Jak powstało Lamborghini? Wszystko zaczęło się od…

Jak włoska marka zmieniła się na przestrzeni lat i dlaczego właściwie firma produkująca traktory zajęła się… Samochodami sportowymi?
Lamborghini Countach
Ferruccio Lamborghini na zdjęciu ze swoimi flagowymi modelami. Skąd w firmie produkującej traktory pomysł na supersamochody? (fot. materiały prasowe)

Słynne drzwi otwierające się do góry, drapieżnie brzmiące silniki V10 i V12, czy agresywne, kanciaste linie nadwozia – to główne elementy, z którymi kojarzymy dzisiaj Lamborghini. Niewielu zdaje sobie jednak sprawę, że marka zaczynała od produkcji traktorów. Co więc spowodowało, że do katalogu ciągników rolniczych dodano sportowe samochody? Jak się mają dzisiejsze Lamborghini, w porównaniu do początkowych modeli?

Rekordowa sprzedaż Lamborghini – trudno się dziwić. W przyszłości takich aut nie będzie

Sprzedaż Lamborghini zwyżkuje – wyniki są lepsze nie tylko od 2020 roku, ale także analogicznego okresu sprzed pandemią. Czytaj dalej

Automotyw

Ferruccio Lamborghini kontra Enzo Ferrari

Ferrari Muzeum
Ferrari 250 to pierwszy sportowy samochód Ferruccio. Nie był nim zachwycony, podobnie jak większością aut spod ręki Enzo (fot. Michał Beszta-Borowski / Automotyw.com)

Ferruccio Lamborghini pochodził z rodziny rolniczej. Nie chciał jednak być rolnikiem. Interesowała go strona technologia wykorzystywana do pracy na roli. Marząc o byciu inżynierem, modyfikował traktor ojca. Gdy wybuchła II wojna światowa, został mechanikiem lotniczym we włoskiej armii, a później kierownikiem zespołu. Po wojnie otworzył swój własny zakład produkujący traktory, do budowy których używał części z pojazdów wojskowych.

Traktory Lamborghini Trattori były chętnie kupowane, a zakład się prężnie rozwijał. To pozwoliło Włochowi na zakup wymarzonego samochodu sportowego – Ferrari 250GT. Zaraz po nim, pojawiały się kolejne maszyny z koniem na masce. Ferruccio jednak nigdy nie był w pełni zadowolony ze swoich zakupów. Często narzekał między innymi na sprzęgło. Jak głosi legenda, Lamborghini miał się spotkać z Ferrari, by opowiedzieć mu o niedoskonałościach jego pojazdów. Dumny Enzo nie przyjął do siebie krytyki i odpowiedział, że „kierowca traktorów nie potrafi obchodzić się z Ferrari”. Ferruccio wziął te słowa na poważnie i postanowił zbudować własny samochód sportowy.

Muzeum Enzo Ferrari w Modenie – „Grazie, Enzo”

Enzo Ferrari, założyciel legendarnej marki, urodził się w Modenie 18 lutego 1898 roku. Dziś w tym mieście stoi jedno z dwóch muzeów jego imienia, w którym można zobaczyć piękne samochody… Czytaj dalej

Automotyw

Pierwsze modele i legendarne Lamborghini Miura

Zachwycające i ponadczasowe Lamborghini 350 GTV (fot. Lambocars.com)

Pierwszym modelem Lamborghini był model 350 GTV z 1963 roku, którego publiczność miała okazję zobaczyć na prezentacji w Turynie. Prototypową jednostkę napędzał 12-cylindrowy silnik w układzie V, o mocy 360 KM. Lamborghini 350 GTV nigdy jednak nie weszło do produkcji, ale przyczyniło się do rozwoju silnika V12. Jedyny zachowany egzemplarz stoi obecnie w Muzeum Lamborghini w Bolonii. Bezpośrednim następcą było 400 GTV, których powstały 23 sztuki.

Lamborghini 400 GT (fot. Lambocars.com)

Równolegle do 400 GTV powstała legendarna Miura, o oznaczeniu P400. Samochód napędzała jednostka o pojemności 3.9 litra, 12 cylindrach i mocy 355 KM. Lamborghini Miura pierwsze 100 km/h osiągało w niecałe 7 sekund, a maksymalnie mogło się rozpędzić do 277 km/h. Taki wynik w roku 1966 był czymś, co budziło podziw i respekt. Projekt był stale rozwijany, najpierw do modelu S, a potem SV. Tej ostatniej wersji powstało tylko 150 sztuk, natomiast każdej poprzedniej – 455. W 1970 roku powstało Lamborghini Jota, czyli model wyścigowy, zbudowany na bazie Miury.

