Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Subskrybuj
Subskrybuj nas

Zapisz się na nasz newsletter

Używane. Mercedes klasy E W210. Usterki i awarie “Okularnika”

Mercedes-Benz W210 zyskał miano “okularnika”. Skąd się wzięła nazwa i dlaczego samochód był tak lubiany przez taksówkarzy?
fot. Mercedes-Benz materiały prasowe

Drugi Mercedes klasy E nie miał łatwego startu. Był przecież następcą W124, uznawanego za jeden z najbardziej trwałych samochodów wszech czasów. Konkurował z z BMW serii 5, Audi A6, czy – w gorzej wyposażonych odmianach – z VW Passatem. W210 do dziś jest chętnie kupowanym autem używanym, niestety często jego największą zaletą bywa… cena. Po bliższym przyjrzeniu się zazwyczaj nie jest już tak kolorowo, a ten kiedyś luksusowy i komfortowy pojazd dziś może stać się skarbonką bez dna. Oto nasza krótka lista typowych dla tego modelu usterek.

Mercedes-Benz W210: zarys historyczny. Dlaczego “okularnik”?

W210
Mercedes-Benz W210 prezentował nowy trend stylistyczny spośród modeli marki (fot. shutterstock)

Model W210 zadebiutował w 1995 roku, jako następca wiekowego już W124. Zerwał z klasyczną dla Mercedesa kanciastą stylistyką i nadał nowy, dosyć odważny kierunek marce, oparty na bardziej obłych i aerodynamicznych kształtach, choć postawione obok siebie samochody z profilu wyglądają dość podobnie. Najbardziej charakterystyczne dla W210 były okrągłe przednie lampy, które są odpowiedzialne za nadanie samochodowi błyskotliwej ksywki “okularnik”.

W 1999 roku Mercedes przeprowadził lifting W210. Wizualnie niewiele się zmieniło – na grillu pojawiły się chromowane listewki, kierunkowskazy boczne znalazły swoje miejsce w lusterkach zamiast błotników, a zderzaki bardziej się zaokrągliły. Duża część zmian dotyczyła systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy (takich jak ESP i kurtyny powietrzne), multimediów (multifunkcyjna kierownica), czy silników (nowe diesle CDI w gamie). Produkcję sedana zakończono w 2002, a kombi rok później.

Na które silniki warto postawić w W210, a których unikać?

w210
W210 z wolnossącym dieselem jeszcze niedawno był jednym z najchętniej wybieranych samochodów do firm taksówkarskich, ze względu na komfort i olbrzymią trwałość silnika (fot. shutterstock)

Mercedes W210 miał niezwykle bogatą gamę silnikową. Wszystkich jednostek instalowanych do modelu w czasie trwania produkcji było 27, a klienci mieli do wyboru zarówno proste, niewysilone silniki, jak i skomplikowane, bardzo mocne jednostki napędowe spod znaku AMG. Najbardziej trwałe są najsłabsze, niezbyt skomplikowane motory . Należą do nich 2 -litrowa benzyna o mocy 134 KM (E200), 2-litrowy, wolnossący diesel o mocy 88 KM (E200d) i wolnossący diesel 2.2 o mocy 95 KM. Główną wadą dwóch ostatnich była pompa rozdzielaczowa, odpowiadająca za dawkowanie odpowiednich ilości paliwa. Regeneracja tego elementu może kosztować nawet około 3000 zł. Droższy w serwisie, ale trwały, ekonomiczny i oferujący dobre osiągi będzie 2.9 litrowy diesel o mocy 129 KM. Podobnie jak w poprzednich jednostkach, warto jest zdiagnozować stan pompy i przejrzeć auto pod kątem ewentualnych wycieków z silnika. Sprawdźcie też gniazda świec żarowych, które mogą być zapieczone. Wymiana niestety może się wiązać z remontem głowicy. Nie polecamy 6-cylindrowego, 3-litrowego diesla, który po latach może mieć wadliwe korby i tłoki.

