w idealnym stanie. Żądaj dowodów, że elementy metalowo-gumowe, które się starzeją nawet przy zerowym przebiegu, były regularnie wymieniane, zleć specjaliście sprawdzenie geometrii i stanu amortyzatorów. Opony muszą być świeże i właściwego typu. Układ hamulcowy tego auta to niedoskonały elektrohydrauliczny system SBC, który w latach premiery modelu Mercedes usilnie promował – a niedługo potem zarzucił. Akurat w tym modelu awarie znane z innych Mercedesów z SBC nie są znane, a sama skuteczność hamulców jest bardzo dobra. Niestety jak w każdym wozie z SBC delikatne hamowanie przy małych prędkościach sprawia trudności i trzeba je ćwiczyć. “Czucie” na pedale hamulca jest słabe, bo spełnia on tylko rolę swoistego symulatora. Przy dużych prędkościach podczas hamowania samoczynnie otwiera się hamulec aerodynamiczny, ale można go także otworzyć manualnie – sprawdź, czy działa.

Wnętrze

Mercedes SLR McLaren ma finezyjne wnętrze. Sprawdź przed zakupem, czy wszystko działa poprawnie (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

Szukaj oznak zniszczeń, uszkodzeń i zużycia, ale szczególnie w obrębie srebrzystych plastikowych powierzchni. Czy stan skóry odpowiada przebiegowi podawanemu przez sprzedającego? Zbadaj, czy działają wszystkie przyciski i przełączniki, w tym przykryty osłoną przycisk startera na dźwigni selektora biegów (powinien być podświetlony na czerwono).

Historia

1999: premiera prototypu koncepcyjnego Vision SLR
2004: premiera seryjnego modelu SLR
2006: premiera wersji 722 Edition
2007: premiera Roadstera
2009: zakończenie produkcji wersji Coupe
2010: Roadster – zakończenie produkcji, wersja Stirling Moss – zakończenie produkcji

Werdykt

Mercedes McLaren SLR Dubai
Mercedes SLR McLaren dzisiaj wciąż imponuje na drodze (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)

To imponujący samochód, bardzo różny od wszystkich innych superaut. Wartość raczej będzie rosnąć, także dzięki nowym inicjatywom McLarena. Rada: zostaw w spokoju każdy egzemplarz, w którym jakakolwiek cecha wzbudza podejrzliwość. Żądaj kompletnej dokumentacji serwisowej, faktur, instrukcji obsługi. SLR jest znacznie lepszym autem niż myśli większość internetowych znawców, zaś 722 Edition to cudownie ostre narzędzie na tor i drogę publiczną.

Dane techniczne

Mercedes SLR McLaren 722 Edition
Moc silnika 650 KM
Prędkość maksymalna 337 km/h
0-100 km/h 3,6 s
0-200 km/h 10,0 s
0-300 km/h 28,8 s
Średnie zużycie paliwa 15,2 l/100 km

Mercedes SLR McLaren (Fot: Dieter Rebmann/Dirk Weyhenmeyer)


Maybach. Dziś może go mieć.

Total
1
Shares