Lamborghini Miura SV (fot. Lamborghini)
Lamborghini Miura SV (fot. Lamborghini)

Lamborghini Miura SV obchodzi swoje 50. urodziny

Lamborghini Miura SV to ostatnia ewolucja bardzo udanego projektu P400. SV została oficjalnie zaprezentowana w marcu 1971 roku na stoisku Lamborghini na targach motoryzacyjnych w Genewie. W tym samym czasie… Czytaj dalej

Automotyw

Jeszcze szybciej i bardziej widowiskowo. Lamborghini Countach i Diablo

Lamborghini Countach
Lamborghini Countach to pierwszy samochód z legendarnymi „Lambo Doorsami” (fot. Materiały prasowe salonu Ster)

Lamborghini Countach opisywaliśmy już kiedyś na naszej stronie. Samochód zmienił nie tylko oblicze marki, ale także całej motoryzacji. Znacie „Lambo doors”? To właśnie Countach był pierwszym egzemplarzem na świecie, w którym je zastosowano. Model podczas swojej premiery w 1971 roku wyprzedził swoje czasy, a klienci niemal się o niego zabijali. Więcej na temat możecie przeczytać w poniższym artykule.

Lamborghini Countach LP 500 zmieniło oblicze motoryzacji

Dokładnie 50 lat temu na targach motoryzacyjnych w Genewie zaprezentowano żółte Lamborghini Countach LP 500. Jak się później okazało Countach był na plakatach w domach całego pokolenia i był używany… Czytaj dalej

Automotyw

Niedawno zaprezentowany został krótkoseryjny egzemplarz rocznicowy, na wzór poprzedniego Countacha.

Diablo
Diablo nie zestarzało się wcale. Do dziś pozostaje marzeniem wielu fanów superaut (fot. Lamborghini)

Następcą Countacha było Diablo. Model celował w jeszcze lepsze osiągi i bardziej agresywny wygląd. Pod maską znalazło się V12 o pojemności 5.4 litra. Efekt to 485 KM i 580 Nm. W dniu premiery był to najszybszy na świecie seryjnie produkowany samochód. Co ciekawe, w samochodzie przez pierwsze 3 lata produkcji nie było żadnych elektronicznych systemów, ani wspomagania kierownicy. Do dziś ten model pozostaje marzeniem wielu kierowców. Następcą Diablo było Murcielago. W poniższy materiale dostaniecie wiecej informacji o Diablo.

Wszystkiego najlepszego dla Lamborghini Diablo

Automobili Lamborghini obchodzi w tym roku 30-tą rocznicę powstania Diablo. To jeden z najbardziej kultowych modeli w historii marki. Na rynku dostępny był od stycznia 1990 roku. Project 132 Historia… Czytaj dalej

Automotyw

Quo Vadis, Lamborghini?

Lamborghini Aventador SVJ (fot. materiały prasowe producenta)

Lamborghini obecnie jest jedną z marek koncernu Volkswagena, a to dało Włochom nowe możliwości. To pod niemieckimi skrzydłami powstał Urus, który jest dziś koniem pociągowym Lamborghini . Naszym zdaniem współczesne modele dorównują tym legendarnym z kwiecistej przeszłości. Zarówno Aventador, jak i mniejszy Huracán, ciągle dają klientom to, czego ci od zawsze oczekiwali od marki – zjawiskowy wygląd, niesamowite osiągi, świetne prowadzenie i reputację niegrzecznych chłopców wśród superaut.

Niestety, marka ogłosiła koniec produkcji legendarnego V12, wraz z Aventadorem LP 780-4 Ultimae. Zamiast tego, podążając za większością koncernów, firma wkracza w elektromobilność w roku 2028. Uważamy, że jednak ma się czym martwić. Żółty byk na masce na pewno nas nie zawiedzie, nawet zeroemisyjnie i nie wydając z siebie agresywnego ryku V12.

Testowaliśmy Huracana i zrobiliśmy o tym wideo. Zobaczcie na naszym YouTubie:

Total
0
Shares