Większe silniki benzynowe, takie jak 2.8, czy 3.2 litra, to trwałe konstrukcje. Jedyne, co może dziś od nich odstraszać, to wysokie zużycie paliwa. Nawet przy spokojnej jeździe, te sześciocylindrowe jednostki spalą co najmniej 12 litrów na 100 kilometrów. Natomiast od strony technicznej niewiele można im zarzucić, niezależnie od tego, czy silnik jest rzędowy, czy widlasty.

Mercedes-Benz W210 i karoseria. Tu nie jest źle. Jest fatalnie!

W210
W Mercedesach W210 poziom zabezpieczenia antykorozyjnego był żenująco niski (fot. shutterstock)

Największą wadą modelu jest niestety wszechobecna korozja. Zabezpieczenie karoserii przed rdzą zostało przez markę zbagatelizowane, czego skutki są widoczne na znacznej większości egzemplarzy jeżdżących po ulicach. Co ważne, nie jest to tylko powierzchowna wada. Mercedes W210 rdzewieje wszędzie – od podłogi, przez progi, słupki, aż po dach. Duża część korozji jest ukryta pod plastikowymi nakładkami, dlatego ważne jest dokładne obejrzenie samochodu przed zakupem. Najgorszy scenariusz to skorodowane kielichy przednie, których wyrwanie może oznaczać, że auto nadaje się tylko na złom. Nie dajcie się też oszukać warstwą izolacyjną. To zabezpieczenie Mercedesa stosowane fabrycznie, pod którym najczęściej zaczyna kwitnąć rdza. Konstrukcja W210 jest skomplikowana, więc naprawa jednego progu może Was kosztować nawet 2000 zł. Jeśli dojdą do tego inne ślady wymagające napraw, cena może wzrosnąć do abstrakcyjnych, nieopłacalnych sum.

W 210 i inne usterki: zawieszenie, elektronika, skrzynie biegów

W210
Zawieszenie jest skomplikowane, ale dość tanie w serwisowaniu (fot. shutterstock)

Za komfort podróżowania Mercedesem W210 odpowiada zawieszenie wielowahaczowe. Koszty eksploatacji na szczęście nie są wysokie, ze względu na wzorową dostępność części zamiennych z różnych półek cenowych. Częstą usterką może być zużycie łączników stabilizatora, czy zużywanie się tulei gumowych, ale to na polskich drogach nikogo nie dziwi.

Dużo bardziej uciążliwym elementem jest żyjąca swoim życiem elektronika samochodu. Często możecie mieć do czynienia z wadliwą wiązką tylnych świateł, wylewaniem się wyświetlaczy, czy usterkami komputera pokładowego, wrażliwego na najdrobniejsze błędne działanie systemów pokładowych. Usterki instalacji elektrycznej wiążą się z rdzewieniem samochodu i wilgocią, więc naprawa wiązki może być przysłowiową “walką z wiatrakami”.

Elementów osprzętu W210, takich jak rozrusznik, alternator, czy skrzynie biegów (manualne i automatyczne) nie musicie się bać. Ich uszkodzenia najczęściej wynikają ze zwykłego zużycia, bo pamiętajmy, że te samochody mają co najmniej 19 lat.

Podsumowanie

Warto, ale znalezienie wartego uwagi egzemplarza graniczy z cudem (fot. Mercedes-Benz press)

Mercedes W210 od zawsze był uwielbiany przez taksówkarzy, ze względu na swoje pancerne i niewysilone silniki diesla. Dziś już jednak coraz trudniej znaleźć zdrowy, zadbany egzemplarz, dlatego większość cen oscyluje w okolicach 5000 -10000 złotych. W wypadku tego samochodu szczególnie ważna przy oględzinach jest szczegółowa ocena stanu blacharskiego, którą najlepiej przeprowadzić z blacharzem lub obeznanym z tematem mechanikiem. Od tego może zależeć, czy w ogóle warto zainteresować się danym egzemplarzem. Na drugim miejscu jest elektryka i elektronika. Problemów mechanicznych nie należy się zbytnio obawiać. Powodzenia!

Zobacz też powiązane tematy:

  1. Usterki i awarie BMW E36

2. Usterki i awarie BMW E46

3. Usterki i awarie BMW E90

4. Usterki i awarie BMW E60

Total
0
Shares